Fot. PAP/Darek Delmanowicz
O wzrost wynagrodzeń pracowników samorządowych o co najmniej 20 proc. oraz finansowanie płac z budżetu państwa ponownie postuluje Związkowa Alternatywa. Związkowcy chcą też ujednolicenia wynagrodzeń w samorządach.
Po raz kolejny Związkowa Alternatywa przedstawiła postulaty dotyczące reformy płac w jednostkach samorządu terytorialnego. Zdaniem związkowców zmiany są niezbędne, by zapobiec odpływowi wykwalifikowanych kadr.
„Postulujemy podwyżkę płac dla wszystkich pracowników sektora publicznego, tak sfery budżetowej, jak i samorządowej, o co najmniej 20 proc. jeszcze w tym roku. Sprawna, profesjonalna administracja publiczna to ważna część dobrze funkcjonującego państwa, w tym bezpieczeństwa obywateli” – wskazano w komunikacie.
Jak podkreślono, w przypadku jednostek samorządu terytorialnego „nie ma żadnych regulacji ani mechanizmów, które gwarantowałyby pracownikom podwyżki”.
„Wynagrodzenia pracowników samorządowych są bardzo niskie i na dodatek rozstrzelone – na tych samych stanowiskach mają miejsce wysokie nierówności płacowe. W zależności od regionu zarobki pracowników urzędów miejskich, zakładów pomocy społecznej czy bibliotek na tym samym stanowisku różnią się nawet o 3-4 tys. zł miesięcznie” – zaznaczono.
Według związkowców polityka płacowa w samorządach jest niezgodna z prawem, ponieważ zgodnie z art. 18 (3c) Kodeksu pracy „pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości”.
„Pracownicy samorządów są podwójnie sfrustrowani: zarabiają mało, a na dodatek z niezrozumiałych przyczyn są dyskryminowani względem swoich kolegów i koleżanek na tym samym stanowisku” - podkreślono.
Aby uniknąć nierówności płacowych Związkowa Alternatywa chce rozpowszechnienia układów zbiorowych, w ramach których pracownicy zatrudnieni na takich samych stanowiskach mieliby jednakowe wynagrodzenie. Według związkowców regulacja ta powinna objąć wszystkich pracowników sfery budżetowej i samorządowej.
„W ten sposób znikłyby arbitralne nierówności płacowe między pracownikami poszczególnych samorządów” – wskazano.
Związkowcy postulują także o to, by płace pracowników samorządowych były finansowane z budżetu państwa i waloryzowane na tych samych zasadach, co pensje pracowników budżetówki.
„Pracownicy samorządowi często wykonują podobne prace, co pracownicy budżetówki i trudno zrozumieć, dlaczego mieliby być względem nich dyskryminowani” – zaznaczono.
Obecnie na publikację w Dzienniku Ustaw czeka nowelizacja rozporządzenia w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych. Dokument zakłada podwyżkę minimalnego wynagrodzenia zasadniczego w pierwszej kategorii zaszeregowania do kwoty 4806 zł, czyli zrównania go z płacą minimalną. W pozostałych kategoriach zaszeregowania przewidziano podwyżki na poziomie ok. 3 proc.
mr/