fot. PAP/ Albert Zawada
W ciągu ostatniej dekady liczba dzieci i młodzieży posiadających orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego wzrosła o 130 proc. - wynika z danych, do których dotarł Serwis Samorządowy PAP. Z każdym rokiem ta liczba będzie wyższa. „Oświata wykończy samorząd” – przyznają organy prowadzące szkoły.
W ostatnich latach lawino rośnie liczba uczniów posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. Z danych przekazanych przez resort edukacji wynika, że w roku szkolnym 2023/2024 w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej udzielono wsparcia 3,8 mln razy w przedszkolach, szkołach i placówkach systemu oświaty dla dzieci i młodzieży i dodatkowo 1,2 mln razy w poradniach psychologiczno-pedagogicznych, w których pomocą obejmowano uczniów, rodziców i nauczycieli. Łącznie w roku szkolnym 2023/2024 udzielono wsparcia w różnych formach 5 mln razy. W samym roku szkolnym 2024/2025 orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego otrzymało 343 tys. uczniów.
Z każdym rokiem liczby będą wyższe, a samorządy już dzisiaj biją na alarm.
„Każdego roku, pomimo niżu demograficznego, obserwujemy przyrost dzieci z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego. Bez radykalnej zmiany przepisów samorządy czeka finansowa katastrofa. Kiedyś mówiło się, że w kontekście niżu demograficznego oświata umrze. Ja bardziej obawiałabym się tego, że to samorząd umrze przez oświatę” – przyznaje Ewa Tomczak, skarbnik miasta Bytom
W samym Bytomiu liczba wydanych orzeczeń jest o 1/3 większa niż w poprzednim roku.
„W tej chwili potrzeby oświatowe wyliczane są na ucznia a nie na ilość nauczycieli zatrudnionych którzy muszą sprostać realizacji zadań. Potrzeby oświatowe w rzeczywistości dotyczą tylko części zadań a nie finansowaniem całości zadań z danego obszaru. Chcąc dokładnie policzyć okaże się, że w rzeczywistości te potrzeby wystarczyłyby tylko na zatrudnienie nauczyciela wraz ze wszystkimi pochodnymi. Natomiast wydatki leżące po stronie samorządów obejmują znacznie więcej zadań wynikających z przepisów. Są to m.in. transport dzieci z niepełnosprawnościami, organizacja stanowiska pracy do pracy z dziećmi z orzeczeniami, obsługa administracyjna. Gdybyśmy podsumowali te koszty to tylko na tym obszarze w kontekście zmiany przepisów powstaje luka” – podsumowuje Tomczak.
W 2025 roku luka oświatowa w skali całego kraju wyniosła 50 mld zł.
Na poważne problemy związane z liczbą wydawanych orzeczeń zwracają też uwagę organy prowadzące szkoły.
„Edukacja włączająca nas wykończy. Za większą liczba uczniów z orzeczeniami w szkołach idzie konieczność zatrudniania dodatkowych nauczycieli a to dodatkowe koszty. Czasami do tak zwanych zwykłych klas trafiają dzieci, które są nadzwyczaj niezwykłe, które wymagają, by ktoś czuwał przy nich non stop, aby nie zrobiło krzywdy sobie i innym. Nie wiem czy takie dzieci włączone do tej zwykłej, codziennej edukacji są dobrze zaopiekowane” – mówi Grzegorz Cichy, burmistrz Proszowic i prezes Unii Miasteczek Polskich.
Cichy zwrócił też uwagę, że ogromnym obciążeniem dla samorządów jest pokrywanie kosztów dowozu dzieci z niepełnosprawnościami do szkół a także konieczność odpowiedniego przygotowania infrastruktury szkolnej dla uczniów ze specjalnymi potrzebami. Prezes UMP zwrócił też uwagę na kłopot z kadrą specjalistów, którzy ze względu na wysokość wynagrodzenia częściej wybierają sektor prywatny.
„Potrzebny jest poważny audyt efektów edukacji włączającej i zastanowić się, czy trzeba utrzymać ten model czy wprowadzić do niego jakieś zmiany” – przyznaje Cichy.
Sekretarz strony samorządowej KWRiST zwraca uwagę, że zwiększająca się liczba orzeczeń rodzi dla samorządów nie tylko problemy finansowe, ale również zarządcze.
„Problem jest absolutnie realny i ma wiele wymiarów. Dla samorządów sporym problemem jest chociażby to, że wiele orzeczeń zostaje wydanych podczas wakacji, zatem dopiero w nowym roku szkolnym okazuje się, ilu uczniów będzie potrzebowało kształcenia specjalnego. To spore wyzwanie organizacyjne. Dodatkowo, samorządy wydają na kształcenie specjalne nieprawdopodobnie dużo” – zaznacza Marek Wójcik.
