
MKiŚ nie zakłada mechanizmu automatycznego ani jednolitego obniżenia stawek opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi we wszystkich gminach po wprowadzeniu systemu ROP – poinformowała wiceminister klimatu Anita Sowińska.

Nowy model ROP ograniczy presję kosztową na gminne systemy gospodarowania odpadami, ale nie ma gwarancji automatycznych obniżek stawek dla mieszkańców – poinformowała wiceminister klimatu Anita Sowińska.

Po wielu miesiącach konsultacji strona samorządowa Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego (KWRiST) pozytywnie zaopiniowała projekt ustawy o systemie Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP), ale domaga się wprowadzenia 14 kluczowych poprawek oraz szczegółowych wyliczeń wpływu systemu na różne typy gmin.

„Za 2024 r. Polska osiągnęła poziom recyklingu 42 proc. przy celu na poziomie 45 proc. – poinformowała wiceminister klimatu Anita Sowińska. Zaznaczyła, że resort planuje przepisy, które obniżają wskaźnik dla roku 2025 r. oraz gwarantują, że gminy nie będą karane za słabe wyniki recyklingu na początku tego roku. Zdaniem przedstawicieli największych miast "obecny system nie daje realnych możliwości na osiągnięcie wymaganych wskaźników".

Kompleksowa reforma ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nie zostanie przeprowadzona w obecnej kadencji parlamentarnej – zapowiedziała wiceminister klimatu Anita Sowińska. Wyjaśniła, że resort skupia się obecnie na rozwiązywaniu najbardziej „nabrzmiałych problemów” i uszczelnieniu systemu odpadowego. Zwróciła przy tym uwagę, że nadal ok. 20 proc. mieszkańców unika płacenia za śmieci.

Resort klimatu przedstawił założenia modelu rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), który ma zostać wdrożony w Polsce. Operatorem całego systemu będzie NFOŚiGW, który będzie m.in. pobierał opłaty od producentów opakowań. Samorządy są zadowolone, a przedsiębiorcy ostrzegają przed centralizacją i nacjonalizacją gospodarki odpadami.