Pełnomocniczka burmistrza Aleksandrowa Łódzkiego ds. zwierząt i realizacji programu przeciwdziałania bezdomności Katarzyna Rezler (pośrodku) podczas posiedzenia Komisji Nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt
Obowiązkowa promocja sterylizacji i kastracji, publiczne sprawozdania z realizacji programów oraz publikowanie zdjęć znalezionych zwierząt – takie propozycje zgłoszono podczas prac nad projektem ustawy o zapobieganiu bezdomności psów i kotów.
W środę 14 lipca podczas posiedzenia Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt omówiono poselski projekt ustawy o zapobieganiu bezdomności psów i kotów. Zakłada on wprowadzenie obowiązkowego znakowania i rejestracji psów i kotów oraz dobrowolnej, bezpłatnej kastracji albo sterylizacji zwierząt. Finansowanie tych działań ma być zadaniem własnym gmin, pokrywanym z budżetu państwa.
W trakcie dyskusji nad projektem głos zabrała pełnomocniczka burmistrza Aleksandrowa Łódzkiego ds. zwierząt i realizacji programu przeciwdziałania bezdomności Katarzyna Rezler. Zdaniem urzędniczki gminy powinny mieć prawny obowiązek promowania kastracji i sterylizacji zwierząt wśród mieszkańców.
„Wpisanie nawet obowiązku sterylizacji i kastracji nic nie zmieni, bo gminy nie będą tego promować. Dlatego w mojej ocenie w programach powinien również być zapis, który nakazuje gminie promować sterylizację i kastrację, bo tego do tej pory nie ma” – powiedziała.
W ocenie Katarzyny Rezler gminne programy opieki nad bezdomnymi zwierzętami powinny być przyjmowane do końca grudnia, a nie jak obecnie do końca marca. Jak argumentowała, ułatwiłoby to kontrolę realizacji tych programów przez samorządy.
„Samorząd musi przedstawić na koniec roku, np. w styczniu, takie sprawozdanie z realizacji programu. Niech zrobi to na sesji rady miasta. Będzie to publiczne. I w takiej sytuacji mamy ile mieliśmy zadeklarowane, na co wydatkowaliśmy. (…) To jest bardzo prosty sposób” – powiedziała.
W swojej wypowiedzi Katarzyna Rezler odniosła się też do systemu jednorazowych opłat za przyjęcie zwierzęcia do schroniska, który nazwała „patologią systemu”.
„To jest patologia polskiego systemu jeśli chodzi o schroniska. 1,5 tys. zł, 2 tys. zł za dożywotnią opiekę zwierzaka w schronisku to to jest kpina, bo w tym ma być opieka weterynaryjna, ma być utrzymanie zwierzęcia. Ja myślę, że te metody powinny być zakazane” - powiedziała Rezler.
Pełnomocniczka burmistrza Aleksandrowa Łódzkiego zaapelowała też m.in. o nałożenie na gminy obowiązku publikowania zdjęć znalezionych zwierząt, zakupienia ogólnodostępnych czytników mikroczipów i o umożliwienie gminom finansowania szczepień na wściekliznę.
Projekt ustawy o zapobieganiu bezdomności psów i kotów trafił do Sejmu w 2024 r. Wcześniej prezydent podpisał ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowania Psów i Kotów (KROPiK), która wprowadza obowiązek czipowania oraz rejestracji psów i kotów w elektronicznym systemie prowadzonym przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Celem jest ograniczenie bezdomności zwierząt i zmniejszenie „rosnących kosztów ponoszonych przez gminy na utrzymanie schronisk”.
Z danych MRiRW wynika, że ogólne koszty realizacji przez gminy programów opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt wzrosły niemal trzykrotnie w latach 2012-2023 i wyniosły odpowiednio 125 mln 861 tys. 730 zł oraz 347 mln 347 tys. 662 zł.
mc/