Zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Tytus Żmijewski
Modernizacja miejsc ukrycia, systemy alarmowe, cysterny na wodę pitną, agregaty prądotwórcze oraz drony znalazły się na liście samorządowych wydatków z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej – wynika z odpowiedzi udzielonych przez miasta Serwisowi Samorządowemu PAP. Niektórych zakupów nie udało się sfinalizować ze względu na krótki czas realizacji programu i braki asortymentu.
Ponad 4,5 mld zł w ubiegłym roku trafiło do jednostek samorządu terytorialnego w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. W bieżącym roku jest to kwota około 4,94 mld zł. Jak wynika z odpowiedzi udzielonych Serwisowi Samorządowemu PAP, miasta przeznaczają środki głównie na budowę i modernizację schronów i miejsc ukrycia oraz na doposażenie magazynów w specjalistyczny sprzęt.
Jak poinformował Maciej Kubiak, kierownik Centrum Zarządzania Kryzysowego Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa z Poznania miasto w 2025 r. uzyskał dofinansowanie przekraczające 28,5 mln zł, co pozwoliło m.in. na doposażenie w agregaty prądotwórcze aż 33 obiektów ochrony ludności oraz dofinansowanie zakupu specjalistycznego wyposażenia przeznaczonego dla Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.
„Realizowane zadania koncentrowały się przede wszystkim na rozwoju infrastruktury oraz zasobów systemu ochrony ludności, co ma kluczowe znaczenie dla zwiększenia odporności miasta na sytuacje kryzysowe. Istotnym obszarem było także doposażenie i utrzymanie sprzętu, zapewniające ciągłość działania służb i podmiotów realizujących zadania” – wskazał Kubiak.
Z kolei w Lublinie, który otrzymał blisko 31 mln zł, skoncentrowano się na ekspertyzach technicznych budowli ochronnych oraz przygotowaniu Punktów Wsparcia Odporności Społecznej w placówkach oświatowych.
Środki na schrony i miejsca ukrycia przeznaczyły również Słupsk, Lublin, Leszno, Bydgoszcz, Siedlce, Częstochowa, Włocławek, Kielce, Olsztyn, Zamość oraz Sopot. Krosno i Łomża zainwestowały m.in. w zakup nieruchomości pod magazyny. Kalisz natomiast za blisko 11 mln zł utworzył wielofunkcyjne centrum ewakuacji, zapewniające nocleg i zaplecze dla 100 osób.
Bezzałogowe statki powietrzne wraz z wyposażeniem znalazły się na liście zakupów m.in. w Gorzowie i Lesznie. Dodatkowo Jelenia Góra sfinansowała kurs pilota statków powietrznych typu dron w ramach profesjonalnych szkoleń dla służb ratowniczych.
„Gmina Miejska Przemyśl nabyła 90 pozycji zakupowych, m.in. agregat prądotwórczy 1,3 MVA służący do zapewnienia nieprzerwanej pracy Zakładu Uzdatniania Wody w Przemyślu w razie zaniku zasilania, koparko-ładowarkę wraz z osprzętem oraz minikoparki, czy też część wyposażenia Ochotniczej Straży Pożarnej Miasta Przemyśla” – poinformował Piotr Leszczyński, podinspektor w Wydziale Spraw Obywatelskich i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Przemyślu.
Ze środków POLiOC miasta kupowały również: magazyny energii, sprzęt specjalistyczny dla straży pożarnej w tym wyposażenie osobiste ratowników, syreny alarmowe oraz systemy wczesnego ostrzegania i nagłośnienia, radiotelefony, sprzęt komputerowy i łączność satelitarną, pompy, sprzęt przeciwpowodziowy w tym zapory, rękawy, worki na piasek, osuszacze powietrza, cysterny na wodę pitną, zbiorniki na paliwo, pojazdy ratownicze typu UTV, koparko-ładowarki i minikoparki, namioty, mobilne kotłownie kontenerowe, skokochrony, maski z filtropochłaniaczami i kombinezony gazoszczelne, systemy monitoringu wizyjnego, defibrylatory, plecaki i zestawy medyczne oraz środki opatrunkowe. Środki wydatkowano również na żywność liofilizowaną, śpiwory, karimaty, koce, łóżka polowe, menażki, niezbędniki oraz latarki. Część środków przeznaczono też na kursy i szkolenia.
Wiele miast zrealizowało zadania angażując tylko środki pozyskane z POLiOC, nie dokładając środków z lokalnego budżetu. Tak było m.in. w Lublinie, Siedlcach, Bydgoszczy, Płocku, Radomiu i Słupsku.
„Wszystkie zadania zostały sfinansowane w 100 proc. ze środków budżetu państwa, bez konieczności angażowania środków własnych Miasta” – podkreślił kierownik referatu promocji w Siedlcach Konrad Kacprzak.
Na dołożenie środków własnych zdecydował się m.in. Przemyśl, gdzie do dotacji wynoszącej 5,2 mln zł miasto dołożyło 1 154 644,80 zł wkładu własnego. W Krośnie przy dofinansowaniu na poziomie 3,7 mln zł, miasto zaangażowało własne środki w kwocie 929 389,30 zł. W Kaliszu na utworzenie centrum ewakuacji i inne zadania o wartości blisko 11 mln zł, wkład własny wyniósł 365 000 zł. W Sopocie miasto wydało 156 825 zł własnych pieniędzy „na opracowanie inwentaryzacji architektoniczno-budowlanej wybranych budowli ochronnych”.
