Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (P) oraz dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki Radosław Maćkiewicz; fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
To nie obywatel ma rozumieć państwo i jego procedury, lecz państwo ma lepiej rozumieć potrzeby obywatela. Oto główne założenie tworzonego w Centralnym Ośrodku Informatyki projektu Mapa Życia, który porządkuje e-usługi publiczne wokół kluczowych momentów w życiu obywateli – tak, aby można było załatwiać je szybciej i prościej.
Istotą projektu Mapa Życia jest uporządkowanie spraw urzędowych i związanych z nimi e-usług wokół konkretnych potrzeb i sytuacji życiowych jak np. narodziny dziecka, podjęcie pracy, zakup mieszkania czy przejście na emeryturę.
„Mapa Życia to przykład cyfryzacji, która zaczyna się od potrzeb człowieka. Chcemy, aby usługi publiczne były projektowane wokół ważnych momentów w życiu obywateli i prowadziły ich przez formalności w sposób prosty, przejrzysty i przewidywalny. Cyfryzacja ma nie tylko przenosić usługi do internetu, ale realnie podnosić jakość życia obywateli. To kolejny krok w budowie nowoczesnego państwa, które wspiera obywatela i daje mu wygodne narzędzia do załatwiania spraw” – mówi Krzysztof Gawkowski, wicepremier, minister cyfryzacji.
Projekt obejmuje 42 wydarzenia życiowe pogrupowane w 10 obszarów, między innymi takich jak rodzina, edukacja, praca czy zdrowie. Analizy pozwalają wskazać miejsca, w których procedury są najbardziej złożone i wymagają uproszczenia. Przykładowo narodziny dziecka to dla administracji kilka procedur i punktów kontaktu, natomiast dla rodzica jedno wydarzenie życiowe, które powinno być obsłużone w możliwie prosty sposób.
„Mapa Życia pozwala nam analizować pełną ścieżkę obywatela – od pierwszej potrzeby po zakończenie sprawy – i wskazywać miejsca, w których usługi publiczne mogą działać prościej, spójniej i wygodniej. Dzięki temu rozwój e-usług opieramy nie tylko na możliwościach technologii, ale przede wszystkim na zrozumieniu doświadczenia użytkownika – mówi Radosław Maćkiewicz, dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki.
Mapa Życia ma też wspierać rozwój usług proaktywnych, które uruchamiają się z automatu po wystąpieniu określonego zdarzenia, bez konieczności składania dodatkowego wniosku przez obywatela. W praktyce system mógłby podpowiadać kolejne działania albo inicjować część procedur np. po narodzinach dziecka, zarejestrowaniu zgonu czy innym zdarzeniu wymagającym kontaktu z administracją.
Ważnym aspektem Mapy Życia jest również rozwój e-usług lokalnych - dziś ich dostępność różni się w zależności od miejsca zamieszkania. Projekt zakłada, że obywatel powinien mieć dostęp do podobnie prostych i funkcjonalnych rozwiązań niezależnie od tego, czy mieszka w dużym mieście, czy w mniejszej gminie. Dotyczy to m.in. rekrutacji do żłobków, przedszkoli i szkół, spraw związanych z nieruchomościami czy lokalnych świadczeń.
„Projekt nie zakłada rezygnacji z tradycyjnych form kontaktu z administracją. Jego celem jest zwiększenie dostępności usług publicznych i uproszczenie formalności, a nie ograniczanie możliwości załatwienia spraw w urzędzie. Mapa Życia wspiera tworzenie rozwiązań bardziej przyjaznych dla użytkowników, także dla osób mniej biegłych cyfrowo, poprzez prostszy język, przejrzystą kolejność działań oraz jasne wskazanie, kiedy i gdzie można skorzystać z dodatkowego wsparcia” – zaznaczono w komunikacie resortu cyfryzacji.
mam/