NSA uznał, że podjętej wbrew prawu przez radę uchwały o wygaśnięciu mandatu nie można było jednak unieważnić. Oznacza to, że nowowybrany burmistrz Sycowa zostaje na stanowisku. Publikujemy oświadczenie odwołanego szefa gminy
NSA uznał, że podjętej przez radę miejską uchwały o wygaśnięciu mandatu burmistrza Sycowa nie można było unieważnić. Oznacza to, że nowowybrany burmistrz zostaje na stanowisku.
Jak przypomina "Rzeczpospolita" orzeczenie NSA zapadło w głośnej sprawie mandatu burmistrza, który podobnie jak prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz spóźnił się po wyborach samorządowych z dostarczeniem oświadczenia majątkowego współmałżonka.
Wojewoda dolnośląski wezwał więc radę miejską Sycowa do wygaszenia mandatu burmistrza Wojciecha Kocińskiego. W styczniu 2007 r. rada podjęła taką uchwałę, a wkrótce premier zarządził na 18 marca przedterminowe wybory. Wybory, w których wystartował odwołany burmistrz, wygrał inny kandydat Sławomir Kapica, i on został burmistrzem. Tymczasem sankcje za spóźnione oświadczenia majątkowe samorządowców Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z prawem.
Powołując się na ten wyrok, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu unieważnił uchwałę rady, dodając, że w konsekwencji poprzedni burmistrz odzyskuje swoją funkcję. Nadal ważny był jednak także wynik przedterminowych wyborów. W efekcie Syców miał formalnie dwóch burmistrzów.
Tę ważną dla samorządowców sprawę rozstrzygnął ostatecznie NSA, który stwierdził, że podjętej z naruszeniem prawa uchwały o wygaśnięciu mandatu burmistrza nie można było jednak unieważnić. Uchylił tym samym wyrok WSA.
Oznacza to, że odwołany przez radę i przegrany w wyborach burmistrz nie będzie przywrócony na stanowisko. Ma on jednak prawo do odszkodowania powstały bowiem zaszłości, których nie można odwrócić. W jednej gminie nie może być dwóch burmistrzów.
A oto oświadczenie odwołanego burmistrza Sycowa, Wojciecha Kocińskiego:
W związku z ostatecznym wyrokiem NSA w dniu 31. 01. 2008 r. w sprawie unieważnienia Uchwały Rady Miejskiej wygaszającej mandat Burmistrza Miasta Syców, informuję, że wydany wyrok jest dla mnie satysfakcjonujący.
Odniosłem moralne zwycięstwo, o które walczyłem od ponad roku, wykorzystując dostępne procedury prawne.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie trzech sędziów, w tym Prezesa Rymsa, ( który był sprawozdawcą ), wydał orzeczenie zawierające w sentencji 3 punkty tj.
1. Uchylił wyrok WSA o stwierdzeniu nieważności uchwały;
2. Uznał, że Uchwała RM została wydana z naruszeniem prawa;
3. Zasądził koszty postępowania od Gminy Syców.
Jakie skutki rodzi powyższe orzeczenie i co oznacza dla mnie ?
Ad. 1 – Zmiana treści wyroku z „nieważna” na „wydana z naruszeniem prawa” powoduje, że unikamy sytuacji, w której byłoby dwóch pełnoprawnych burmistrzów.
To rozstrzygnięcie jest dla mnie bardzo ważne, bo pozwala uniknąć dylematów, kto jest ważniejszy i które decyzje są zgodne z prawem. Sądy administracyjne orzekają wprawdzie o zgodności aktów z prawem, ale w tym wypadku sąd wziął również pod uwagę skutki swojego wyroku.
Ad. 2 - Stwierdzając że uchwała była nielegalna i sprzeczna z prawem sąd przyznał rację odwołanemu Burmistrzowi, wykazując niekompetencje Rady Miejskiej, jej przedwczesne działanie i niewłaściwą interpretację przepisów.
Ad. 3 - Koszty zawsze ponosi przegrany, w tym wypadku gmina.
Powyższy stan prawny nie zamyka mi dalszych starań o fotel burmistrza. Oczekuję na wznowienie postępowania przed Sądem Okręgowym. Zarządzenie Prezesa Rady Ministrów o przedterminowych wyborach uważam za krzywdzące, ponieważ zostało wydane na podstawie aktu sprzecznego z prawem oraz narusza Konstytucję RP.
Jednocześnie za pośrednictwem mediów zwracam się do Przewodniczącego Rady Miejskiej Sycowa o złożenie mandatu Radnego. Niezgodne z prawem i szybkie działania Rady pod jego przewodnictwem doprowadziły do chaosu organizacyjno - prawnego, naraziły Gminę Syców na duże koszty ( ponowne wybory, proces, dodatkowe wynajęcie jednej z droższych warszawskich Kancelarii Prawnych itp. ) oraz pozbawiły mnie zaufania publicznego.
Przypomnijmy, że wśród radnych, którzy mnie odwołali był obecny burmistrz i jego zastępca.
Rezygnacja z funkcji Przewodniczącego może uchronić gminę, a co za tym idzie sycowskie społeczeństwo, przed dalszymi nieprawnymi działaniami i stratą publicznych pieniędzy.
Dodatkowo dodam, że z ostatnich doniesień prasowych wynika, że Przewodniczący Rady, w poprzedniej kadencji jako Przewodniczący Komisji Rewizyjnej, nie dopełnił obowiązku sprawdzenia procedury przyznania nagród ówczesnemu Burmistrzowi w kwocie ok. 13 tysięcy, które RIO uznała za niezgodne z prawem.
Tylko te wymienione błędy spowodowały poważne straty w skromnym budżecie gminy. Stąd mój apel o rezygnację z zajmowanego stanowiska Przewodniczącego uważam za zasadny.
Mam nadzieję, że Panu Przewodniczącemu nie jest obce powiedzenie, że honor jest droższy od pieniędzy, a w tym przypadku od diety Radnego.
Z poważaniem
Wojciech Kociński
(doc [oswiadczenie W.Kocinski.doc])