fot. PAP/Darek Delmanowicz
Krajowa Rada Regionalnych Izb Obrachunkowych opublikowała analizę wydatków, jakie samorządy ponosiły na zadania oświatowe w latach 2018-2024. Choć największą pozycję wśród wydatków stanowiły wynagrodzenia, to wiceprzewodniczący KRRIO przyznaje, że tym co zwraca uwagę są rosnące koszty dotowania placówek niepublicznych.
Analiza wydatków samorządów na zadania oświatowe opublikowana przez Krajową Radę Izb Obrachunkowych dotyczy lat 2018-2024.
Wskazano, że w okresie objętym analizą nastąpiło wiele wydarzeń, które w sposób znaczący wpłynęły na finansowanie zadań oświatowych przez jst. Były to między innymi: reforma systemu oświaty likwidująca gimnazja, pandemia COVID-19, rosnący poziom inflacji, zmiany poziomu minimalnego wynagrodzenia za pracę, zmiana stopni awansu zawodowego nauczycieli, podwyżki wynagrodzeń nauczycieli, powódź z września 2024 r., a także wojna w Ukrainie i związane z nią wyodrębnienie w wydatkach wypłacanych w związku z pomocą obywatelom Ukrainy ze środków Funduszu Pomocy.
W latach 2018–2024 na wzrost wydatków jst na zadania oświatowe wpływ miały również zmiany przepisów prawa, wymuszające zmiany w organizacji zajęć w szkołach rosnące koszty utrzymania infrastruktury oraz zmiany demograficzne, które spowodowały zwiększenie wydatków przypadających na jednego ucznia.
„W związku z likwidacją gimnazjów jst poniosły dodatkowe koszty, w tym również o charakterze inwestycyjnym z uwagi na potrzebę dostosowania szkół do zmienionej liczebności uczniów oraz w wielu przypadkach budynków po zlikwidowanych gimnazjach do potrzeb szkół podstawowych. W grupie wydatków bieżących koszty te objęły m.in.: wypłatę obligatoryjnych odpraw dla zwalnianych nauczycieli lub odpraw emerytalnych, zakup usług remontowych oraz zakupy niezbędnego wyposażenia i materiałów” – zaznaczono w opracowaniu.
Na przestrzeni analizowanych lat dochody oświatowe jednostek samorządu terytorialnego sukcesywnie rosły, choć tempo ich wzrostu było nierównomierne.
W 2018 r. dochody oświatowe wszystkich jst wyniosły 49 655 550 tys. zł, natomiast w 2024 r. osiągnęły poziom 102 043 901 tys. zł. Udział dochodów oświatowych w dochodach ogółem jst wahał się od 17,8 proc. w 2021 r. do 23,7proc. w 2024 r.
Podobna tendencja obserwowana była w przypadku wydatków oświatowych. W 2018 r. wydatki na oświatę i wychowanie wyniosły 76 132 676 tys. zł, a w 2024 r. osiągnęły poziom 149 868 345 tys. zł. Udział wydatków oświatowych w wydatkach ogółem jst kształtował się w granicach od 28,9 proc. w 2020 r. do 34,7 proc. w 2024 r. Wzrost wydatków, podobnie jak dochodów, miał charakter nierównomierny i był uzależniony od czynników systemowych oraz ekonomicznych.
„Największą grupę wydatków bieżących na oświatę stanowiły wynagrodzenia nauczycieli i pracowników administracyjnych, które obejmowały płace jak i naliczane od nich pochodne klasyfikowane w dwóch działach oświatowych” – zwraca uwagę KRRIO.
Wydatki na wynagrodzenia i pochodne stanowiły 3/4 poniesionych wydatków oświatowych bieżących, które wynosiły od 49 660 696 tys. zł do 98 105 662 tys. zł. Łącznie wydatkowano 469 708 472 tys. zł.
Tym, co zwraca szczególną uwagę jest fakt, że z roku na rok wydatki ponoszone przez jst na dotacje podmiotowe dla niepublicznych placówek oświatowych rosły i wynosiły od 7 408 090 tys. zł w 2018 r. do 20 646 019 tys. zł w 2024 r. W omawianym okresie jst przekazały łącznie 84 266 975 tys. zł.
W gminach realizacja zadań oświatowych w przeważającej większości miała charakter wydatków bieżących związanych z wynagrodzeniami i potrąceniami obowiązkowych obciążeń publicznoprawnych oraz bieżącym utrzymaniem przedszkoli i szkół.
