Zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Adam Warżawa
Jednym z głównych problemów w domach pomocy społecznej jest postępujący kryzys kadrowy, którego źródłem są niskie wynagrodzenia w stosunku do płac w systemie ochrony zdrowia – wynika ze stanowiska Związku Powiatów Polskich. Przedstawiciele samorządów obawiają się też marginalizacji DPS-ów, które są istotnym elementem opieki długoterminowej.
Zgromadzenie Ogólne Związku Powiatów Polskich przyjęło stanowisko w sprawie roli domów pomocy społecznej w systemie opieki długoterminowej. Chodzi m.in. o problemy kadrowe, z którymi borykają się instytucje opieki długoterminowej.
Jak wskazano w stanowisku, w domach pomocy społecznej postępuje kryzys kadrowy, który wynika z pogłębiającej się dysproporcji do wynagrodzeń w systemie ochrony zdrowia
„Problem ten dotyka szczególnie domów dla osób przewlekle psychicznie chorych oraz osób z niepełnosprawnością intelektualną” – podkreślono.
Wskazano również na brak spójności pomiędzy systemem pomocy społecznej a systemem ochrony zdrowia w zakresie przepływu mieszkańców pomiędzy domami pomocy społecznej a zakładami opiekuńczo-leczniczymi oraz zakładami opiekuńczo-pielęgnacyjnymi. Jak zaznaczono, problem ten generowany jest głównie poprzez odmienny model finansowania.
Przedstawiciele powiatów zauważyli również, że brakuje dedykowanych programów wspierających modernizację infrastruktury oraz wyposażenia domów pomocy społecznej.
Zgromadzenie Ogólne ZPP z niepokojem odniosło się też do propozycji zmian legislacyjnych w ustawie o pomocy społecznej. Zdaniem samorządowców, nowe przepisy mogą prowadzić do marginalizacji domów pomocy społecznej, będących jednym z istotnych elementów systemu opieki długoterminowej w Polsce.
„Szczególne zastrzeżenia budzi propozycja definicji deinstytucjonalizacji, której treść stawia opiekę długoterminową stacjonarną w opozycji do opieki środowiskowej. Tymczasem obie formy pomocy powinny być komplementarne względem siebie i stanowić spójny system, tak aby osoba wymagająca wsparcia nie była pozbawiona pomocy adekwatnej do swojej sytuacji życiowej” – wskazano.
Podkreślono, że z uwagi na sytuacje demograficzną, zapotrzebowanie na stacjonarną opiekę długoterminową będzie rosło.
„Tymczasem możemy zaobserwować, że w systemie pomocy społecznej prowadzone są działania zmierzające do marginalizacji tej formy wsparcia, a w systemie ochrony zdrowia, który jest droższy, tendencja jest dokładnie odwrotna” – podkreślono.
Powiaty sprzeciwiają się również wprowadzeniu przepisu zakazującego umieszczania osób małoletnich w domach pomocy społecznej oraz usunięciu z ustawy o pomocy społecznej typów domów dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych intelektualnie. Zdaniem samorządowców w obliczu kryzysu w rodzinnej pieczy zastępczej, alternatywą dla umieszczenia osób niepełnoletnich w domach pomocy społecznej będzie umieszczenie ich w regionalnych placówkach opiekuńczo-terapeutycznych, specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych, młodzieżowych ośrodkach wychowawczych albo w placówkach systemu ochrony zdrowia dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Zdaniem powiatów takie rozwiązanie funkcjonujące poza systemem pomocy społecznej będzie droższe.
mr/