Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Czy po likwidacji sklepu z alkoholem gmina musi zwrócić przedsiębiorcy część opłaty za koncesję? Czy zwrot powinien odbywać się na wniosek, czy też z urzędu? RIO w Opolu przedstawiła kompleksowe wyjaśnienia dotyczące zasad zwrotu opłaty za zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych.
Izba zwróciła uwagę, że problematyka możliwości zwrotu opłaty za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych była wielokrotnie analizowana przez sądy administracyjne.
We wcześniejszym orzecznictwie pojawiało się stanowisko, że przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie przewidują możliwości zwrotu opłaty za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych. W późniejszych latach linia orzecznicza uległa jednak zmianie potwierdzając, iż przedmiotowa opłata jest opłatą za korzystanie z zezwolenia, nie zaś opłatą za jego udzielenie.
Zdaniem RIO oznacza to, że w przypadku wygaśnięcia zezwolenia, opłata uiszczona za okres po wygaśnięciu zezwolenia staje się opłatą nienależną i podlega zwrotowi.
„Tym samym to na gminie spoczywa obowiązek zwrotu tej części opłaty, który nie może być warunkowany wnioskiem ze strony uprawnionej osoby” – podkreśliła Izba dodając, że opłata ta nie może „egzystować poza budżetem jednostki samorządu terytorialnego, tak jak nie może pozostawać w budżecie gminy kwota z tytułu opłaty nienależnej, a więc opłaty uiszczonej za okres, w którym zezwolenie utraciło byt prawny”.
Odnosząc się do formy prawnej zwrotu, RIO zauważyła, że obowiązek wniesienia opłaty w prawidłowej wysokości wynika bezpośrednio z ustawy, a nie z decyzji administracyjnej ustalającej lub określającej wysokość zobowiązania.
„W takim przypadku czynność ustalenia wysokości należnej opłaty ma charakter materialno-techniczny” – zaznaczono w opinii.
Zdaniem Izby opłata ta stanowi niepodatkową należność budżetową o charakterze publicznoprawnym.
mp/