Fot. Serwis Samorządowy PAP
Konieczność budowania odporności finansowej samorządów, wzmocnienie ich realnej samodzielności oraz rozwiązanie problemu niedofinansowania oświaty – to główne wyzwania stojące przed lokalnymi budżetami, na które zwracali uwagę eksperci podczas debaty SGH i Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.
W piątek w Warszawie odbyła się druga z cyklu konferencji naukowych poświęconych finansom jednostek samorządu terytorialnego zorganizowanych w ramach obchodów 100-lecia UEP oraz 120-lecia SGH. Pierwsze spotkanie zorganizowano w marcu w Poznaniu.
Podczas panelu dyskusyjnego czołowi polscy ekonomiści i prawnicy podsumowali etapy rozwoju systemu finansowania jednostek samorządu terytorialnego, wskazując na konieczność adaptacji lokalnych budżetów do ery permanentnej niepewności i kryzysów.
Prof. Mirosław Czekaj, prezes BGK, zwrócił uwagę na postępujące rozwarstwienie polskich samorządów na „centrum i peryferie”. Według niego przyspieszające zmiany demograficzne zmieniają podejście do efektywności wydatkowej. Zwrócił uwagę, że w większości gmin koszty jednostkowe usług publicznych rosną przy jednoczesnym zaniku dodatniego przyrostu naturalnego.
Jak podkreślił, przed nauką i praktyką staje nowy paradygmat „jak zachować spójność społeczeństwa, zachować jakość usług i to z ambicją wzrastającą przy takim rozwarstwieniu”.
Prezes BGK zauważył przy tym, że nowe wyzwania klimatyczne i związane z bezpieczeństwem coraz rzadziej finansowane są dotacjami, a częściej opierają się na długoterminowym i preferencyjnym finansowaniu pożyczkowym.
Z kolei prof. Agnieszka Alińska z SGH zwróciła uwagę na silną dynamikę zmian makroekonomicznych i geopolitycznych oraz ich wpływ na finanse samorządów. Zauważyła, że nauka często nie nadąża za rzeczywistością.
„My po prostu cały czas gonimy królika. (...) Jeszcze nie zdążymy zbadać tego, co się wokół nas dzieje, jak chociażby pandemia, czy konflikt na Ukrainie, a już mamy kolejne zarzewie wojny. To są rzeczy, które dzieją się daleko, ale konsekwencje tego będą dotyczyć nas wszystkich, a więc także jednostek samorządu terytorialnego” - przekonywała prof. Alińska.
Zauważyła, że samorządy jako pierwszy szczebel kontaktu z obywatelem muszą podejmować trudne, często nieakceptowalne społecznie decyzje przy ograniczonych zasobach.
Zdaniem prof. Marzanny Poniatowicz z Uniwersytetu w Białymstoku dotychczasowy system finansów publicznych został zaprojektowany w latach 90-tych, „czyli dla świata, którego już nie ma”.
„W finansach lokalnych kryzys pojawiał się jako epizod, coś jednorazowego. Dziś kryzys stał się w finansach lokalnych czymś permanentnym. Mówi się nawet o polikryzysie. Kryzys, którego doświadczają samorządy to nie jest suma kryzysów, tylko następuje kumulacja kryzysów, gdzie jeden potęguje drugi. (…) To już jest zupełnie inny system finansów lokalnych. Tak jak kiedyś skupialiśmy się na względnej stabilności, dziś to nie wystarczy, musimy skupiać się na odporności fiskalnej samorządów” – tłumaczyła prof. Poniatowicz.
Zauważyła, że realna sprawczość gmin (lokalne władztwo podatkowe) drastycznie maleje na rzecz udziałów w PIT i CIT, uzależniając samorządy od koniunktury gospodarczej i dochodów, które trudno zaplanować. W jej ocenie kluczem do odporności fiskalnej samorządów jest jakość ich dochodów.
W podobnym tonie wypowiedziała się prof. Jolanta Szołno-Koguc z UMCS, wskazując na anachronizm podatków lokalnych. Według niej bez oddania gminom realnego władztwa nie uda się wzmocnić ich autonomii. „One [podatki lokalne] nie są wydajne fiskalnie, mają anachroniczną konstrukcję” – wskazała profesor.
Również prof. Krzysztof Surówka z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenił, że obecny system finansowania samorządów nie sprzyja ich samodzielności. Jego zdaniem udział samorządów w PIT i CIT „to nic innego jak subwencja uzależniona od koniunktury gospodarczej”.
„Dobrze się dzieje, że w ostatnich latach jest wzrost gospodarczy w Polsce i te wyniki za rok 2025 są obiecujące. (…) Natomiast póki co nie poszukujemy innych źródeł zasilania dochodów własnych JST. Trzeba byłoby zreformować podatki lokalne, w tym szczególnie podatek od nieruchomości” – przekonywał prof. Surówka.
Według niego należałoby wprowadzić podatek katastralny, „tylko nie ma w tej chwili dobrego momentu politycznego żeby to zrobić”.
Ekspert zwrócił też uwagę na problem niedofinansowania oświaty, gdzie samorządy dopłacają z własnych środków miliardy złotych, co nazwał systemową dysfunkcją.
„Ja wcale nie uważam, że potrzeby oświatowe powinny być określone na poziomie takim ile się wydaje na oświatę. Finansowanie oświaty to średnio ok. 40 proc. wydatków gminy. Ale trzeba pamiętać, że te wydatki też powinny być racjonalizowane. Pytanie jak to zrobić, żeby te wydatki na oświatę zostały w wystarczających kwotach, ale uwzględniających rzeczywiste potrzeby związane z finansowaniem oświaty, a nie potencjalne” – wyjaśniał prof. Surówka.
O prawnych aspektach samodzielności mówiła prof. Elżbieta Kornberger-Sokołowska z Uniwersytetu Warszawskiego. Wskazała, że nadmierna parametryzacja zadań publicznych ogranicza sprawczość samorządów i przerzuca na nie odpowiedzialność za ewentualne niedobory środków. „Ta parametryzacja w gruncie rzeczy ogranicza w jakimś sensie samodzielność samorządu” – zauważyła.
Z kolei prof. Beata Zofia Filipiak z Uniwersytetu Szczecińskiego mówiła o tym, że samorządy muszą dostosować się do wymogów instytucji finansowych, które coraz częściej stosują „zielone standardy”. „Przed nami raportowanie ESG, którego wymagają właśnie instytucje finansowe” - wskazała. Dodała, że gminy muszą nie tylko posiadać strategie, ale realnie zarządzać ryzykiem ekologicznym i społecznym.
Serwis Samorządowy PAP jest jednym z patronów medialnych wydarzenia.
mp/