Fot. SGURP
Gminy uzdrowiskowe ponownie zaapelowały do rządu i parlamentu o rekompensaty utraconych dochodów oraz umożliwienie naliczania dotacji uzdrowiskowej w kwocie równej planowi dochodów z opłaty uzdrowiskowej na rok 2019 r.
W przyjętym stanowisku Zarząd Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP przypomniał, że uzdrowiska to w zdecydowanej większości miejscowości, które funkcjonują wyłącznie w oparciu o lecznictwo uzdrowiskowe i szeroko rozumianą turystykę, na bazie których w systemie naczyń połączonych rozwijają się inne działalności. "Jeżeli przestaje działać sanatorium czy hotel, to przestają także funkcjonować zależne od nich zakłady i usługi występujące w tym łańcuchu zależności. Na terenach uzdrowiskowych nie funkcjonuje żaden przemysł czy usługi jakie mogą być realizowane na terenie zwykłych gmin" - wskazano w apelu.
SGURP zwróciło uwagę, że finansowanie gmin uzdrowiskowych jest o wiele bardziej złożone i skomplikowane niż w przypadku innych jednostek samorządu terytorialnego. Tymczasem jak wskazały samorządy, zmiany wprowadzone w ustawach o podatku dochodowym od osób fizycznych, o podatku od osób prawnych oraz przesunięcie na samorządy części zadań realizowanych lub finansowanych do tej pory z budżetu centralnego państwa, mają ogromny wpływ na załamanie sytuacji finansowej tych samorządów.
"Wywołany przez pandemię COVID-19 krajowy i ogólnoświatowy kryzys gospodarczy spowodował w gminach uzdrowiskowych skumulowanie wszystkich negatywnych skutków jakie występują w gospodarce i samorządach" - zaznaczono w stanowisku.
SGURP wskazało też na niedofinansowanie zadań oświatowych. Z analizy danych dotyczących wysokości kwot otrzymanych subwencji, nakładów bieżących na szkoły i przedszkola w ponad 40 gminach należących do stowarzyszenia, w roku 2017 różnica wynosiła -777363529 zł, w 2018 roku -887588357 zł, a w roku 2019 aż - 978016493 zł.
Na skutek pandemii znacząco spadły też dochody własne z tytułu opłaty uzdrowiskowej które stanowią w przypadku większości gmin uzdrowiskowych bardzo znaczące części ich budżetów (17,7 % budżetu miasta Ciechocinek; 11,6 % budżetu miasta Kołobrzeg; 9,15 % budżetu Świeradowa-Zdroju). Globalnie te kwoty sięgają rocznych wpływów od kilkuset tysięcy zł do kilkudziesięciu milionów zł. Tymczasem dochody gmin uzdrowiskowych z tytułu opłaty uzdrowiskowej w miesiącach kwiecień-październik br. wynoszą zaledwie połowę dochodów gmin osiągniętych w analogicznym okresie ubiegłego roku. "Tak drastyczny spadek dochodów bardzo negatywnie odbija się na finansach gmin i standardzie realizowanych zadań" - zaznaczono w stanowisku.
Zwrócono także uwagę na bardzo złą sytuację przedsiębiorstw komunalnych dostarczających wodę i odbierających ścieki oraz komunalnych firm transportu publicznego. Zamknięcie działalności hoteli, pensjonatów, sanatoriów, szpitali uzdrowiskowych, gastronomii w oczywisty spowodował zmniejszone zapotrzebowanie na wykonywanie usług dostarczania wody i odbioru ścieków, a także wykluczenie z ruchu dużej części taboru transportu publicznego. Sytuacja ta przełożyła się na kondycję finansową spółek komunalnych, które poza uzyskiwaniem niższych wpływów tracą też swoją płynność finansową ze względu na problemy z regulowaniem zobowiązań za usługi komunalne od podmiotów które zaprzestały swojej działalności.
Stowarzyszenie Gmin Uzdrowiskowych zaapelowało o:
1.Zrekompensowanie utraconych dochodów z tytułu braku wpłat opłaty uzdrowiskowej do wysokości planu budżetu na rok 2019,
2.Umożliwienie naliczania dotacji uzdrowiskowej w kwocie równej planowi dochodów z opłaty uzdrowiskowej na rok 2019,
3.Zrekompensowanie spadku dochodów z tytułu udziału w podatku PIT (ten spadek wynosi średnio 8% w skali roku) i CIT,
4.Zwolnienie za czas trwania pandemii COVID i zrefundowanie zapłaconych składek ZUS od jednostek organizacyjnych gmin, a także pracowników gmin,
5.Zrekompensowanie udzielonych ulg podatkowych oraz wprowadzonych zwolnień lub obniżek czynszów najmu od obiektów gastronomicznych, handlowych i usługowych typu zakłady fryzjerskie, kosmetyczne.
6.Wparcie firm komunalnych w gminach uzdrowiskowych.
mp/