Fot. PAP/Krzysztof Ćwik
W podwrocławskiej Sobótce w niedzielę w przedterminowych wyborach burmistrza miasta i gminy zwyciężyła nienależąca do partii Marcela Hryniak-Bereżnicka. Pokonała w drugiej turze Grzegorza Waksmundzkiego z KO. Poprzedni włodarz gminy Mirosław Jarosz został odwołany w referendum.
Mieszkańcy Sobótki głosowali w ośmiu obwodowych komisjach wyborczych. Przewodnicząca Miejskiej Komisji Wyborczej w Sobótce Ewa Ramut poinformowała PAP w niedzielę w nocy, że wybory wygrała Marcela Hryniak-Bereżnicka, która otrzymała 2247 głosów (56,23 proc). Grzegorz Waksmundzki z KO otrzymał 1749 głosów (43,77 proc.).
Według protokołu Miejskiej Komisji Wyborczej w pierwszej turze Marcela Hryniak-Bereżnicka otrzymała 1482 głosy (36,22 proc.), a Grzegorz Waksmundzki 1153 głosy (28,18 proc.).
Oprócz Hryniak-Bereżnickiej i Waksmundzkiego o fotel burmistrza miasta i gminy Sobótka starali się również: Magdalena Brodowska (nie należy do partii), Iwona Czyż (PSL), Radosław Giernat (nie należy do partii) i Mariusz Jędra (nie należy do partii).
Przedterminowe wybory ogłoszono po odwołaniu w referendum poprzedniego burmistrza Mirosława Jarosza. Inicjatorzy referendum zarzucali Jaroszowi i radnym nietrafione inwestycje i brak konsultacji społecznych, np. w przypadku zakupu przez samorząd Hotelu „Miś”.
Ta sprawa była punktem zapalnym w Sobótce – władze gminy podjęły decyzję o zakupie nieruchomości i przekształceniu jej w nową siedzibę magistratu. Zwolennicy odwołania burmistrza podnosili również, że niepokoi ich skala i tempo zadłużenia samorządu, a także brak transparentności podejmowanych decyzji. W tym referendum próbowano odwołać również radę miejską, ale w tym przypadku do urn poszło za mało mieszkańców, aby plebiscyt był ważny.
Sobótka to gmina wiejsko-miejska położona w powiecie wrocławskim u stóp Masywu Ślęży.
ros/ mam/