Zdaniem dyrektora biura Związku Miast Polskich na powyższą kwestię należy spojrzeć szerzej i dostrzec, że rosnąca liczba orzeczeń świadczy o nieudolności całego systemu edukacji.
„MEN powinno odpowiedzieć na pytanie jak to się dzieje, że uczniów jest coraz mniej a pieniędzy na oświatę potrzeba coraz więcej. To znaczy, że system źle działa. A od budowy systemu jest ministerstwo a nie burmistrz. Pieniądze na oświatę są scentralizowane, zatem i zadania w tym obszarze powinny być scentralizowane” – konstatuje Ryszard Grobelny.
Grobelny nie ma też wątpliwości, że brak nowych regulacji w tej sprawie będzie miał mocny wpływ na kondycję samorządów.
„Oświata finansowo wykończy samorząd. Rosnąca lawinowo liczba uczniów z orzeczeniami to nie jest jedyny problematyczny element, jeśli chodzi o oświatę, ale czasami jest tak, że to ta jedna kropla przelewa kielich” – zaznacza dyrektor biura ZMP.
Ministerstwo edukacji nie ma jednak wątpliwości, że organizacja odpowiednich warunków nauki, również w kontekście potrzeb kształcenia specjalnego leży po stronie samorządów.
„Zapewnianie warunków umożliwiających stosowanie specjalnej organizacji nauki i metod pracy dla dzieci i młodzieży objętych kształceniem specjalnym jest zadaniem organu prowadzącego przedszkole, szkołę lub placówkę” – napisała w odpowiedzi na interpelację poselską wiceministra edukacji Izabela Ziętka.
Według danych z Systemu Informacji Oświatowej (SIO) liczba etatów nauczycieli specjalistów wzrosła z 21 923,67 w roku szkolnym 2021/2022 do 57 688,70 etatów w roku szkolnym 2025/2026.
Jak informuje resort edukacji MEN wprowadziło mechanizmy różnicowania wysokości kwot potrzeb oświatowych, uwzględniające zróżnicowane potrzeby uczniów wymagających wsparcia. Po raz pierwszy mechanizm różnicowania kwot dla uczniów posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego ze względu na niepełnosprawności sprzężone lub autyzm został wprowadzony w 2025 roku.
Z przedstawionych danych wynika, że w ciągu ostatniej dekady liczba dzieci i młodzieży posiadających orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego wzrosła o 130%, w roku szkolnym 2015/2016 – było 150 tys. osób, natomiast w roku szkolnym 2024/2025 – 343 tys. osób.
„Wskazuje to na zwiększone potrzeby w zakresie diagnozowania i orzekania w poradniach oraz zapewnienia jakości wydawanych przez zespoły orzeczeń i opinii wwr w celu właściwej organizacji i dostosowania procesu kształcenia dzieci i młodzieży. W roku szkolnym 2024/2025 ponad 73% dzieci i młodzieży posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego uczęszczało do przedszkoli i szkół ogólnodostępnych, zgodnie z decyzją ich rodziców” – dodała Izabela Ziętka
Najbardziej dynamicznie wśród dzieci i młodzieży posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego rośnie liczba dzieci i młodzieży z diagnozą autyzmu lub zespołu Aspergera, która w ciągu dziesięciu lat zwiększyła się ponad dziesięciokrotnie: w roku szkolnym 2013/2014 – 10 tys., a w roku szkolnym 2023/2024 – 101 tys.
MEN informuje ponadto, że w roku szkolnym 2023/2024 w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej udzielono wsparcia 3,8 mln razy w przedszkolach, szkołach i placówkach systemu oświaty dla dzieci i młodzieży i dodatkowo 1,2 mln razy w poradniach psychologiczno-pedagogicznych, w których pomocą obejmowano uczniów, rodziców i nauczycieli. Łącznie w roku szkolnym 2023/2024 udzielono wsparcia w różnych formach 5 mln razy.
Łącznie, w roku 2026 w ramach kwoty potrzeb oświatowych dotyczących kształcenia dzieci i uczniów posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, naliczono środki finansowe w wysokości 27 mld zł.
Ewa Tomczak zaznacza jednak, że w kontekście niżu demograficznego i występującej coraz mniejszej liczby uczniów w samorządach ilość środków według obecnego systemu będzie malała.
W rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP skarbniczka Bytomia podkreśliła, że zwiększenie wag w zakresie pomocy psychologiczno-pedagogicznej nie przykrywa tego ubytku w zakresie dzieci z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego.
mo/