Fot. PAP/Łukasz Gągulski
Z powodu przedłużających się uzgodnień planów ogólnych z regionalnymi dyrekcjami ochrony środowiska istnieje ryzyko niewykonania przez Polskę kamienia milowego Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) – ostrzegł Związek Gmin Wiejskich RP. Zdaniem samorządowców działania dyrekcji prowadzą do wzrostu liczby postępowań planistycznych, co wydłuża procedury i zwiększa koszty po stronie gmin.
W piśmie skierowanym do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, ZGWRP podkreślił, że zidentyfikowane ryzyko niewykonania kamienia milowego KPO nie wynika z bezczynności samorządów czy konstrukcji samej reformy, lecz z działań organów administracji rządowej.
Według Związku, założeniem ustawodawcy było sekwencyjne wdrażanie zmian: najpierw uchwalenie planu ogólnego wyznaczającego kierunki polityki przestrzennej, a następnie sukcesywna zmiana obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Taki model miał zapewnić płynne przejście do nowego systemu i umożliwić terminową realizację zobowiązań wynikających z KPO. „Obecna praktyka części organów uzgadniających odwraca jednak tę logikę” – wskazano w piśmie ZGWRP.
Zdaniem samorządowców formułowane przez RDOŚ warunki uzgodnienia wymuszają wprowadzanie do planów ogólnych rozwiązań, które powodują natychmiastową niespójność z obowiązującymi planami miejscowymi. W efekcie gminy są zmuszane do równoległego wszczynania licznych procedur zmian planów miejscowych, na co – jak podkreślają samorządowcy – ustawodawca nie przewidział ani czasu, ani środków finansowych.
ZGWRP ostrzegł, że żądania RDOŚ prowadzą do „lawinowego wzrostu liczby postępowań planistycznych”, co wydłuża procedury i drastycznie zwiększa koszty po stronie gmin. Stwarza to realne zagrożenie niedotrzymania terminów wynikających z KPO. Samorządowcy argumentują, że organ administracji rządowej, uczestnicząc w tej samej reformie, wykorzystuje swoje kompetencje w sposób uniemożliwiający gminom wykonanie ich ustawowych obowiązków.
W ocenie Związku taka praktyka jest sprzeczna z zasadami Konstytucji RP oraz Kodeksu postępowania administracyjnego, który nakazuje taką wykładnię przepisów, która umożliwia jednoczesną realizację celów ochrony środowiska i obowiązków ustawowych gmin.
Zdaniem ZGWRP rozwiązaniem problemu byłoby wydanie jednolitych wytycznych dla organów uzgadniających, aby warunki uzgodnienia planów ogólnych nie wymuszały natychmiastowej zmiany wielu planów miejscowych. Samorządowcy postulują też przyjęcie zasady sekwencyjnego wdrażania reformy, zgodnie z którą plan ogólny jest podstawą do późniejszych, sukcesywnych zmian w planach miejscowych.
1 lipca br. weszła w życie znowelizowana ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wydłużająca do 31 sierpnia czas na opracowanie nowych planów ogólnych, czyli cyfrowych dokumentów planistycznych, które zastąpią dotychczasowe studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.
Również z końcem sierpnia mija ostateczny termin złożenia do Komisji Europejskiej dokumentów potwierdzających osiągnięcie kamieni milowych wpisanych do KPO, wśród których jest realizacja reformy planistycznej. Jak wcześniej informowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Polska zobowiązała się, że do tego czasu plany ogólne przyjmie 50 proc. gmin. Do tej pory plany ogólne przyjęło ponad 50 gmin, a 42 proc. skierowało projekty planów do opiniowania.
mp/