Fot. Krajowa Izba Kominiarzy Stowarzyszenie
Marcin Ziombski, prezes
W „Poradniku bezpieczeństwa” długotrwały brak prądu wskazany jest jako jedno z kluczowych zagrożeń dla funkcjonowania gospodarstw domowych. Oznacza on utratę ogrzewania, łączności, dostępu do wody i możliwości przygotowania posiłków. W tej sytuacji miejscowe ogrzewacze pomieszczeń na paliwo stałe - kominki, piece i wolnostojące „kozy” - pozostają jedynym w pełni niezależnym źródłem ciepła, którego skuteczność opiera się na jednym, często niedocenianym elemencie: sprawnym i bezpiecznym kominie.
W warunkach kryzysowych ciepło przestaje być kwestią komfortu. Staje się warunkiem ochrony zdrowia i życia, szczególnie dzieci, osób starszych i chorych. Utrzymanie minimalnej temperatury w pomieszczeniach zapobiega wychłodzeniu organizmu, umożliwia przygotowanie ciepłych posiłków, zagotowanie wody do celów higienicznych oraz suszenie odzieży i pościeli. Praktyka kominiarska pokazuje, że nawet proste palenisko, podłączone do prawidłowo wykonanego przewodu dymowego, pozwala rodzinie funkcjonować w sytuacji całkowitej awarii sieci energetycznej i gazowej.
Postulat Stowarzyszenia Kominy Polskie dotyczący wprowadzenia tzw. „komina bezpieczeństwa” wpisuje się w ideę ochrony ludności i budowania odporności energetycznej na poziomie pojedynczego budynku. Komin ten nie jest zachętą do stałej eksploatacji przestarzałych urządzeń, lecz rozwiązaniem rezerwowym - umożliwiającym bezpieczne podłączenie miejscowego źródła ciepła na biopaliwo stałe w sytuacji nadzwyczajnej.
Z punktu widzenia mistrza kominiarskiego oznacza to przede wszystkim: szczelny i odporny na wysoką temperaturę przewód dymowy, zapewniony dopływ powietrza do spalania, prawidłową wentylację pomieszczenia oraz możliwość regularnej kontroli i czyszczenia. To standard techniczny, który minimalizuje ryzyko pożaru i zatrucia tlenkiem węgla, a jednocześnie pozwala zachować funkcjonalność budynku w warunkach kryzysowych.
Nowoczesne źródła ciepła i systemy centralne są wydajne i ekologiczne w codziennej eksploatacji, jednak ich działanie jest nierozerwalnie związane z dostępem do energii elektrycznej, automatyki i infrastruktury sieciowej. W momencie ich awarii budynek bez alternatywnego paleniska traci zdolność do samodzielnego ogrzewania.
Nawet starszy, bezklasowy kominek czy piec, użytkowany zgodnie z zasadami bezpieczeństwa i pod nadzorem kominiarskim, może w takim scenariuszu pełnić funkcję ratunkową. Zapewnia minimum egzystencji tam, gdzie zawodzi technologia zależna od zasilania.
Uchwały antysmogowe przyjmowane przez sejmiki województw określają wymagania emisyjne oraz warunki eksploatacji miejscowych ogrzewaczy pomieszczeń. Ich celem jest ograniczanie emisji zanieczyszczeń powietrza w trakcie codziennego użytkowania urządzeń grzewczych.
W obowiązujących aktach prawnych brak jest jednolitego, ogólnokrajowego mechanizmu, który rozróżniałby eksploatację stałą od czasowego użycia urządzeń grzewczych w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak długotrwałe przerwy w dostawach energii.
W okresach silnych mrozów lub zakłóceń w dostawach energii samorządy w niektórych miastach uruchamiają plenerowe źródła ciepła, tzw. koksowniki, aby umożliwić ludziom ogrzanie się w przestrzeni publicznej. Są to rozwiązania doraźne, podyktowane troską o zdrowie i życie mieszkańców, ale jednocześnie charakteryzujące się niekontrolowaną emisją substancji szkodliwych.
Ten przykład pokazuje, że w sytuacji zagrożenia priorytetem staje się ochrona ludzi, a nie bezwzględne egzekwowanie norm emisyjnych. Skoro dopuszczalne są otwarte paleniska na ulicach, tym bardziej racjonalne i bezpieczne jest umożliwienie ogrzewania w kontrolowanych warunkach we własnym domu - przy użyciu paleniska podłączonego do sprawnego komina, z zapewnioną wentylacją i nadzorem kominiarskim.
Środowisko kominiarskie od lat podkreśla, że kluczem nie są zakazy, lecz standardy. Regularne przeglądy, edukacja użytkowników i egzekwowanie wymagań technicznych sprawiają, że nawet proste urządzenia grzewcze mogą być eksploatowane w sposób bezpieczny i kontrolowany.
W czasie długotrwałego blackoutu kominek, piec czy „koza”, wsparte sprawnym „kominem bezpieczeństwa”, stają się czymś więcej niż źródłem ognia. Stają się elementem odporności budynku - gwarancją minimalnych warunków życia, niezależności energetycznej i realnego bezpieczeństwa mieszkańców.
KONTAKT:
Krajowa Izba Kominiarzy Stowarzyszenie
ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Marcin Ziombski
marcin.ziombski@izbakominiarzy.pl
Źródło informacji: Krajowa Izba Kominiarzy Stowarzyszenie
Za materiały sponsorowane opublikowane w Serwisie Samorządowym PAP odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem Serwis Samorządowy PAP lub PAP MediaRoom są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną.