Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański; fot. PAP/Leszek Szymański
Zakontraktujemy budowę i remonty 18 tys. mieszkań. Razem ze środkami z 2024 i 2025 r. mówimy o budowie i remontach 35 tys. mieszkań w ciągu 3 lat naszych rządów – powiedział w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
W poniedziałek w Ministerstwie Rozwoju i Technologii minister finansów Andrzej Domański oraz wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski przedstawili najnowszą strategię mieszkaniową rządu.
Jak przekazał minister finansów, w budżecie na ten rok na rozwój mieszkalnictwa zabezpieczono 6,7 mld zł. Wraz z środkami z KPO rząd chce przeznaczyć na ten cel 8,7 mld zł.
„Dzięki środkom, które zabezpieczyliśmy na rok 2026 zakontraktujemy budowę i remonty 18 tys. mieszkań. Razem z środkami, które były alokowane w roku 2024 i 2025 mówimy o budowie i remontach 35 tys. mieszkań w ciągu 3 lat naszych rządów” – powiedział minister Domański.
Obecny na konferencji wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski wyjaśnił, że strategia rządu obejmuje trzy obszary. Jak przekazał, prócz zwiększenia środków finansowych rząd chce też zreformować instytucje zajmując się mieszkalnictwem.
„Począwszy od gmin, poprzez spółki komunalne, SIM-y, TBS-y, spółdzielnie mieszkaniowe, ale także wprowadzamy pewne rozwiązania, które są przyjazne rynkowi prywatnemu, m.in. zajmując się ustawą o własności lokali, zmieniając zasady funkcjonowania wspólnot mieszkaniowych” – zapowiedział Lewandowski.
Według wiceministra wsparcie rządu będzie skierowane też do osób z tzw. luki czynszowej, których nie stać na mieszkanie własnościowe, a jednocześnie nie spełniają kryteriów umożliwiających im skorzystanie z mieszkań socjalnych.
„Oferujemy mieszkania w SIM-ach, TBS-ach i spółdzielniach z czynszem na poziomie między 15 a 30 zł, a więc w takim m.st. Warszawa za 50-metrowe mieszkanie z podziemnym garażem, efektywne energetycznie będziemy płacili czynsz na poziomie 1000-1200 zł. Jest to czynsz ponad dwukrotnie niższy niż ten, który oferuje rynek, a koszt takiego mieszkania jest 3-krotnie, 4-krotnie niższy od kosztu kredytu. Dajemy ludziom po prostu wybór” – wyjaśnił Tomasz Lewandowski.
Jak wyjawił wiceminister, rząd planuje też wprowadzenie instrumentu zwrotnego na finansowanie inwestycji mieszkaniowych.
„Rozważamy wprowadzenie instrumentu zwrotnego, długoterminowego 50-letniego z niskim oprocentowaniem dla TSB-ów i SIM-ów na poziomie 1 proc. i 2 proc. dla spółdzielni mieszkaniowych” – powiedział Lewandowski.
Nowe przepisy wprowadzą też weryfikację dochodową i zakaz automatycznego dziedziczenia umów najmu. Dodatkowo w ramach SIM-ów i TBS-ów mają też powstać rady najemców, które będą uczestniczyć w radach nadzorczych.
„Podobne mechanizmy przenosimy do spółdzielni mieszkaniowych, ponieważ z racji tego, że zamierzamy zaoferować ogromne środki, i w ramach bezzwrotnych grantów i finansowania zwrotnego, musimy jako społeczeństwo być przekonani, że te środki są dobrze wykorzystywane, stąd propozycja kadencyjności w spółdzielniach w projekcie rządowym, stąd propozycja spółdzielczego rejestru umów dostępnego tylko dla spółdzielców” – dodał wiceminister.
Według Tomasza Lewandowskiego, w nowych instrumentach finansowych miasta będą mogły się starać o bezzwrotne granty na budowę nowych mieszkań, jednak „będą musiały wykazać, że w ramach Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych i Mieszkania za grunt pozyskały do zasobu mieszkania z rynku”.
Dodał, że kluczem doboru lokalizacji inwestycji jest m.in. aktywność samorządów.
„Nasz rząd w ustawie która została przyjęta 21 lipca 2025 r. z kryterium przyznania bezzwrotnego wsparcia wykluczył wszelkie kryteria uznaniowe. Dzisiaj decyduje kolejność zgłoszenia wniosków i poprawność tego wniosku, więc jeżeli tych wniosków w południowo-zachodniej Polsce jest więcej, to oznacza, że tamte samorządy są aktywniejsze” – powiedział wiceminister rozwoju i technologii.
„Podczas rozmów z samorządowcami zachęcamy, żeby z tych środków korzystali. To są ogromne środki i finansujące do 85 proc. bezzwrotnego wsparcia. Także koszty pracowników, którzy zajmują się projektem. Apelujemy jak najbardziej, aby samorządy o te środki sięgały” – zachęcał Tomasz Lewandowski.
mc/