
W 2027 r. łączne dochody samorządów z tytułu PIT, CIT oraz subwencji ogólnej wyniosą 291 mld zł i będą wyższe w ujęciu nominalnym o 17,7 mld zł (o 6,5 proc.) w stosunku do tego roku – wynika z szacunków Ministerstwa Finansów. Jednocześnie 609 JST będzie miało niższy wzrost finansowy w 2027 roku niż wynosi inflacja. Dlatego resort zaproponował prawie 650 mln zł na zapewnienie tej grupie jednostek 3 proc. wzrostu dochodów.

Związek Województw RP apeluje do rządu o zmiany w systemie dochodów JST. Jak argumentuje, „województwa są jedyną kategorią jednostek samorządu terytorialnego, która w 2026 roku odnotowuje spadek dochodów z PIT, CIT i subwencji ogólnej”.

Reforma systemu dochodów jednostek samorządu terytorialnego przyniosła samorządom w latach 2025–2026 dodatkowe 53,3 mld zł – wynika z danych przedstawionych przez Ministerstwo Finansów. Resort podkreśla, że na zmianach skorzystały wszystkie kategorie samorządów, a największymi beneficjentami są jednostki mniej zamożne i najmniejsze gminy.

Konieczność zachowania równowagi między realizacją inwestycji a bezpieczeństwem finansowym jednostek samorządu terytorialnegou, potrzeba większej przewidywalności dochodów oraz kwestie demograficzne - to główne wątki debaty o finansach i inwestycjach samorządowych, która odbyła sie w czwartek na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

Postawienie przede wszystkim na dochody samorządów z udziału w PIT i CIT jest niczym innym aniżeli subwencją uzależnioną od koniunktury gospodarczej – ocenił prof. Krzysztof Surówka z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. W jego ocenie konieczne jest wzmocnienie dochodów własnych gmin, w tym wprowadzenie podatku katastralnego.

Wdrożenie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) w samorządach, mimo początkowych trudności z identyfikacją odbiorców faktur, realnie usprawnia pracę – ocenia Małgorzata Kern, skarbnik Gliwic. Jej zdaniem wyzwaniem dla JST pozostaje reforma dochodów w obszarze subwencji oraz planowane zmiany w klasyfikacji budżetowej.