Fot. PAP/Tomasz Gzell
Szczególne osiągnięcia, za które pracownikom przysługują nagrody w praktyce mają charakter fikcyjny – wskazała Najwyższa Izba Kontroli. Według danych NIK, urzędnicy samorządowi zarabiali nawet dwukrotnie mniej niż pracownicy w jednostkach administracji rządowej.
Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła informację o wynikach kontroli „Zarządzanie zasobami ludzkimi w administracji publicznej”. Skontrolowano 17 urzędów różnych szczebli, w tym cztery urzędy gmin. NIK sprawdzała zarówno sposób organizacji pracy urzędników jak i kwestie płacowe.
Jak wskazano w wystąpieniu pokontrolnym, urzędy gmin oferowały najniższe wynagrodzenia spośród wszystkich skontrolowanych typów jednostek. W 2024 r. średnie wynagrodzenie w skontrolowanych JST wynosiło od 7 tys. zł do 7,8 tys. zł i było nawet dwukrotnie niższe niż np. w Wojewódzkich Stacjach Sanitarno-Epidemiologicznych.
Kontrolując obszar płacowy NIK wskazała na uchybienia w zakresie przyznawania dodatków specjalnych i nagród za szczególne osiągnięcia.
„Szczególne osiągnięcia (wskazane zarówno w ustawie o służbie cywilnej, ustawie o pracownikach samorządowych oraz rozporządzeniu płacowym), za które pracownikom przysługują nagrody w praktyce mają charakter fikcyjny: nagrody takie otrzymywało bowiem niemal 100 proc. pracowników” – wskazano w raporcie. „Jednocześnie kierownicy skontrolowanych urzędów za szczególne osiągnięcia uznawali m.in. sumienne i rzetelne wykonywanie zadań” – dodano.
Odnośnie dodatków specjalnych dla pracowników samorządowych NIK zwróciła uwagę, na przyznawanie świadczeń pomimo niewykazania spełnienia warunków określonych w art. 36 ust. 5 ustawy o pracownikach samorządowych.
W związku z nieprawidłowościami, NIK uznała, że celowe jest określenie jasnych zasad i kryteriów wynagradzania pracowników.
W raporcie wskazano, że pomimo niskich zarobków, skuteczność naborów w jednostkach samorządu była wysoka. Około 81 proc. rekrutacji zakończyło się zatrudnieniem.
„Wynikało to jednak z relatywnie niższych możliwości znalezienia zatrudnienia w małych ośrodkach miejskich, a nie z atrakcyjności ofert pracy w skontrolowanych urzędach” – wskazano.
Jak zaznaczono, burmistrzowie wskazywali, że na lokalnym rynku pracy trudno pozyskać wysoko wykwalifikowaną kadrę. Problemem jest też spłaszczenie struktury wynagrodzeń wywołane dynamicznym wzrostem płacy minimalnej oraz niewielkie możliwości finansowego motywowania pracowników.
W raporcie zwrócono również uwagę na nieprawidłowości dotyczące naborów. W urzędzie w Kiernozi NIK negatywnie oceniła wszystkie skontrolowane nabory, wykazując m.in. zatrudnienie pracowników z pominięciem otwartego i konkurencyjnego naboru.
Stwierdzono też przypadki błędów w umowach polegające na zawierania pierwszych umów o pracę na czas nieokreślony z osobami podejmującymi pracę po raz pierwszy na stanowisku urzędniczym. Jak wskazała NIK było to sprzeczne z art. 16 ust. 2 ustawy o pracownikach samorządowych.
We wszystkich czterech skontrolowanych urzędach gmin NIK stwierdziła nieprawidłowości w ocenach okresowych. W Kiernozi i Płotach oceny te w ogóle nie były przeprowadzane, co stanowiło bezpośrednie naruszenie ustawy o pracownikach samorządowych
„W Urzędzie Miejskim w Świerzawie nie dokonano ich w trzech z ośmiu pracowników ujętych w próbie badanej przez NIK, natomiast w Urzędzie Miejskim w Ostrowie Lubelskim były one przeprowadzane, choć nie zawsze w sposób prawidłowy i rzetelny” – wskazano w raporcie.
W wystąpieniu pokontrolnym wykazano liczne błędy w organizacji służby przygotowawczej, takie jak niezorganizowanie jej dla uprawnionych pracowników, nierzetelne przygotowanie testów egzaminacyjnych czy niewłaściwy skład komisji.
Według NIK realizacja szkoleń pracowników często miała charakter pozaplanowy, a rejestry odbytych kursów bywały prowadzone nierzetelnie.
„W Urzędzie Miasta i Gminy w Świerzawie nierzetelnie były sporządzane harmonogramy szkoleń i sprawozdania rzeczowo-finansowe z ich realizacji, a pracownicy m.in. nie przedłożyli dokumentów potwierdzających udział w szkoleniach, do czego zobowiązywał ich wewnętrzny regulamin. W przypadku Urzędu Miasta i Gminy Kiernozia nie zostały opracowane i wdrożone jakiekolwiek regulacje wewnętrzne odnoszące się podnoszenia kwalifikacji zawodowych pracowników, a plany szkoleń nie były sporządzane. Jednocześnie pracownicy tego urzędu brali corocznie udział w szkoleniach, po uprzednim zgłoszeniu potrzeb w tym zakresie” – wskazano.
Jak wskazano we wnioskach pokontrolnych konieczne jest przeprowadzenie reformy, która zapewniłaby jednakowe zasady zarządzania zasobami ludzkimi w całej administracji zarówno rządowej, jak i samorządowej. Zmiany powinny obejmować m.in. ujednolicenie i uproszczenie zasad wynagradzania oraz wprowadzenie wspólnych standardów zarządzania kadrami.
Kontrola „Zarządzanie zasobami ludzkimi w administracji publicznej” objęła okres od 1 stycznia 2021 r. do 31 grudnia 2024 r. Sprawdzone zostały: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w zakresie realizacji zadań Szefa Służby Cywilnej, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Łodzi, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Lublinie, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Szczecinie, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we Wrocławiu, Oddział Regionalny KRUS w Łodzi, Oddział Regionalny KRUS w Koszalinie, Oddział Regionalny KRUS w Lublinie, Oddział Regionalny KRUS we Wrocławiu, Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Łodzi, Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Lublinie, Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Szczecinie, Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna we Wrocławiu, Urząd Miasta i Gminy Kiernozia, Urząd Miejski w Ostrowie Lubelskim, Urząd Miejski w Płotach oraz Urząd Miejski w Świerzawie.
mr/