Szprotawa promowała swoje walory turystyczne podczas uroczystej inauguracji nowych lotów z Wrocławia do Paryża Orly. To jedno z przedsięwzięć uświetniających ustanowiony niedawno Dzień Przyjaźni Polsko-Francuskiej. Na wydarzenie przybył ze Szprotawy sam cesarz Napoleon.
Szprotawski Napoleon to element nowego projektu promocyjnego miasta, którego fabuła osadzona jest w okresie wojen napoleońskich – mówi burmistrz Szprotawy Mirosław Gąsik. W tamtym czasie Szprotawę odwiedził słynny francuski pisarz Henri Beyle (Stendhal), a liczący 25 tysięcy żołnierzy korpus marszałka Victora wypierał z miasta rosyjską artylerię. Urodzony w Szprotawie niemiecki pisarz i dramaturg Heinrich Laube mniemał, że mógł być naocznym świadkiem wizyty Napoleona w mieście, odwiedzającego incognito swojego ulubionego generała Bertranda.
O tym i o innych sensacjach przeczytamy w ekskluzywnie wydanym folderze pt. „Szprotawskie epizody wojen napoleońskich”, promowanym podczas inauguracji nowych lotów z Wrocławia do Paryża. Każdy zainteresowany może zgłosić się po jego odbiór do Biura Turystyki i Edukacji Regionalnej w dawnym klasztorze magdalenek, w którym de facto mieścił się lazaret. W publikacji zobaczymy także unikatowe ręcznie rysowane historyczne mapy okolic Szprotawy i nie mniej ciekawą panoramę miasta z 1. połowy XIX wieku. Folder kończy oryginalna rozprawka rozwodząca się na temat, czy tutejsze wydarzenia mogły inspirować Kornela Makuszyńskiego przy tworzeniu słynnej powieści „Szatan z siódmej klasy”, tak udanie zekranizowanej w 1960 roku.
Finał projektu to krajoznawczy „Szlak epizodów napoleońskich ziemi szprotawskiej”, zaplanowany do oznakowania w terenie w 2026 roku. A na jego trasie m.in. Pałac Wiechlice i dawny młyn w Henrykowie, gdzie wedle starej legendy miała zostać ukryta francuska kasa pułkowa. Szlak kończy swój bieg przy głazie sygnowanym datą 27 maja 1813 roku, kiedy to wycofujące się z miasta oddziały rosyjskie wysadziły swoje składy amunicji, doprowadzając do wielkiego pożaru Puszczy Wiechlickiej.
Szprotawskie epizody wojen napoleońskich będą także prezentowane na dużym pulpicie dotykowym przed wspomnianym klasztorem, co ma być sfinansowane ze środków europejskich – zapowiada autor projektu Maciej Boryna.
A przebywając na szprotawskim rynku nie bądźmy zdziwieni, kiedy będzie się tam przechadzał sam cesarz Napoleon, w którego rolę wcielił się miejski radny Roman Pakuła. Debiut miał miejsce na wrocławskim lotnisku 16 kwietnia br. w obecności przedstawicieli władz: konsularnych Francji w Polsce, Województwa Dolnośląskiego, Wrocławia, Portu Lotniczego oraz pozostałych gości.
Film ze szprotawskim Napoleonem
Warto wspomnieć, że uniform Napoleona wykonał na zamówienie profesjonalny zakład krawiecki. Inicjatywa została wsparta przez Burmistrza Szprotawy Mirosława Gąsika, Szprotawski Dom Kultury, Zakłady Usługowe „Zachód” oraz osoby indywidualne: Henryk Janowicz, Marcin Kwaśniewski, Piotr Wciórka, Robert Zawrotniak, Jacek Wcisło, Andrzej Adamcio, Tomasz Długosz i Maciej Boryna.
Biuro Turystyki i Edukacji Regionalnej