Zdjęcia ilustracyjne, fot. PAP/Tytus Żmijewski
Mimo wejścia w życie w 2025 roku nowej ustawy o rynku pracy, która rozszerzyła katalog osób uprawnionych do pomocy, środki na aktywizację bezrobotnych w 2026 roku zostały ograniczone o ok. 40 proc. - wynika z raportu Związku Powiatów Polskich (ZPP). Autorki analizy zwróciły uwagę, że w niektórych regionach kwoty na formy pomocy realizowane poza projektami unijnymi spadły do zera.
Związek Powiatów Polskich opublikował raport przedstawiający sytuację finansową powiatowych urzędów pracy po wejściu w życie 1 czerwca 2025 r. ustawy o rynku pracy i służbach zatrudnienia. Jego autorki, Bernadeta Skóbel i Ewelina Kocemba zwróciły uwagę, że mimo wejścia w życie nowych przepisów, które znacząco rozszerzyły katalog osób uprawnionych do pomocy (m.in. o osoby bierne zawodowo oraz rolników posiadających powyżej 2 ha przeliczeniowych, którzy nie mieli stałych dochodów), środki na aktywizację bezrobotnych w 2026 roku zostały zmniejszone o 40 proc. w porównaniu do roku 2025.
Sytuacja była szczególnie trudna w obszarze środków pozostających w dyspozycji Powiatowych Urzędów Pracy (PUP) poza projektami Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS+). W raporcie wskazano, że pula ta zmniejszyła się aż o 67 proc. – z niemal 2 mld zł w 2025 r. do zaledwie 656 mln zł w 2026 r. Oznaczał to, że samorządy dysponowały jedynie 1/3 funduszy na formy pomocy inne niż określone w ramach projektów unijnych.
Według danych zgromadzonych przez ZPP, podział środków dokonany przez resort pracy doprowadził wówczas do sytuacji, w której samorządy powiatowe w województwach łódzkim i opolskim w wyniku tego podziału otrzymały 0 zł na finansowanie form pomocy poza projektami EFS+. Z kolei powiaty z takich województw jak woj. świętokrzyskie czy warmińsko-mazurskie, pomimo wysokiego poziomu bezrobocia otrzymały na 2026 środki mniejsze o odpowiednio 91 proc. i 85 proc. niż w 2025 r.
W skali całego kraju mediana wysokości środków na sfinansowanie wsparcia dla jednej osoby bezrobotnej wynosiła w 2026 roku zaledwie 61 zł miesięcznie. Ponad 76 proc. samorządów powiatowych musiało operować kwotą poniżej 100 zł miesięcznie na jednego bezrobotnego.
Zdaniem autorek analizy kwoty te były całkowicie nieadekwatne do ustawowych kosztów pomocy. Jak zauważyły, w tym samym czasie sfinansowanie jednego szkolenia mogło kosztować budżet PUP nawet 27,6 tys. zł, a koszt stypendium stażowego przekraczał 8,5 tys. zł.
W raporcie ZPP zwrócono także uwagę, że pomimo wzrostu wpływów ze składek odprowadzanych przez pracodawców na Fundusz Pracy – z 5,7 mld zł w 2021 r. do prognozowanych 11,1 mld zł w 2026 r. – udział wydatków na aktywizację w tych wpływach drastycznie malał. O ile jeszcze w 2022 roku na pomoc bezrobotnym przeznaczano 66 proc. wpływów ze składek, o tyle w 2026 roku wskaźnik ten spadł do zaledwie 19 proc.
Autorki raportu zwróciły również uwagę, że cięcia zbiegły się w czasie z pogorszeniem koniunktury na rynku pracy. Na koniec 2025 r. stopa bezrobocia w Polsce wzrosła do 5,7 proc. (z poziomu 5,1 proc. zanotowanego rok wcześniej). Wzrost bezrobocia odnotowano wówczas w 363 samorządach powiatowych, co stanowiło 95,5 proc. wszystkich powiatów w kraju. W niemal co piątym powiecie wzrost ten przekroczył 1 punkt procentowy, a rekordowe skoki odnotowano w powiecie włodawskim oraz w Bytomiu.
mp/