Posiedzenie KWRiST; fot. Serwis Samorządowy PAP
Dane, które zostały przez nas zaprezentowane pokazują, że rok do roku mamy sytuację coraz gorszą. (…) W systemie ochrony zdrowia osiągnęliśmy taki etap, że jeżeli nie podejmiemy natychmiast odważnych decyzji, to ten system się rozsypie. I my nie powinniśmy udawać, że jest inaczej – mówił podczas posiedzenia KWRiST Grzegorz Kubalski, zastępca dyrektora biura Związku Powiatów Polskich.
Podczas dodatkowego posiedzenia KWRiST poświęconego ochronie zdrowia Grzegorz Kubalski zaznaczył, że obecny stan systemu „jest spuścizną wielu wcześniejszych lat” i nie może zostać naprawiony natychmiast.
„Jesteśmy świadomi tego, że sytuacji nie da się naprawić natychmiast, ale z naszego punktu widzenia istotne jest dostrzeżenie, że sytuacja się poprawi. (…) Tymczasem dane, które zostały przez nas zaprezentowane pokazują, że rok do roku mamy sytuację coraz gorszą. A jeżeli mamy sytuację coraz gorszą, to my nie mówimy o naprawieniu sytuacji w jakikolwiek horyzoncie czasowym, bo to jest po prostu kurs na zderzenie ze ścianą” – powiedział Kubalski.
Przedstawiciel ZPP odniósł się też do wypowiedzi minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy na antenie Polsat News.
„W tej chwili dedykujemy do ochrony zdrowia dodatkowe środki, które mają również wzmocnić reorganizację szpitali, mają zderegulować niektóre wymagania, które są w szpitalach, więc będziemy mogli optymalnie zorganizować pracę tych szpitali” - zapewniła w programie szefowa resortu.
„My jako jednostki samorządu mamy serdecznie dość narracji z której wynika, że problemy szpitali nie są problemami systemowymi ochrony zdrowia, ale są problemami złego zarządzania w konkretnym szpitalu” – powiedział Grzegorz Kubalski i dodał, że „jeżeli mamy 10 proc. szpitali, które sobie z trudem radzą i to tylko dzięki temu, że mają specyficzną strukturę, (…) to znaczy, że problem jest po stronie systemu”.
W swojej wypowiedzi Grzegorz Kubalski odniósł się też m.in. do spinania planu finansowego NFZ doraźnymi działaniami, które jego zdaniem „uderzają w szpitale”. Odniósł się też do wyjaśnień resortu ws. planów wynagrodzeń pracowników służby zdrowia i nadwykonań w świadczeniach nielimitowanych.
„Jesteśmy rozczarowani o tyle, że generalnie mamy świadomość, że musimy sami sobie poradzić tak długo, dopóki jesteśmy w stanie, po czym któreś szpitale zaczną padać w sposób spektakularny, pociągając czasem za sobą powiat. (…) W systemie ochrony zdrowia osiągnęliśmy taki etap, że jeżeli nie podejmiemy natychmiast odważnych decyzji, to ten system się rozsypie. I my nie powinniśmy udawać, że jest inaczej ” – powiedział Kubalski.
Na słowa przedstawiciela ZPP odpowiedziała wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.
„Wiemy o tym, to są zaniedbania 30-letnie. Obecnie funkcjonujący system ochrony zdrowia realnie nie jest dostosowany do faktycznych potrzeb społeczeństwa, potrzeb związanych z wielochorobowością i demografią” – wyjaśniła wiceminister i dodała, że projektowane są mechanizmy, które wspomogą restrukturyzację systemu.
„My te mechanizmy projektujemy. Mamy pewien spójny kierunek i chcemy poniekąd wykorzystując te mechanizmy przeprojektować system ochrony zdrowia tak, aby był zabezpieczony za 5,10,15 lat. I wszyscy jak tutaj siedzimy mamy świadomość, że nie zrobimy tego w 3 miesiące” – powiedziała wiceminister Katarzyna Kęcka.
mc/