
W ciągu ostatnich 20 lat w całym kraju odbyło się 320 głosowań w sprawie odwołania włodarza miasta lub gminy - w 43 przypadkach okazały się one skuteczne – poinformował Związek Miast Polskich. Dodał, że średnia skuteczność referendów na przestrzeni ostatnich dwóch dekad to ok. 13 proc.

Nie jest wykluczone, że po udanym referendum, w którym został odwołany prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, podejmowane będą próby przeprowadzenia referendów w innych miastach. Ich pomysłodawcy, m.in. z PiS, szanse na sukces widzą we Wrocławiu, Częstochowie i Radomiu, a także Rzeszowie.

Niedzielne referendum w sprawie odwołania burmistrza Ciechocinka Jarosława Jucewicza jest nieważne. Z danych opublikowanych przez PKW wynika, że do głosowania poszło o 28 osób za mało, aby wypełnić próg frekwencyjny. Za odwołaniem były 2004 osoby, a przeciw 85.

Aleksander Miszalski (KO) został odwołany w niedzielnym referendum z urzędu prezydenta miasta Krakowa. Za odwołaniem go zagłosowało 171 581 mieszkańców. Rada Miasta Krakowa nie została odwołana z powodu braku wystarczającej frekwencji.

Mieszkańcy Krakowa za tydzień zdecydują w referendum, czy ze stanowiskiem pożegna się prezydent Aleksander Miszalski oraz odwołana zostanie urzędująca rada miejska. Aby wyniki były ważne, do urn musi pójść około 27 procent wyborców.

Ryszard Gonet pozostanie wójtem Lanckorony. Z protokołu gminnej komisji referendalnej wynika, że przeprowadzone w niedzielę referendum w sprawie jego odwołania jest nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji, która wyniosła 4,93 proc. Referendum ws. odwołania władz lokalnych odbędzie się również w Krakowie - 24 maja.