fot. PAP/ Albert Zawada
W interpelacji poselskiej powrócił temat sytuacji finansowej jednostek samorządu terytorialnego po reformie dochodów JST oraz ryzyka niedoszacowania kosztów oświaty i zadań zleconych. Wiceminister Henryk Kiepura przyznał, że „kwoty potrzeb oświatowych dla poszczególnych jednostek samorządu terytorialnego nie stanowią elementu budżetu państwa, lecz są elementem kalkulacyjnym w procesie ustalania poziom dochodów samorządów”.
Wiceminister edukacji Henryk Kiepura odpowiedział na pytanie dotyczące ryzyka niedoszacowania kosztów oświaty i zadań zleconych dla samorządów. Przedstawiciel MEN ponownie podkreślił, że zadaniem resortu jest tylko pomoc samorządom, a nie finansowanie oświaty w całości.
„Sposób podziału łącznej kwoty potrzeb oświatowych nie polega na refundowaniu rzeczywiście ponoszonych przez poszczególne jednostki samorządu terytorialnego kosztów realizacji zadań oświatowych, lecz na podziale określonej ustawowo łącznej kwoty potrzeb oświatowych według jednolitych zasad określonych w rozporządzeniu Ministra Edukacji” – przyznał Kiepura.
Wiceminister przypomniał, że konstrukcja algorytmu podziału łącznej kwoty potrzeb oświatowych zakłada różnicowanie wysokości naliczanych środków za pomocą systemu wag odzwierciedlających zróżnicowaną kosztochłonność realizacji poszczególnych zadań oświatowych. W szczególności wyższe środki naliczane są na uczniów i zadania wymagające większych nakładów, w tym związane z kształceniem specjalnym, kształceniem zawodowym oraz innymi zadaniami, dla których przewidziano odpowiednie wagi.
„Wyniki prowadzonych analiz stanowią podstawę do wprowadzania odpowiednich korekt w algorytmie podziału potrzeb oświatowych. Rozwiązania przyjmowane na kolejne lata uwzględniają doświadczenia z funkcjonowania obowiązujących przepisów oraz aktualne dane dotyczące realizacji zadań oświatowych przez jednostki samorządu terytorialnego” – zaznaczył jednak wiceszef resortu
W czerwcu MEN przedstawiło projekt rozporządzenia w sprawie podziału łącznej kwoty potrzeb oświatowych między jednostki samorządu terytorialnego w roku 2027. Zgodnie z projektem podział łącznej kwoty potrzeb oświatowych na 2027 rok będzie odbywał się na podstawie mechanizmu algorytmicznego. Z kolei kwota potrzeb oświatowych będzie uzależniona od liczby uczniów przeliczeniowych otrzymanej przez zastosowanie zróżnicowanych wag i wskaźników dla wybranych kategorii uczniów, słuchaczy, wychowanków i dzieci, określonych typów szkół i rodzajów placówek oraz wskaźnika korygującego uwzględniającego etapy rozwoju zawodowego nauczycieli.
Zmianą w dotychczasowym mechanizmie będzie wyodrębnienie z łącznej kwoty potrzeb oświatowych nowego komponentu przeznaczonego na dofinansowanie funkcjonowania branżowych centrów umiejętności i jego bezpośrednim przypisaniu do jednostek samorządu terytorialnego.
Zgodnie z algorytmem podziału łącznej kwoty potrzeb oświatowych w roku 2027 szacuje się, że finansowy standard A wyniesie około 10 252 zł. W stosunku do roku 2026, w którym finansowy standard A wynosił 9 717 zł, wzrośnie on o około 535 zł, tj. o 5,5 proc.
Projekt zakłada też uwzględnienie zmian wprowadzonych nowelizacją Karty nauczyciela. Środki na sfinansowanie wzrostu wysokości oraz rozszerzenia prawa do odpraw w związku z przejściem na emeryturę, rentę z tytułu niezdolności do pracy lub nauczycielskie świadczenie kompensacyjne mają być od tej pory uwzględnione w kwocie potrzeb oświatowych.
mo/