Radosław Parda, przewodniczący sejmiku województwa dolnośląskiego, będący również prezesem Młodzieży Wszechpolskiej, nie został odwołany ze stanowiska. O odwołanie przewodniczącego wnioskowali radni lewicowi oraz z Partii Demokratycznej i Platformy Obywatelskiej.
Wnioskodawcy zarzucali Pardzie, że nie bierze aktywnego udziału w pracach lokalnego parlamentu, rzadko bywa na sesjach, a gdy już jest obecny, to nie panuje nad obradami. Zdaniem wnioskodawców, dodatkowo przewodniczącego pogrąża fakt, że uczestniczył w kotrmanifestacji przeciwko Paradzie Równości, na początku czerwca w Warszawie.
Dyskusja przed głosowaniem miała burzliwy przebieg. Na sali obrad była kilkudziesięcioosobowa grupa członków Młodzieży Wszechpolskiej, którzy brawami przerywali wystąpienia radnych Ligi Polskich Rodzin. W pewnym momencie radny Piotr Ślusarczyk z LPR powiedział, że ci, którzy będą głosować za odwołaniem Pardy, są "agentami wpływu środowisk gejowskich". To spowodowało, że każdy następny mówca zaczynał wystąpienie od zastrzeżenia, że nie jest gejem. Ostatecznie za odwołaniem przewodniczącego opowiedziało się 11 z 31 radnych, którzy oddali ważne głosy. 20 osób było za pozostawieniem Radosława Pardy na stanowisku.
Radosław Parda został przewodniczącym sejmiku województwa dolnośląskiego w kwietniu ubiegłego roku. Samorządem Dolnego Śląska rządzi koalicja LPR oraz Prawa i Sprawiedliwości. (PAP)