Fot. PAP/Maciej Kulczyński
Od 2020 r. liczba osób korzystających z programu „Posiłek w szkole i w domu” spadła o blisko 330 tys. osób, a koszty realizacji programu dla samorządów wzrosły o ponad 74 mln zł – wynika z danych przekazanych przez ministerstwo rodziny.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło dane dotyczące realizacji programu „Posiłek w szkole i w domu”. Program ma na celu wsparcie osób dorosłych i dzieci znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej w pozyskaniu posiłku.
Jak wynika z danych resortu, w latach 2020-2025 liczba osób objętych wsparciem systematycznie spada. „W 2020 r. liczba osób korzystających z programu wyniosła ponad 1 mln, w 2022 r. około 770 tys., a w 2025 r. około 670 tys.” – przekazała wiceminister rodziny Katarzyna Nowakowska.
Z programu coraz rzadziej korzystają też uczniowie. Według ministerstwa, w 2020 r. programem było objętych 315 887 uczniów, którzy nie ukończyli jeszcze szkoły ponadpodstawowej. W 2025 r. było to 208 943 uczniów.
Mimo spadku liczby osób korzystających ze wsparcia, koszty realizacji programu są coraz wyższe. Jak wynika z danych ministerstwa, w 2020 r. całkowity koszt realizacji programu wyniósł ponad 615 mln zł, a w 2025 r. – ponad 758 mln zł.
Więcej za realizację programu zapłaciły też samorządy. Zgodnie z informacją resortu, w 2020 r. gminy zapłaciły za program ponad 183 mln zł, a w 2025 r. – ponad 258 mln zł, co oznacza wzrost o ponad 74 mln zł.
Program „Posiłek w szkole i w domu” został ustanowiony w 2019 r. Jego celem jest zapewnienie pomocy zarówno dzieciom wychowywanym w rodzinach znajdujących się w trudnej sytuacji, jak i osobom starszym, z niepełnosprawnościami i o niskich dochodów. Istotnym elementem programu jest też zapewnienie dzieciom i młodzieży w wieku szkolnym możliwości zjedzenia gorącego posiłku przygotowanego w stołówce szkolnej.
mc/