Fot. PAP/Leszek Szymański
Nowy model ROP ograniczy presję kosztową na gminne systemy gospodarowania odpadami, ale nie ma gwarancji automatycznych obniżek stawek dla mieszkańców – poinformowała wiceminister klimatu Anita Sowińska.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło obszerne wyjaśnienia dotyczące wpływu nowego systemu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) na opłaty za odpady komunalne.
Wiceszefowa resortu Anita Sowińska przypomniała, że projektowany model ROP zakłada zmianę dotychczasowego rozłożenia ciężaru kosztów, które w obecnym modelu w znacznym zakresie obciążają gminne systemy gospodarowania odpadami komunalnymi, a w konsekwencji obciążają mieszkańców, ponoszących opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Wiceminister zapewniła przy tym, że projekt zawiera mechanizm, który gwarantuje, że środki od producentów opakowań nie trafią do „wspólnego worka”, tylko do samorządów na obsługę systemu odpadowego.
„Po stronie NFOŚiGW będą one »znaczone«, w szczególności poprzez gromadzenie ich na wyodrębnionym rachunku bankowym oraz ich wykorzystanie wyłącznie zgodnie z regulacjami” – wyjaśniła Sowińska dodając, że pieniądze te mają pokrywać m.in. koszty selektywnej zbiórki, transportu i przetwarzania odpadów opakowaniowych.
„W ten sposób projektowane przepisy tworzą mechanizm, w którym środki pochodzące od producentów mają trafić do systemu i być wykorzystywane na pokrywanie kosztów bezpośrednio związanych z gospodarowaniem odpadami. Ich przeznaczenie będzie zatem ograniczone ustawowo, co ma przeciwdziałać wykorzystaniu tych środków na inne cele” – zaznaczyła wiceminister.
Odnosząc się wprost do możliwej obniżki opłat za odpady po wprowadzeniu ROP Sowińska poinformowała, że „projektowane rozwiązania nie stanowią gwarancji nominalnej obniżki opłat, lecz tworzą warunki do tego, aby część kosztów dotychczas ponoszonych przez mieszkańców była finansowana ze środków pochodzących od producentów”.
„Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie zakłada mechanizmu automatycznego ani jednolitego obniżenia stawek opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi ponoszonych przez mieszkańców we wszystkich gminach. Wysokość tych opłat zależy bowiem również od czynników niezależnych od przyjętego modelu ROP, takich jak koszty pracy (w tym wysokość płacy minimalnej), ceny energii elektrycznej i paliw, inflacji oraz innych uwarunkowań” – wyjaśniła wiceminister.
Dodała, że zakładanym efektem projektowanych rozwiązań będzie ograniczenie presji kosztowej na gminne systemy gospodarowania odpadami, „a w dłuższej perspektywie stabilizacja, a następnie stopniowego obniżania realnych kosztów ponoszonych przez mieszkańców za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych”.
mp/