fot. PAP/ Tytus Żmijewski
Zapowiedzi MEN tchną brakiem zaufania i szacunku do nauczycieli. Nie budują autorytetu nauczyciela – czytamy w stanowisku Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty do projektu zmian w sprawie praw i obowiązków uczniów.
Projekt ustawy o prawach i obowiązkach ucznia został pozytywnie zaopiniowany przez sejmową Komisję ds. Dzieci i Młodzieży oraz Komisję Edukacji i Nauki. W najbliższym czasie w Sejmie ma się odbyć II i III czytanie projektu.
Jednoznacznie negatywne stanowisko wobec projektowanych przepisów wyraziło Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty.
„Projekt, mimo deklarowanego celu wzmacniania praw uczniowskich, działa przeciwko realnemu wspieraniu dzieci i młodzieży, zawiera rozwiązania nadmiernie sformalizowane, oderwane od realiów funkcjonowania szkół” – zaznaczono w wydanym stanowisku
OSKKO wyraziła zaniepokojenie przepisami o odpowiedzialności uczniowskiej, porównując go do szkolnego kodeksu karnego. Projektodawcom wytknięto również zamianę języka pedagogiki na język postępowania administracyjnego i karnego. W ocenie stowarzyszenie projektowane przepisy grożą nadmiernymi procedurami, które w konsekwencji spowodują zapaść zaufania wobec nauczycieli i wszechobecną podejrzliwość uczniów.
Wskazano też, że projekt ustawy znacząco osłabia sprawczość szkoły.
„Szkoła będzie musiała poświęcać więcej energii na zabezpieczanie procedur, a coraz mniej na wychowanie i nauczanie” – argumentuje OSKKO.
Zgodnie z projektem ustawy w szkołach ma pojawić się rzecznik praw uczniowskich. Do jego zadań będzie należało przyjmowanie skarg, prowadzenie działań wyjaśniających, współpraca z rzecznikami zewnętrznymi a także uczestniczenie w postępowaniach. Pojawienie się powyższej funkcji w ocenie OSKKO koliduje z ustawowymi zadaniami dyrektora szkoły, który reprezentuje szkołę na zewnątrz.
„W praktyce projekt tworzy w szkole quasi-urząd. Ma on funkcjonować wewnątrz społeczności nauczycielskiej. Często ponad głową i w kontrze do wychowawcy, pedagoga, psychologa, dyrektora. Odchodzi od modelu współpracy i zastępuje go modelem formalnej skargi” – napisano w stanowisku.
OSKKO przyznało też, że obecnie funkcję rzeczników praw uczniowskich pełnią wychowawcy klasy. Dodatkowo przy rozwiązywaniu sytuacji trudnych działają również pedagog, psycholog i nauczyciel uczący.
W stanowisku wskazano też, że projekt tworzy ogromne pole dla niekończących się sporów proceduralnych i prawnych. „Zamiast szybkiego rozwiązania problemu pojawią się: odwołania, kolejne instancje, skargi, zaangażowanie rzeczników, formalne procedury” – napisano.
Kadra Kierownicza Oświaty wskazała za konieczne wprowadzenie wymagań co do programów praktycznego kształcenia nauczycieli w kierunku roli wychowawcy klasy. Zdaniem stowarzyszenia należy też zauważyć i uhonorować rodziców lub opiekunów prawnych jako reprezentantów ucznia w szkole.
mo/