Treść ugody została już uzgodniona między stronami. "Chcemy wkrótce tę ugodę podpisać przed sądem. To porozumienie może być porozumieniem wzorcowym" - powiedział marszałek województwa Krzysztof Grabczuk.
Z pozwem wystąpiły dzieci Aleksandra i Jadwigi Zamoyskich - Andrzej, Jadwiga, Maria - oraz wnuczka Annette (córka nieżyjącego syna ordynata, Adama). Domagają się zwrotu zespołu pałacowo- parkowego o łącznej powierzchni 21 ha oraz pałacu wraz z jego wyposażeniem, które w pozwie jest szczegółowo wyliczone - łącznie blisko 500 pozycji, m.in. 336 obrazów w oryginalnych ramach, a także mebli, porcelany, serwisów, lamp. Wartość majątku oszacowali na 30 mln zł.
Projekt ugody między potomkami ordynata Zamoyskiego, województwem lubelskim i Muzeum Zamoyskich w Kozłówce przewiduje wypłacenie czworgu spadkobiercom po 4 mln 250 tys. zł - w sumie 17 mln zł. W zamian za to Zamoyscy zrzekają się wszelkich roszczeń o wydanie majątku w Kozłówce, a majątek ruchomy przenoszą na własność muzeum.
"Kwotę 17 mln zł na ten cel mamy zabezpieczoną w budżecie województwa na przyszły rok" - powiedział marszałek Grabczuk. Projekt budżetu musi być jeszcze zaakceptowany przez radnych województwa.
Grabczuk dodał, że będzie się starał, aby w wypłaceniu zadośćuczynienia Zamoyskim partycypował także budżet państwa. Jak zaznaczył, Zamoyscy w ugodzie zrzekają się wszelkich roszczeń co do majątku pozostawionego na Lubelszczyźnie jak i w całym kraju, także do tych rzeczy, które w przyszłości mogłyby się okazać własnością Zamoyskich.