Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach; panel dotyczący finansów i inwestycji samorządowych
Konieczność zachowania równowagi między realizacją inwestycji a bezpieczeństwem finansowym jednostek samorządu terytorialnegou, potrzeba większej przewidywalności dochodów oraz kwestie demograficzne - to główne wątki debaty o finansach i inwestycjach samorządowych, która odbyła sie w czwartek na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.
Podczas panelu dotyczącego finansów i inwestycji samorządowych, który odbył się na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach, Danuta Lange, skarbnik Katowic przypomniała, że znowelizowana ustawa o dochodach JST wprowadziła nową kategorię samorządu „miasta na prawach powiatu” i zasady naliczania procentowego udziału w podatku PIT i CIT.
„Ona nie sumuje się z procentami, które byłyby odrębnie ustalane dla gminy i powiatu. Nie jest to wielka różnica w procentach, ale w kategorii takiej globalnej kwoty przełożyłoby się to na znacząco większe dochody” – wyjaśniła Lange.
Zdaniem skarbnik w ustawie należałoby zrównać udział procentowy miast na prawach powiatu. Na to rozwiązanie nie zgadza się jednak Ministerstwo Finansów, które zdaniem skarbnik twierdzi, że „dochody miast na prawach powiatu z tych tytułów per capita są znacząco wyższe niż te, które byłyby odrębnie dla gmin i dla powiatów”.
„Trudno się z tą tezą do końca zgodzić, dlatego że nawet jeżeli te dochody są wyższe, no to trzeba wziąć pod uwagę fakt, że miasta na prawach powiatu realizują o wiele więcej zadań, niż odrębnie gmina i powiat. I chociażby z tego względu należałoby wziąć pod uwagę nie tylko kwestię dochodową, ale również kwestię wydatkową” – wyjaśniła skarbik Katowic.
Odnosząc się do kwestii planowania budżetów w samorządach skarbnik Płocka Wojciech Ostrowski powiedział, że samorządowcom byłoby łatwiej planować budżet, gdyby mieli informację o rzeczywistych wpływach z PIT i CIT.
„Dzisiaj tego, czego mi brakuje jeśli chodzi o większą pewność w tym planowaniu, to ta informacja. Myślę, że to nie jest problem, żebyśmy jako gminy czy miasta, dostawali informację, jakie są rzeczywiste wpływy PIT i CIT, ponieważ zwłaszcza jeśli chodzi o CIT mamy wyrównania, które musimy albo oddać, albo planować, że nam coś przyjdzie więcej, jeśli na dany rok ten plan był wyższy lub niższy od tego, co się w rzeczywistości realizuje” – powiedział skarbnik Płocka.
Jednocześnie zdaniem Ostrowskiego największym wyzwaniem w planowaniu budżetu pozostaje demografia.
„Nie mówię o braku możliwości zaplanowania, ile dzieci nam przyjdzie do żłobka, do przedszkola czy do szkoły, bo to wiemy. Problem jest z wydatkami z tym związanymi. Szkoły, przedszkola niepubliczne, które mnożą się na potęgę, a biorąc pod uwagę spadek ilości dzieci w całym systemie powoduje to, że nasze koszty są wyższe” – powiedział Wojciech Ostrowski.
W dalszej części dyskusji skarbnik Płocka odniósł się do kwestii zadłużania samorządu. Jego zdaniem „bezpieczna granica zadłużenia samorządu to bardzo płynna rzecz”, którą każdy samorządowiec powinien ustalić indywidualnie.
„Myślę, że ta granica mieści się w słowie „rozsądek" i to każdy musi sobie policzyć, jakie inwestycje chciałby, gdyby był włodarzem przez następne 10-15 lat, wykonywać na jakim poziomie, i wtedy można sobie mniej więcej próbować ocenić, jaki poziom zadłużenia jest w stanie się obsłużyć, żeby tym inwestycjom, które by się chciało robić, sprostać” – powiedział Wojciech Ostrowski.
W podobnym tonie wypowiedział się też Paweł Felis, który wskazał, że kwestii długu w samorządzie trzeba podejmować „przemyślane działania i decyzje strategiczne”.
„Nie powinniśmy tego stawiać w ten sposób, jeśli chodzi o dług, czy to jest problem czy narzędzie. Tu chodzi o mądre, przemyślane działania i decyzje strategiczne. Ja bym to określił w ten sposób – nie chodzi o minimalizację zadłużenia, ale o zdolność do utrzymania równowagi między inwestycjami publicznymi a bezpieczeństwem finansowym JST” – powiedział ekspert.
mc/