Kontrola NIK wykazała, że zaledwie 1,3 proc. umów dzierżawy oraz 0,5 proc. umów najmu zawarto w drodze konkurencyjnego przetargu. Zdjęcie ilustracyjne; fot. PAP/Grzegorz Michałowski
W żadnym ze skontrolowanych przez NIK urzędów miejskich zbywanie i udostępnianie nieruchomości gruntowych nie odbywało się prawidłowo. Kontrolerzy stwierdzili liczne naruszenia przepisów ustaw o gospodarce nieruchomościami oraz o samorządzie gminnym, a także rozporządzeń dotyczących trybu przeprowadzania przetargów.
Raport pokontrolny NIK dotyczył zbywania i udostępniania nieruchomości gruntowych przez gminy miejskie w latach 2019–2025. Kontrolą – w okresie od grudnia 2024 do maja 2025 r. - objęto 14 urzędów miast (7 wojewódzkich: Bydgoszcz, Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Wrocław oraz 7 innych: Częstochowa, Giżycko, Piotrków Trybunalski, Toruń, Wałbrzych, Zakopane, Zamość).
Najważniejszą z ujawnionych nieprawidłowości była powszechna rezygnacja z trybu przetargowego na rzecz procedur bezprzetargowych, co w ocenie NIK jest zjawiskiem skrajnie niekorzystnym dla przejrzystości finansów publicznych. Zaledwie 1,3 proc. umów dzierżawy oraz 0,5 proc. umów najmu zawarto w drodze konkurencyjnego przetargu. W opinii NIK takie podejście ogranicza dostęp obywateli do mienia publicznego i pozbawia gminy możliwości uzyskania najwyższej ceny rynkowej, co potwierdzają przykłady z Lublina, gdzie w większości zbadanych przetargów brał udział tylko jeden oferent, a ostateczna cena była wyższa od wywoławczej o zaledwie jeden procent.
Poważne zastrzeżenia kontrolerów wzbudziła również gospodarność miast w zakresie dokonywania zamian nieruchomości. W Lublinie miasto zrezygnowało z korzystnej sprzedaży atrakcyjnych działek na rzecz ich zamiany z pośrednikami w obrocie nieruchomościami, którzy często jeszcze tego samego dnia sprzedawali nabyte od gminy grunty deweloperom za znacznie wyższą cenę.
W ocenie NIK potencjalna strata dla budżetu tego miasta tylko w przypadku dwóch transakcji wyniosła ok. 395 tysięcy złotych. Dodatkowo ustalono, że radni miejscy przed wyrażeniem zgody na zamianę nie byli rzetelnie informowani o tym, że kontrahentami są pośrednicy, a nie ostateczni inwestorzy.
Kontrola wykazała również, że w wielu przypadkach operaty szacunkowe zlecane były przez podmioty bezpośrednio zainteresowane nabyciem gruntu, co stwarzało wysokie ryzyko zaniżenia wartości mienia.
We wszystkich zbadanych urzędach NIK stwierdziła naruszenia zasady jawności i transparentności. W trzynastu jednostkach wykryto błędy w sporządzaniu i publikowaniu obowiązkowych wykazów nieruchomości przeznaczonych do zbycia - brak wymaganych elementów treści, niepublikowanie informacji w prasie lokalnej lub całkowite zaniechanie sporządzenia takich wykazów. Ponadto w części miast stwierdzono nierzetelne prowadzenie ewidencji zasobów, w których brakowało kluczowych informacji o roszczeniach osób trzecich lub toczących się postępowaniach sądowych i administracyjnych dotyczących konkretnych działek.
NIK zwróciła także uwagę na systemowy problem związany z podziałem kompetencji między radami miast a organami wykonawczymi. W dziewięciu miastach rady przejmowały uprawnienia zastrzeżone dla prezydentów lub burmistrzów podejmując uchwały o indywidualnym charakterze, dotyczące zgody na sprzedaż konkretnych, pojedynczych działek.
Skalę tego zjawiska potwierdza działalność nadzorcza wojewodów, którzy w latach 2010-2025 wydali aż 790 rozstrzygnięć stwierdzających nieważność uchwał rad gmin z powodu braku podstawy prawnej lub przekroczenia delegacji ustawowej. Według Izby przyczyną tego stanu rzeczy są ogólnikowe i niejednoznaczne przepisy ustawowe, które pozwalają na dowolną i często błędną interpretację przez pracowników samorządowych.
Skutki finansowe wszystkich stwierdzonych nieprawidłowości NIK oszacowała na łączną kwotę 2,3 miliona złotych. Znaczna część tej sumy, bo aż 1,3 miliona złotych, to przychody nieuzyskane z powodu zaniechania waloryzacji stawek opłat czynszowych w trzech placówkach.
W efekcie tych ustaleń NIK skierowała zawiadomienia do Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, aby zbadać podejrzenia antykonkurencyjnych porozumień w przetargach. Izba sformułowała także 97 wniosków pokontrolnych oraz dwa wnioski o zmianę przepisów prawa, które mają na celu doprecyzowanie zasad zbywania nieruchomości w trybie bezprzetargowym oraz określenie jasnych kryteriów, jakimi powinny kierować się rady gmin przy stanowieniu aktów prawa miejscowego.
mam/