fot. PAP/ Albert Zawada
Według Systemu Informacji Oświatowej, na dzień 30 września 2024 r. w szkołach i placówkach oświatowych pracowało 27 393 nauczycieli religii. Na dzień 30 września 2025 r. z kolei – 22 876. Spadek liczby nauczycieli religii wyniósł zatem ok. 16,50 proc., mimo że wymiar zajęć z tego przedmiotu obniżono o połowę – argumentuje MEN odpowiadając na pytania Rzecznika Praw Obywatelskich.
Resort edukacji odniósł się do wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczących niektórych rozwiązań prawnych dotyczących zasad organizacji lekcji religii. Jednym z nich była obawa o masowe zwolnienia nauczycieli tego przedmiotu bez zachowania odpowiedniego czasu na znalezienie przez nich nowej pracy.
W odpowiedzi MEN wskazało, że nauczyciele religii i etyki zostali poinformowani o zmianach wprowadzonych odpowiednim rozporządzeniem niemal 8 miesięcy przed początkiem ich obowiązywania. Powołując się na dane poinformowano też, że odsetek nauczycieli religii, którzy stracą pracę w związku ze zmianami nie jest duży.
„Według Systemu Informacji Oświatowej, na dzień 30 września 2024 r. w szkołach i placówkach oświatowych pracowało 27 393 nauczycieli religii. Na dzień 30 września 2025 r. z kolei – 22 876. Spadek liczby nauczycieli religii wyniósł zatem ok. 16,50%, mimo że wymiar zajęć z tego przedmiotu obniżono o połowę” – zaznaczyła ministra edukacji
Barbara Nowacka przypomniała też, że MEN podjęło szereg działań mających na celu umożliwienie nauczycielom, w tym katechetom, nauczania innych przedmiotów.
„Przykładami tych działań są chociażby rozszerzanie uprawnień nauczycieli do nauczania innych przedmiotów, w tym nowych przedmiotów takich jak np. edukacja obywatelska i edukacja zdrowotna” – wylicza Nowacka.
Ministra zwróciła też uwagę, że zatrudnienie nauczycieli religii odbywa się w szczególnym trybie. Stosunek pracy z nauczycielem religii jest nawiązywany na podstawie pisemnego skierowania (tzw. misji kanonicznej, gdy mowa o Kościele katolickim) wystawionego przez stosowną władzę Kościoła lub związku wyznaniowego.
Ani Ministerstwo Edukacji Narodowej, ani organy prowadzące, ani nawet dyrektorzy szkół nie mają zatem wpływu na to, kto będzie nauczał religii w danej szkole, ponieważ wyłączność na podjęcie decyzji w tym zakresie posiadają stosowne władze Kościołów i związków wyznaniowych” – wskazała ministra.
W ocenie ministry nie ma zatem przeciwwskazań, by Kościoły i związki wyznaniowe w pierwszej kolejności kierowały do nauczania religii katechetów świeckich, w szczególności tych, którzy nie posiadają uprawnień do nauczania innych przedmiotów.
mo/