Fot. Mimira
Na polskim rynku zamówień publicznych leżą miliardy złotych, po które... nie ma kto się schylić. Jak wynika ze sprawozdania Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych (UZP), w 2025 roku wartość przetargów osiągnęła rekordowe 595,3 mld zł, co oznacza ponad 1,6 mld zł wydawanych przez sektor publiczny każdego dnia. Mimo ogromnego strumienia pieniędzy, konkurencja w wielu postępowaniach jest zaskakująco niska. Średnia liczba ofert na jedno postępowanie wyniosła zaledwie 2,92. Dlaczego biznes odpuszcza tak ogromne kontrakty? Powodem jest paraliżująca biurokracja, skomplikowane procedury i strach przed błędami formalnymi.
Tę lukę na rynku skutecznie zapełnia Mimira – polski startup GovTech, który na automatyzację tego sektora pozyskał ponad 4 mln zł w rundzie pre-seed od brytyjskiego funduszu Elder Gull oraz Pawła Ossowskiego, prezesa Zarys International. Za projektem stoją Mikołaj Grelewicz – inżynier i finansista, absolwent UCL i Oksfordu, oraz Maciej Kensicki – manager po prawie na UW i w Heidelbergu oraz MBA na Hult Business School. Stworzyli oni zaawansowaną platformę i aplikację przetargową AI, która zdejmuje z barków przedsiębiorców całą administracyjną stronę zamówień publicznych.
Większość tradycyjnych narzędzi na rynku działa jak proste wyszukiwarki oparte na słowach kluczowych. Generują one setki przypadkowych wyników, wymagają żmudnej, ręcznej selekcji i łatwo pomijają kluczowe postępowania opisane innym językiem. Mimira całkowicie zmienia ten model.
Praca z systemem zaczyna się od stworzenia inteligentnego profilu firmy na podstawie jej strony internetowej, danych z KRS/CEIDG oraz dostarczonych certyfikatów i referencji. Algorytmy AI analizują te dane i automatycznie dopasowują przetargi do realnych kompetencji wykonawcy. Użytkownik otrzymuje spersonalizowaną skrzynkę odbiorczą z rekomendowanymi ofertami wraz z uzasadnieniem, dlaczego dany przetarg pasuje do jego biznesu.
Platforma agreguje ogłoszenia z kilkunastu tysięcy źródeł, w tym z systemu e-Zamówienia, unijnego TED, Bazy Konkurencyjności oraz setek Biuletynów Informacji Publicznej (BIP). To kluczowe, biorąc pod uwagę skalę rynku – w samym Biuletynie Zamówień Publicznych w 2025 roku opublikowano aż 142 424 ogłoszenia (średnio 390 dziennie).
Co ważne, Mimira nie tylko wyszukuje, ale prowadzi ciągły monitoring przetargów. W 2025 roku opublikowano ponad 67 tys. ogłoszeń o zmianie ogłoszenia. Ponieważ zamawiający nieustannie modyfikują specyfikacje, Mimira codziennie odświeża dane i automatycznie zawiadamia o zmianach oraz przesyła streszczenia aktualizacji, eliminując ryzyko złożenia oferty na nieaktualnych formularzach.

Analiza Specyfikacji Warunków Zamówienia (SWZ) potrafi zająć wiele godzin i obejmować setki stron dokumentów. Mimira automatycznie generuje przejrzyste podsumowania, sprawdzając warunki udziału, wadium, kryteria oceny, terminy płatności czy ryzyka związane z karami umownymi. Wykonawcy mogą definiować własne kryteria oceny, dopasowane do strategii firmy (np. maksymalny limit kar czy wymagana wartość wcześniejszych projektów).
Dodatkowo aplikacja wyposażona jest w dedykowanego chatbota AI. Działa on w oparciu o kontekst konkretnego postępowania – użytkownik może zadać pytanie o dowolny szczegół umowy, a asystent nie tylko odpowie, ale też precyzyjnie wskaże fragment dokumentu źródłowego, z którego pochodzi informacja.

Jednym z najbardziej innowacyjnych elementów platformy Mimira jest automatyczne przygotowanie dokumentacji przetargowej. Generator AI tworzy gotowe formularze ofertowe, oświadczenia, załączniki oraz wykazy usług. Aby wyeliminować ryzyko błędu, nad procesem czuwa unikalny model hybrydowy: zanim komplet dokumentów trafi do podpisu klienta, jest weryfikowany przez doświadczonego eksperta ds. zamówień publicznych.
System wspiera również proces wyceny kontraktu. Wykorzystując zaawansowany moduł AI oraz bazę ponad 2 mln historycznych postępowań, Mimira pomaga porównać analizowany przetarg z podobnymi zamówieniami z przeszłości i oszacować optymalną wartość oferty. Ostateczna decyzja biznesowa i marża zawsze zostają po stronie przedsiębiorcy, ale czas researchu skraca się do minimum.
W tradycyjnym modelu w reżimie Prawa zamówień publicznych wartość zawartych umów w 2025 roku wyniosła 350,2 mld zł, a w zamówieniach unijnych w ponad połowie postępowań startowała tylko jedna firma. Oznacza to ogromne, wolne od agresywnej walki cenowej przestrzenie dla biznesu.
Dzięki automatyzacji workflow przez Mimirę, klienci platformy poświęcają na proces przetargowy o 90–95% mniej czasu i składają 3–4 razy więcej ofert. Narzędzie jest skalowalne – wspiera zarówno jednoosobowe działalności gospodarcze, sektor MŚP chcący przełamać barierę wejścia, jak i duże korporacje.
Europejski rynek zamówień publicznych generuje ponad 2 biliony euro rocznie. Finansowanie pre-seed w kwocie ponad 4 mln zł pozwoli Mimirze na dalszy rozwój technologiczny i ekspansję zagraniczną. Każda firma może bezpłatnie sprawdzić swój potencjał przetargowy na stronie mimira.eu (dostępne są dedykowane sekcje m.in. dla najpopularniejszej branży budowlanej - mimira.eu/branze/budownictwo-i-infrastruktura oraz przetargów z obszaru IT mimira.eu/branze/it-oprogramowanie-i-telekomunikacja). Wystarczy podać adres WWW, by system AI wygenerował spersonalizowaną listę kontraktów czekających na realizację.

Mimira odpowiada na jeden z największych problemów rynku zamówień publicznych: ogromne pieniądze są dostępne, ale wiele firm nie startuje, bo boi się biurokracji, błędów formalnych i czasochłonnej dokumentacji. Platforma łączy wyszukiwarkę przetargów, bazę przetargów, monitoring zmian, analizę dokumentacji, chatbot AI, wyceny szacunkowe i automatyczne przygotowanie dokumentów w jednym procesie. Dzięki temu wykonawcy mogą składać więcej ofert publicznych, poświęcając na obsługę przetargów znacznie mniej czasu. To praktyczne wykorzystanie AI tam, gdzie praca ręczna przez lata była główną barierą wzrostu.
Źródło informacji: Mimira
Za materiały sponsorowane opublikowane w Serwisie Samorządowym PAP odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem Serwis Samorządowy PAP lub PAP MediaRoom są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną.