Mniej formalności, jasne zasady i koniec wieloletnich sporów interpretacyjnych przewiduje nowelizacja Prawa budowlanego, która weszła w życie 7 stycznia br., żeby realnie przyspieszyć inwestycje telekomunikacyjne w Polsce. Eksperci i przedstawiciele branży liczą, że uproszczone procedury przełożą się na szybszą rozbudowę sieci, lepszy zasięg i sprawniejsze wdrażanie technologii 5G.
7 stycznia br. zaczęła obowiązywać nowelizacja Prawa budowlanego, wprowadzona ustawą z 4 grudnia 2025 r. Zmiany są elementem szerzej zakrojonych działań deregulacyjnych rządu i mają ograniczyć biurokrację w procesie inwestycyjnym. Z perspektywy operatorów telekomunikacyjnych to jedna z najważniejszych zmian legislacyjnych ostatnich lat.
Kluczowym elementem nowelizacji jest jednoznaczne uregulowanie zasad instalowania stacji bazowych telefonii komórkowej na istniejących obiektach budowlanych. Po raz pierwszy zostały one wprost wskazane w ustawie jako urządzenia, które - w zależności od wysokości - mogą być realizowane bez pozwolenia na budowę, w trybie zgłoszenia lub na podstawie pozwolenia.
Ustawodawca wprowadził jasny podział: instalacje do 3 metrów wysokości nie wymagają żadnych formalności, od 3 do 12 metrów podlegają zgłoszeniu, a powyżej 12 metrów - pozwoleniu na budowę. Jak podkreślają przedstawiciele branży, taka kategoryzacja porządkuje praktykę urzędową i eliminuje wieloletnie spory interpretacyjne, które często prowadziły do opóźnień inwestycji.
„Najważniejszą zmianą jest doprecyzowanie i ujednolicenie zasad dotyczących wybranych robót i urządzeń telekomunikacyjnych. W praktyce ogranicza to spory interpretacyjne, a inwestorzy mają większą pewność co do stosowania przepisów” - wskazał Jan Ziętara z biura komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji.
Dodał, że z przepisów usunięto również obowiązek składania oświadczenia o kwalifikacji instalacji radiokomunikacyjnej, od lat krytykowany przez operatorów jako zbędny i niejasny. „Nowelizacja obejmuje także kontenery telekomunikacyjne o powierzchni do 35 mkw i wysokości do 3 metrów, które od teraz mogą być realizowane na podstawie zgłoszenia” - zaznaczył Jan Ziętara.
Według resortu cyfryzacji zmiany mają szczególne znaczenie dla rozbudowy istniejącej infrastruktury.
„Chodzi nie tylko o instalacje radiokomunikacyjne na budynkach, ale także o ułatwienia dla elementów towarzyszących rozbudowie sieci, takich jak kontenery czy niewielkie maszty” - wyjaśnił Ziętara.
Uproszczeniu ulegają również zasady rozbudowy sieci kablowych w pasie drogowym, na przykład w przypadku dokładania kolejnych kabli do istniejących kanałów technologicznych. W praktyce oznacza to możliwość zwiększania przepustowości sieci bez konieczności przechodzenia pełnej procedury administracyjnej.
„To rozwiązania, które realnie przyspieszają modernizację sieci i pozwalają szybciej odpowiadać na rosnące zapotrzebowanie na usługi cyfrowe” - ocenił przedstawiciel Ministerstwa Cyfryzacji.
Pozytywnie nowelizację ocenia również branża. Maciej Sokołowski z Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji zwraca uwagę, że nowe przepisy wzmacniają rozwiązania już od dawna przewidziane w prawie, ale dotąd różnie interpretowane przez administrację.
„Nowelizacja Prawa budowlanego to przykład aktu, który porządkuje istniejące regulacje. Doprecyzowano tryby realizacji stacji bazowych na istniejących obiektach - na zgłoszenie albo bez zgłoszenia. Liczymy, że nowe przepisy ukrócą złe praktyki niektórych organów, które mimo proinwestycyjnych regulacji utrudniały inwestycje” - powiedział Sokołowski.
Podkreślił, że przyspieszenie inwestycji jest niezbędne nie tylko operatorom realizującym zobowiązania wynikające z aukcji pasm 5G, lecz przede wszystkim mieszkańcom regionów, w których dostęp do nowoczesnych usług mobilnych był dotąd ograniczany przez błędnie stosowane prawo.
Na problem braku przewidywalności interpretacyjnej wskazała również Anna Streżyńska, dyrektor Instytutu Łączności - Państwowego Instytutu Badawczego.
„Największym problemem inwestycji telekomunikacyjnych nie były terminy ustawowe, lecz brak przewidywalności interpretacji przepisów. Jasne reguły gry zawsze sprzyjają skróceniu procesów inwestycyjnych” - podkreśliła.
Dodała, że wpływ nowelizacji na tempo inwestycji będzie miał charakter pośredni. „Same procedury nie zawsze są krótsze, ale znika ryzyko sporów z organami administracji, wstrzymywania robót czy konieczności prowadzenia postępowań naprawczych lub sądowych” - powiedziała.
Jan Ziętara z resortu cyfryzacji zwrócił uwagę, że nowe prawo budowlane to jednak tylko jeden z elementów szerszego procesu deregulacyjnego. Wskazał, że równolegle trwają prace nad wdrożeniem unijnego rozporządzenia dotyczącego obniżenia kosztów budowy sieci gigabitowych (Gigabit Infrastructure Act).
„Projekt ten jest obecnie w trakcie prac legislacyjnych i wkrótce rozpocznie się kolejna runda konsultacji. Po zakończeniu tych prac w planie jest przedstawienie kolejnego projektu deregulacyjnego, którego celem będzie dalsze uproszczenie procedur inwestycyjnych, przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa i ładu przestrzennego” - zaznaczył Ziętara.
Z kolei Ministerstwo Rozwoju i Technologii przekazało, że nie prowadzi dodatkowych prac nad rozwiązaniami dedykowanymi wyłącznie sektorowi telekomunikacyjnemu, ale nie wyklucza takich działań w przyszłości. „Najpierw jednak administracja chce ocenić, jak nowe przepisy sprawdzą się w praktyce” - przekazało biuro prasowe resortu rozwoju i technologii.
Według ekspertów, jeśli nowe regulacje spełnią swoje założenia, Polska może szybciej nadrobić infrastrukturalne zaległości, a dostęp do stabilnej, nowoczesnej łączności stanie się standardem, a nie przywilejem.
Źródło informacji: PAP MediaRoom