Część samorządów angażowała mniejsze sumy, ale kierowała je na bardzo konkretne, specjalistyczne cele. Bielsko-Biała, obok wkładu w zakupy sprzętowe, zdecydowała się sfinansować koszty przeprowadzenia szkoleń z zakresu obrony cywilnej i ochrony ludności.
Bydgoszcz, planując wydatki na 2026 rok, zdecydowała się na tzw. zabezpieczenie pomostowe przed otrzymaniem dotacji. Jak poinformowała Marta Stachowiak, rzeczniczka Prezydenta Bydgoszczy „pomostowe zabezpieczenie środków własnych pozwoli ogłosić pierwsze postępowania przetargowe na opracowanie dokumentacji »schronoparkingów«”. Miasto planuje wstępnie zabezpieczyć na ten cel 6 mln zł.
„Mimo zapowiedzi o pełnym finansowaniu z budżetu państwa w niektórych województwach samorządy spotkały się z wymogiem wkładu własnego przy wnioskowaniu o środki na realizację różnych inwestycji” – zaznaczyła rzeczniczka Urzędu Miasta Kalisza Katarzyna Ciupek.
Największą bolączką samorządowców okazała się presja czasu, ponieważ pieniądze z programu często trafiały do miast dopiero w czwartym kwartale, z rygorystycznym terminem rozliczenia do końca roku budżetowego.
„Otrzymane dotacje celowe miały charakter roczny, co przy bardzo krótkim czasie realizacji było dużym wyzwaniem” – wskazała Beata Sander z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Jak podkreślani, krótkie terminy w połączeniu z masowymi zakupami dokonywanymi przez wszystkie samorządy jednocześnie doprowadziły do paraliżu na rynku dostawców. Miasta takie jak: Gorzów, Łomża i Włocławek, nie zdołały kupić cystern do wody pitnej, ponieważ producenci nie nadążali z realizacją zamówień. Na problemy z zakupem agregatów wskazywały m.in. Kielce.
„Kilkukrotnie powtarzane postępowania przetargowe na zakup tego asortymentu były unieważniane ze względu fakt, iż nie wpłynęła w nich ani jedna oferta. Spowodowane to było faktem, iż w jednym, krótkim czasie wszystkie gminy i jednostki straży pożarnej zaczęły nabywać asortyment tego samego rodzaju, skutkiem czego wykonawcy nie byli w stanie zapewnić wszystkim jednostkom zamawianego asortymentu” – poinformował Piotr Leszczyński z Przemyśla.
Według samorządowców nagły popyt wywindował ceny powyżej kosztorysów, co przy braku elastyczności w przesuwaniu środków między zadaniami blokowało zakupy. Jak zauważył Dominik Kałużny z urzędu w Kaliszu „Podaż nie nadążała za nagłym zapotrzebowaniem rynkowym, przez co cysterny do wody pitnej stały się towarem deficytowym”. Wskazywano też, że dodatkowym utrudnieniem była konieczność uzyskiwania zgód na każdą zmianę w planie wydatków.
Według samorządowców najważniejsze jest wdrożenie finansowania wieloletniego oraz wprowadzenie możliwości, aby niewykorzystane środki mogły przechodzić na kolejny rok jako tzw. wydatki niewygasające.
„Wprowadzenie mechanizmów umożliwiających realizację projektów w perspektywie wieloletniej pozwoliłoby na bardziej efektywne planowanie oraz jakościową realizację zadań, zwłaszcza inwestycji o charakterze budowlanym” – wskazał Konrad Kacprzak z Urzędu Miasta Siedlce.
Przedstawiciele miast zwracają też uwagę na potrzebę uproszczenie procedur i wprowadzenia jednolitych standardów.
„Dziś niemal każde województwo ma swój unikalny system wnioskowania i rozliczania środków, co utrudnia wymianę dobrych praktyk” – wskazał Dariusz Krzysztofik z Lublina, apelując o wprowadzenie jasnych procedur ogólnokrajowych.
Samorządowcy chcą też przyspieszenie procedur, aby umowy o dofinansowanie na dany rok były popodpisywane już w styczniu. Upominają się też o możliwość samodzielnego przesuwania oszczędności między różnymi obszarami ochrony ludności bez procedury aneksowania umów.
„Istotnym uzupełnieniem byłoby także objęcie finansowaniem kosztów bieżących związanych z utrzymaniem infrastruktury i gotowości operacyjnej. Wskazane jest również doprecyzowanie zasad podziału środków oraz kryteriów oceny wniosków, co zwiększy przejrzystość i przewidywalność procesu aplikacyjnego. Należy przy tym wyraźnie uwzględnić rolę spółek komunalnych i zakładów budżetowych jako kluczowych wykonawców zadań na poziomie lokalnym” – zaznaczył Maciej Kubiak z Poznania.
Informacji dotyczących wykorzystania środków z POLiOC udzieliły: Bielsko-Biała, Bydgoszcz, Chełm, Częstochowa, Gorzów, Jelenia Góra, Kalisz, Kielce, Konin, Krosno, Leszno, Lublin, Łomża, Olsztyn, Płock, Poznań, Przemyśl, Racibórz, Radom, Rzeszów, Siedlce, Słupsk, Sopot, Suwałki, Świętochłowice, Wejherowo, Włocławek oraz Zamość.
mr/