Wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer; fot. PAP/Piotr Nowak
Nie jest możliwe wskazanie terminu całkowitego wyeliminowania przypadków organizacji pracy szkół utożsamianych z systemem „dwuzmianowym”, ponieważ wpływ na organizację pracy szkół mają przede wszystkim lokalne uwarunkowania demograficzne, infrastrukturalne i organizacyjne – poinformowała wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer.
Słowa wiceminister mają związek z ponowną poselską interpelacją Marcina Józefaciuka w sprawie działań na rzecz upowszechnienia jednozmianowego systemu pracy szkół podstawowych. Zdaniem posła „w wielu miejscach nadal funkcjonują szkoły pracujące w systemie dwuzmianowym, a część placówek – szczególnie w dużych miastach i szybko rozwijających się gminach – mierzy się z problemami lokalowymi, kadrowymi i organizacyjnymi uniemożliwiającymi przejście na system jednozmianowy”.
W odpowiedzi wiceminister edukacji wyjaśniła, że „istotnym czynnikiem wpływającym na ograniczanie przypadków organizacji zajęć utożsamianych z pracą w systemie „dwuzmianowym" są prognozowane zmiany demograficzne, skutkujące stopniowym zmniejszaniem liczby uczniów korzystających z infrastruktury szkolnej”.
Szefowa resortu przekazała, że MEN pracuje nad zapewnieniem „jak najlepszych warunków organizacji procesu dydaktycznego”. Dodała, że mimo to nie da się określić, kiedy w wybranych szkołach przestanie obowiązywać system dwuzmianowy.
„Nie jest możliwe wskazanie terminu całkowitego wyeliminowania przypadków organizacji pracy szkół utożsamianych z systemem „dwuzmianowym“, ponieważ wpływ na organizację pracy szkół mają przede wszystkim lokalne uwarunkowania demograficzne, infrastrukturalne i organizacyjne pozostające w zakresie odpowiedzialności organów prowadzących szkoły” – wyjaśniła wiceminister edukacji.
Dodała, że wobec prognozowanych zmian demograficznych „należy oczekiwać dalszego zmniejszenia tego zjawiska”.
mc/