Największy wzrost wydatków oświatowych w gminach majątkowych nastąpił w 2023 r. o 78,8%.
Z analizy wynika też, że z roku na rok rosły dochody oświatowe w miastach na prawach powiatu. W omawianym okresie, wynosiły one od 14 110 915 tys. zł w 2018 r. do 29 855 775 tys. zł w 2024 r. Łącznie dochody oświatowe w okresie siedmiu lat wyniosły 134 525 099 tys. zł. Ich wzrost, podobnie jak w gminach, na przestrzeni lat był nierównomierny. Udział dochodów oświatowych w dochodach ogółem wynosił od 19,6 proc. w 2021 r. do 27,2 proc. w 2024 r.
„Podobnie jak w gminach również w miastach na prawach powiatu część oświatowa subwencji ogólnej nie pozwalała pokryć wynagrodzeń wraz z pochodnymi nauczycieli i nie wystarczała na pokrycie wszystkich poniesionych wydatków bieżących” – dowodzi analiza.
Dane wskazują, że w miastach na prawach powiatu było większe zaangażowanie części oświatowej subwencji ogólnej na finansowanie zadań oświatowych, a zwłaszcza wynagrodzeń, w porównaniu do gmin. Wynikało to z szerszego zakresu realizowanych zadań oświatowych przez miasta na prawach powiatu, a to wiązało się wyższymi i bardziej zróżnicowanymi wydatkami.
Jednostki samorządu terytorialnego wydatkowały nie tylko środki na zadania bieżące oświatowe, ale również na zadania majątkowe. Dokonywane inwestycje i zakupy inwestycyjne miały na celu poprawę i ulepszenie infrastruktury oświatowej poprzez budowę, modernizację budynków przeznaczonych na cele oświatowe.
Poprawiały one bezpieczeństwo i zapewniały nowoczesne warunki nauczania poprzez lepsze wyposażenie klas dydaktycznych czy obiektów sportowych. Jednak ich skala była znacznie mniejsza niż wydatków bieżących.
„W latach 2018 - 2024 obserwujemy istotny i stabilny wzrost wydatków na dotacje podmiotowe do niepublicznych placówek. W roku 2018 dotacje te stanowiły 9,7% wydatków oświatowych a w roku 2024 już 13,8%. W liczbach bezwzględnych to wzrost z 7,4 mld złotych do 20,6 mld zł, a więc blisko trzykrotny, mimo że wydatki oświatowe w badanym okresie wzrosły ledwie dwukrotnie. Zwiększenie w strukturze udziału wydatków na oświatę niepubliczną teoretycznie powinno skutkować zmniejszeniem wydatków i zatrudnienia w oświacie publicznej, jednak tego zjawiska nie dostrzegamy w naszych zestawieniach. W uproszczeniu, dane nie pokazują, że tworzenie nowych oddziałów w szkołach niepublicznych skutkuje wygaszaniem placówek publicznych” – przyznaje Grzegorz Czarnocki, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Regionalnych Izb Obrachunkowych.
Czarnocki zwrócił też uwagę, że póki co, wzrost wydatków na dotacje do oświaty niepublicznej jest niejako "bilansowany" przede wszystkim ograniczaniem tzw. wydatków statutowych, czyli związanych z bieżącym funkcjonowaniem szkół, w praktyce to oszczędności na kosztach mediów, bieżących usług, drobnych remontów czy zakupów wyposażenia.
Obserwujemy również w ostatnich latach mniejsze nakłady na realizowane przez szkoły i placówki projekty współfinansowane ze środków unijnych. Jeżeli jednak dynamika wydatków na finansowanie oświaty niepublicznej w latach przyszłych będzie zachowana, tego typu oszczędności nie wystarczą” – informuje wiceprzewodniczący KRRIO
Z przedstawionych danych wynika, że część oświatowa subwencji ogólnej jedynie w części pozwalała na pokrycie wydatków na wynagrodzenia i pochodne. Stąd jst musiały zabezpieczyć środki w budżetach na pozostałą część wydatków na wynagrodzenia pracowników oświaty oraz wydatków bieżących związanych z zadaniami oświatowymi wykonywanymi przez jst.
KRRIO informuje również, że luka finansowa między wydatkami oświatowymi a dochodami oświatowymi kształtowała się od 26 477 125 tys. zł w 2018 r. do 47 824 444 tys. zł w 2024 r. Niepokojącym zjawiskiem był jej dynamiczny wzrost w latach 2021–2023.
mo/