Wygaszenie mandatu radnemu skazanemu za przestępstwo nastręcza obecnie wiele kłopotów – uważa przewodniczący rady gminy Powidz Jakub Gwit. Wszystko przez nieprecyzyjne prawo wyborcze
Wygaszenie mandatu radnemu skazanemu za przestępstwo nastręcza obecnie wiele kłopotów – uważa przewodniczący rady gminy Powidz Jakub Gwit. Jego zdaniem wszystko przez nieprecyzyjne prawo wyborcze.
W związku z zaistniałą w gminie Powidz sytuacją przewodniczący wystąpił z pismem m.in. do parlamentarzystów ze swojego okręgu oraz ministra administracji i cyfryzacji o podjęcie działań zmieniających niektóre przepisy polskiego prawa wyborczego. Problem pojawił się w chwili skazania jednego z radnych gminy prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego.
Jak tłumaczy przewodniczący, pierwsza wątpliwość natury prawnej jaka wystąpiła to określenie organu, który powinien wydać stosowny akt potwierdzający wygaszenie mandatu takiemu radnemu.
W myśl ustawy z dnia z dnia 16 lipca 1998 r. Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw (Dz. U. 2010 r., Nr 176, poz. 1190 ze zm.) podjęcie takiego aktu mieściło się w ramach kompetencji rady gminy, która stwierdzała wygaśnięcie mandatu w drodze uchwały, najpóźniej w 3 miesiące od wystąpienia przyczyny wygaśnięcia mandatu (Art. 190 ust. 2 Ordynacji).
Według Gwita wszystko skomplikowało wejście w życie ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy (Dz. U. 2011 r., Nr 21, poz. 112 ze zm.). Nowe przepisy rozdzieliły bowiem powyższą kompetencję pomiędzy dwa organy: komisarza wyborczego lub organ stanowiący gminy, w zależności od przesłanek wygaśnięcia mandatu. W sytuacji prawomocnego skazania wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego właściwym do wygaszenia mandatu jest komisarz wyborczy, który dokonuje tej czynności w drodze postanowienia, w terminie 14 dni od dnia wystąpienia przyczyny wygaśnięcia mandatu.
Jak zauważa przewodniczący, na tle powyższego przykładu pojawia się pytanie, czy w przypadku prawomocnego skazania wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego w myśl przepisów Ordynacji właściwa jest rada, czy zgodnie z postanowieniami Kodeksu komisarz wyborczy.
Znalezienie jednoznacznej odpowiedzi nie jest łatwe. Według PKW wygaśnięcie mandatu radnego jest nieodłącznym elementem procedury wyborów uzupełniających i w związku z tym należy stosować w bieżącej kadencji do wygaszania mandatów przepisy dotychczasowe tj. Ordynacji (pismo z dnia 28 listopada 2011 r. w sprawie zmian w składach rad i stwierdzania wygaśnięcia mandatów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast w kadencji 2010 – 2014 (ZPOW-432-21/11).
Zdaniem PKW tak też wynika z celowościowej wykładni przepisu art. 16 ust. 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – przepisy wprowadzające Kodeks Wyborczy: Do nowych, przedterminowych i uzupełniających wyborów organów stanowiących jednostek samorządu terytorialnego przeprowadzanych w trakcie kadencji, w czasie której ustawa Kodeks wyborczy weszła w życie, stosuje się przepisy dotychczasowe, co znajduje odzwierciedlenie w wykładni PKW.
Odmienne stanowisko przyjął jednak WSA we Wrocławiu w wyroku z dnia 13 kwietnia 2012 r. (III SA/Wr 87/12) uznając, iż wygaśnięcie mandatu wskutek prawomocnego skazania powinno być potwierdzone przez komisarza wyborczego, a więc już na podstawie przepisów Kodeksu. Według sądu: „stwierdzenie wygaśnięcia mandatu burmistrza jest zagadnieniem odrębnym, choć wiążącym się – ewentualnie, w razie uprawomocnienia się aktu (orzeczenia) fakt ten ustalającego – z koniecznością przeprowadzenia przedterminowych wyborów. Nie można jednak utożsamiać obu kategorii (stwierdzenia wygaśnięcia mandatu oraz przedterminowych wyborów)”.
Przewodniczący rady gminy Powidz zwrócił też uwagę na procedurę zaskarżenia uchwał w sprawie wygaśnięcia mandatu do sądu administracyjnego. Zainteresowanemu przysługuje bowiem skarga do sądu administracyjnego, którą należy wnieść terminie 7 dni od dnia doręczenia aktu wygaszającego mandat za pośrednictwem organu, który wydał taki akt. Sąd administracyjny rozpatruje skargę w terminie 14 dni od dnia jej wniesienia. Skargę kasacyjną do NSA wnosi się w terminie 14 dni, a wygaśnięcie mandatu radnego następuje dopiero z dniem uprawomocnienia się wyroku oddalającego skargę.
Gwit zwraca uwagę, że te przepisy dają radnemu, którego mandat został wygaszony, możliwość wydłużenia istnienia mandatu i korzystania w związku z tym z odpowiednich uprawnień (prawo udziału w sesjach rady i posiedzeniach komisji, prawo otrzymywania diety). Jego zdaniem taka sytuacja występuje zazwyczaj, gdy zaistnienie przesłanki wygaśnięcia mandatu nie budzi żadnych wątpliwości, a skarżący podnoszą jedynie pewne uchybienia formalne lub też zarzuty, które w ogóle w sposób oczywisty nie znajdują uzasadnionych podstaw, lecz które muszą zostać ocenione w procesie sądowo - administracyjnym.
Kolejną sprawą są terminy szczególne, które znajdują zastosowanie w przypadku wniesienia skargi. Sąd I instancji powinien rozpatrzeć sprawę w ciągu 14 dni. Jak zauważa przewodniczący, jest to jednak termin instrukcyjny, którego przekroczenie nie rodzi żadnych negatywnych konsekwencji dla sądu. Według radnego sądy to wykorzystują i często terminy wydłużają bez żadnego uzasadnienia i informowania o tym stron.
- Jeśli dodamy do tego przepisy, które nie związują NSA żadnym terminem to biorąc pod uwagę liczbę skarg trafiających przed NSA, rozpatrzenie skargi kasacyjnej dotyczącej wygaszenia mandatu może znacząco się wydłużyć – przekonuje Gwit.
/mp/