Fot. Serwis Samorządowy PAP
Żadna działka, która została objęta obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego, z którego ustaleń wynika możliwość jej zabudowy, albo dla której wydano decyzję WZ umożliwiającą realizację inwestycji, prawa takiego nie straci – zapewnił resort rozwoju w odpowiedzi na obawy gmin dotyczące roszczeń mieszkańców za utratę wartości działek po wejściu w życie planów ogólnych.
Kilka miesięcy temu Związek Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej (ZGWRP) przekazał Ministrowi Rozwoju i Technologii stanowisko, w którym wyraził poważne obawy dotyczące skutków reformy planowania przestrzennego. Samorządowcy zwrócili przede wszystkim uwagę na zagrożenie dotrzymania terminów wydawania decyzji o warunkach zabudowy oraz chaos organizacyjny i administracyjny, wynikający z konieczności masowego wydawania decyzji o warunkach zabudowy przed 1 stycznia 2026 r.
Szef ZGWRP Stanisław Jastrzębski ostrzegł wówczas, że „sytuacja planistyczna wielu gmin wiejskich spowalnia, a nawet paraliżuje – w pewnych obszarach – prawidłowe funkcjonowanie JST”.
„Patrząc na przyszłe zagrożenia wynikające ze spadku cen nieruchomości w okresie następującym po uchwaleniu planu ogólnego, należy prognozować lawinę procesów sądowych związanych z ustaleniem odszkodowania dla gruntów, których wartość uległa zmniejszeniu, a w dalszej perspektywie wypłaty odszkodowań” – ocenił Jastrzębski.
W odpowiedzi Łukasz Marciniak, zastępca dyrektora Departamentu Planowania Przestrzennego w MRiT przypomniał, że postulat samorządów dotyczący zawieszenia możliwości naliczania kar za niewydanie decyzji o warunkach zabudowy w ustawowym terminie został uwzględniony w nowelizacji ustawy, która weszła w życie 9 grudnia 2025 r.
Odnosząc się do obaw dotyczących spadku wartości działek po wejściu w życie planów ogólnych Marciniak podkreślił, że „działka, która została objęta obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, z którego ustaleń wynika możliwość jej zabudowy, albo dla której ustalono warunki zabudowy w formie decyzji umożliwiające realizację inwestycji, prawa takiego nie straci i wprowadzone przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie mają w tym przypadku żadnego wpływu”.
Przedstawiciel MRiT zaznaczył przy tym, „plany ogólne nie będą brane pod uwagę przy wycenianiu nieruchomości w postępowaniach o nałożenie opłaty planistycznej lub wypłatę odszkodowania”.
„Plany ogólne nie będą stanowiły bezpośredniej podstawy do zmiany zagospodarowania terenu, ich uchwalenie nie wpłynie także na ustalenia obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, które zgodnie z art. 6 tejże ustawy kształtują sposób wykonywania prawa własności nieruchomości” – wyjaśnił Marciniak.
Dodał, że po 30 czerwca 2026 r. podstawą inwestycji nadal będą ustalenia planów miejscowych oraz wydane decyzje o warunkach zabudowy, a wszystkie uchwalone plany miejscowe oraz wydane decyzje pozostają w mocy.
Jak zaznaczył, wyznaczenie nowych terenów budowlanych wynika z szeregu analiz, które przeprowadzić winien organ.
Dyrektor przypomniał, że zgodnie z art. 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym „Ustalając przeznaczenie terenu lub określając potencjalny sposób zagospodarowania i korzystania z terenu, organ waży interes publiczny i interesy prywatne, w tym zgłaszane w postaci wniosków i uwag, zmierzające do ochrony istniejącego stanu zagospodarowania terenu, jak i zmian w zakresie jego zagospodarowania, a także analizy ekonomiczne, środowiskowe i społeczne.”
Jednocześnie zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 4 tejże ustawy, sytuowanie nowej zabudowy wymaga uwzględnienia „wymagań ładu przestrzennego, walorów przyrodniczych przestrzeni, efektywnego gospodarowania przestrzenią oraz walorów ekonomicznych”.
mp/