
Związek Województw RP apeluje do rządu o zmiany w systemie dochodów JST. Jak argumentuje, „województwa są jedyną kategorią jednostek samorządu terytorialnego, która w 2026 roku odnotowuje spadek dochodów z PIT, CIT i subwencji ogólnej”.

Reforma systemu dochodów jednostek samorządu terytorialnego przyniosła samorządom w latach 2025–2026 dodatkowe 53,3 mld zł – wynika z danych przedstawionych przez Ministerstwo Finansów. Resort podkreśla, że na zmianach skorzystały wszystkie kategorie samorządów, a największymi beneficjentami są jednostki mniej zamożne i najmniejsze gminy.

Konieczność zachowania równowagi między realizacją inwestycji a bezpieczeństwem finansowym jednostek samorządu terytorialnegou, potrzeba większej przewidywalności dochodów oraz kwestie demograficzne - to główne wątki debaty o finansach i inwestycjach samorządowych, która odbyła sie w czwartek na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

Postawienie przede wszystkim na dochody samorządów z udziału w PIT i CIT jest niczym innym aniżeli subwencją uzależnioną od koniunktury gospodarczej – ocenił prof. Krzysztof Surówka z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. W jego ocenie konieczne jest wzmocnienie dochodów własnych gmin, w tym wprowadzenie podatku katastralnego.

Wdrożenie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) w samorządach, mimo początkowych trudności z identyfikacją odbiorców faktur, realnie usprawnia pracę – ocenia Małgorzata Kern, skarbnik Gliwic. Jej zdaniem wyzwaniem dla JST pozostaje reforma dochodów w obszarze subwencji oraz planowane zmiany w klasyfikacji budżetowej.

Rok 2025 miał pewne przepisy przejściowe w systemie finansowania JST, które ograniczały faktyczny wzrost różnych dochodów w niektórych jednostkach. Teraz już tych przepisów przejściowych nie ma. Tak naprawdę ocena funkcjonowania tego systemu będzie możliwa po roku 2026 – zapowiedziała wiceminister finansów Hanna Majszczyk.