Fot. PAP/Marcin Obara
Nie ma całkowitej dowolności w dysponowaniu środkami uzyskanymi z opłat za postój w strefach płatnego parkowania – poinformował wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec w odpowiedzi na poselską interpelację.
Interpelację w sprawie środków z opłat za parkowanie wniósł Adam Gomoła wraz z grupą posłów. Zdaniem parlamentarzysty „wpływy z opłat za parkowanie i kar za ich brak powinny być przeznaczane przede wszystkim na rozwój i poprawę jakości komunikacji miejskiej, budowę parkingów typu „park and ride” oraz inwestycje w infrastrukturę rowerową czy pieszą”.
„W praktyce jednak często pojawia się pytanie, czy środki te faktycznie służą realizacji tych celów, czy też w niektórych przypadkach stają się jedynie dodatkowym, swobodnie wykorzystywanym źródłem dochodów budżetu miasta” – zwrócił uwagę poseł.
W odpowiedzi wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec wyjaśnił, że strefy płatnego parkowania oraz obowiązujące w nich stawki za postój ustala rada gminy i rada miasta w celu zwiększenia rotacji pojazdów na obszarze ze znaczącym niedoborem miejsc parkingowych.
„Opłata za postój nie ma zatem celu fiskalnego lecz ma za zadanie wymuszać rotację pojazdów, tak aby pojazdy nie zajmowały miejsc postojowych np. całodobowo w godzinach, kiedy zapotrzebowanie na postój jest znacznie większe niż liczba miejsc do postoju” – wyjaśnił Bukowiec.
Zgodnie z ustawą o drogach publicznych, opłaty za postój w strefie płatnego parkowania i śródmiejskiej strefie płatnego parkowania są przekazywane do samorządów, które muszą przeznaczyć część uzyskanych środków na określone cele.
Według przepisów 65 proc. opłat pochodzących ze śródmiejskich stref płatnego parkowania oraz środki z opłat dodatkowych pobranych z tytułu nieuiszczenia opłaty za postój w tej strefie gmina musi przeznaczyć na sfinansowanie poprawy publicznego transportu zbiorowego, budowę lub przebudowę infrastruktury pieszej i rowerowej lub zieleń i zadrzewienia.
Dodatkowo, zgodnie z ustawą o finansowaniu infrastruktury transportu lądowego, źródłem finansowania dróg publicznych są również środki finansowe określone m.in. przepisami ustawy o drogach publicznych, więc także te pochodzące z opłat za postój w strefach płatnego parkowania.
„Reasumując, nie ma całkowitej dowolności w dysponowaniu środkami uzyskanymi z opłat za postój w strefach płatnego parkowania. Zgodnie z prawem, znaczna ich część (zwłaszcza tych ze ŚSPP) musi być przeznaczona wyłącznie na wskazane w ustawie o drogach publicznych cele takie jak poprawę transportu zbiorowego czy rozwój zieleni miejskie” – wyjaśnił wiceminister.
Jednocześnie przyznał, że samorządy „powinny mieć pewną swobodę w decydowaniu o przeznaczeniu wpływów opłat za parkowanie”.
„Władze lokalne najlepiej znają potrzeby swoich mieszkańców i specyfikę poszczególnych miejscowości. Zatem to one w głównej mierze powinny decydować, czy środki uzyskane zostaną przeznaczone na rozwój transportu publicznego, uspokojenie ruchu, infrastrukturę rowerową czy utrzymanie zieleni, a może także na remont niektórych odcinków dróg publicznych” – napisał Bukowiec.
mc/