Fot. NIST
Po pierwszym roku obowiązywania ustawy reformującej dochody samorządów ogólna kondycja finansowa miast i gmin uległa realnej poprawie – wynika z raportu Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego. Zdaniem autorów badania dane z wykonania budżetów JST za 2025 r. przeczą tezom o faworyzowaniu przez nowe przepisy dużych i bogatych samorządów.
NIST opublikował w piątek analizę samorządowych budżetów po roku od wdrożenia nowego systemu finansów lokalnych.
Z raportu prof. Pawła Swianiewicza i dr Julity Łukomskiej wynika, że ogólna sytuacja finansowa samorządów w porównaniu do roku 2024 uległa poprawie. Autorzy badania zwrócili uwagę, że w ubiegłym roku łączne dochody samorządów wzrosły nominalnie z 436 do 472 mld złotych, co po uwzględnieniu 3,6-procentowej inflacji oznacza realny wzrost o nieco ponad 4 proc. Przy wyłączeniu dotacji celowych wzrost ten był jeszcze wyraźniejszy i wyniósł ponad 5 proc. w cenach stałych.
Z raportu wynika, że zaledwie 2,5 proc. wszystkich samorządów, czyli około 70 jednostek z ponad 2800, odnotowało realny spadek dochodów, przy czym w grupie tej znalazła się połowa samorządów wojewódzkich oraz osiem powiatów.
Według autorów badania dane z wykonania budżetów JST za 2025 r. przeczą tezie o faworyzowaniu najbogatszych miast. Ich zdaniem to mniejsze i uboższe jednostki były po pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów liderami wzrostów.
Z raportu wynika, że aż w jednej piątej najuboższych gmin realny wzrost dochodów przekroczył 14 proc., podczas gdy tylko w jednej dziesiątej najzamożniejszych wyniósł 8 proc.
Podobną prawidłowość zaobserwowano w odniesieniu do wielkości jednostek – najmniejsze gminy poniżej 3 tys. mieszkańców zyskały blisko 16 proc., a duże miasta powyżej 50 tys. mieszkańców niespełna 10 proc. Wśród miast na prawach powiatu najbardziej zyskały ośrodki subregionalne o populacji od 50 do 100 tys. mieszkańców, notując wzrost o ponad 9 proc., podczas gdy w największych metropoliach wyniósł on około 5 proc.



W ujęciu regionalnym nie odnotowano drastycznych różnic, choć nieco korzystniejsza sytuacja wystąpiła w Polsce wschodniej.
Mimo ogólnie optymistycznego obrazu i zjawiska spłaszczania różnic między samorządami, autorzy raportu ocenili, że efekty te mogą być częściowo wynikiem ustawowych mechanizmów przejściowych i wymagają weryfikacji w kolejnych latach.
Ponadto wskazano, że ten ogólnie pozytywny obraz nie unieważnia wskazanych w raporcie NIST z grudnia 2025 roku problemów systemowych, takich jak ograniczona autonomia dochodowa, błędy w konstrukcji determinant potrzeb wydatkowych w systemie wyrównawczym, a także słabości algorytmów potrzeb rozwojowych i oświatowych oraz stałe niedofinansowanie edukacji.
mp/