Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda; fot. PAP/Piotr Nowak
Limity wynagrodzeń w szpitalach, większa kontrola wydatków z NFZ i system e-kolejek na zabiegi medyczne – to główne założenia planowanych zmian w ochronie zdrowia przedstawione przez minister Jolantę Sobierańską-Grendę.
Zmiany w systemie ochrony zdrowia zostały przedstawione przez minister zdrowia na specjalnej konferencji prasowej. Jak przekazała szefowa resortu, „prezentowany dziś pakiet zmian to przede wszystkim odpowiedź na potrzebę wzmocnienia bezpieczeństwa pacjentów i odbudowy zaufania do systemu”.
W trakcie konferencji minister zapowiedziała wprowadzenie maksymalnych poziomów wynagrodzeń indywidualnych i maksymalnych wydatków w ramach budżetów szpitali ze środków przekazywanych z NFZ. Wyjaśniła, że obecnie maksymalny udział kosztów wynagrodzeń w budżetach szpitali ze środków, które przekazuje NFZ to średnio 81,3 proc.
„Rekomendacje od AOTMiT, których oczekuję do końca sierpnia powinny uwzględniać 7 poziomów szpitali, które dzisiaj mamy ze względu na ich specyfikę dotyczącą personelu, zabiegowych, bądź niezabiegowych świadczeń, szpitali monoprofilowych” - zaznaczyła minister zdrowia.
Resort chce też zmierzyć się z maksymalnym limitem poziomu wynagrodzeń dla pracowników medycznych. „Tutaj naszą stawką wyjściową, którą proponujemy, jest kwota do 240 zł brutto za godzinę. Oczywiście jest to wskaźnik, który przyjmujemy jako przelicznik do etatu” – powiedziała minister.
Dodała, że każdy pracownik medyczny zatrudniony w szpitalu będzie musiał mieć umowę co najmniej na pół etatu, a „jeżeli będzie chciał pracować w innych podmiotach, będzie musiał uzyskać zgodę swojego pracodawcy, który będzie jego podstawowym miejscem pracy”.
Sobierańska-Grenda zapowiedziała też pełną kontrolę tzw. procederów walizkowych, czyli sytuacji, kiedy lekarze pracują w kilku szpitalach, wykonując wysoko wycenione procedury.
„Nie będzie dalszego przyzwolenia na zawieranie umów przez podmioty lecznicze, przez szpitale z tzw. spółkami (...). Takich sytuacji, takich rozwiązań nie może być w szpitalach. Zaburzają one nam transparentność, jasność i budzą duże kontrowersje” - oceniła.
Minister zdrowia przekazała też decyzję o przyspieszeniu wdrożenia systemu centralnej e-rejestracji. „Proces wdrożenia centralnej e-rejestracji zakończymy w ciągu 2 lat. Do końca 2027 r. system obejmie 39 specjalizacji. Każdy zapis będzie widoczny w systemie. Będziemy wiedzieć, czy pacjent odbył wizytę; będzie mógł ją przełożyć i zrezygnować” – wyjaśniła minister.
Szefowa resortu zdrowia zapowiedziała też wdrożenie do końca 2026 r. systemu e-kolejki, który ma gwarantować zapisy do szpitali na zabiegi planowe.
„Każdy pacjent będzie widział numer w swojej kolejce, będzie miał podpowiedź, gdzie najszybciej może wykonać zabieg, będzie mógł również wybrać podmiot, który w jego opinii będzie podmiotem, który najlepszej jakości wykona ten zabieg” – wyjaśniła minister.
Reforma ma też wzmocnić ochronę praw pacjentów przed dyskryminacją i nierównym traktowaniem. „Jeżeli okaże się, że placówka przymyka oko na takie praktyki, pojawią się dotkliwe sankcje” – wyjaśniła minister i dodała, że za naruszenie zbiorowych praw pacjentów podmiotom może grozić do 1 mln zł kary.
„Musimy przeprowadzić te zmiany, musimy sprawić, aby system był bezpieczny dla pacjenta, przejrzysty i żeby budować coraz większe zaufanie do tego, co robimy w systemie ochrony zdrowia. Pozostajemy oczywiście otwarci na rozmowę i debatę” – podsumowała minister zdrowia.
mc/