Fot. PAP/Przemysław Piątkowski
MKiŚ analizuje możliwości uruchomienia kolejnych instrumentów wsparcia finansowego w rozbudowie infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych – wynika z informacji udzielonej przez wiceministra klimatu Krzysztofa Bolestę. Dodał, że samorządy mogą już rozpocząć przygotowania do przyszłych inwestycji.
Informacja wiceministra ma związek z poselską interpelacją Karoliny Pawliczak ws. wsparcia samorządów w rozwoju ogólnodostępnej infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych. Zdaniem posłanki „rozwój ogólnodostępnych ładowarek prądu przemiennego (AC), instalowanych przy osiedlach mieszkaniowych, parkingach publicznych oraz innych lokalizacjach zarządzanych przez samorządy, mógłby znacząco zwiększyć dostępność elektromobilności, szczególnie w mniejszych miejscowościach”.
W odpowiedzi wiceminister klimatu podkreślił, że resort „dostrzega potrzebę dalszego rozwoju infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych, w szczególności w miejscach codziennego użytkowania”.
„Dotyczy to zwłaszcza parkingów publicznych, parkingów osiedlowych oraz innych lokalizacji położonych w pobliżu budynków wielorodzinnych, w których mieszkańcy nie mają możliwości instalacji prywatnych punktów ładowania” – napisał Bolesta.
Odnosząc się do kwestii wsparcia finansowego, wiceminister przekazał, że resort „analizuje możliwości uruchomienia kolejnych instrumentów wsparcia finansowego” na rozwój infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych. Dodał, że będzie to uzależnione „przede wszystkim od dostępności środków krajowych i europejskich”.
W oczekiwaniu na uruchomienie nowych instrumentów wsparcia samorządy nie muszą jednak pozostawać bierne. Zdaniem wiceministra klimatu, gminy już teraz mogą dokonać identyfikacji obszarów, na których występuje największe zapotrzebowanie na infrastrukturę ładowania.
„Na tej podstawie możliwe jest przygotowanie lokalnego planu rozwoju infrastruktury, obejmującego wskazanie kolejności realizacji inwestycji oraz dobór mocy punktów odpowiednio do charakteru poszczególnych lokalizacji” – wyjaśnił wiceminister.
Dodał, że gminy mogą też usprawnić pracę urzędów i nawiązać współpracę z właściwym operatorem systemu dystrybucyjnego.
„Pozwala to na wstępne ustalenie dostępności mocy przyłączeniowej, możliwego przebiegu przyłącza oraz przewidywanego terminu jego wykonania. Ogranicza to ryzyko wskazywania lokalizacji, w których budowa stacji byłaby niemożliwa lub wymagałaby kosztownej rozbudowy sieci elektroenergetycznej” – wyjaśnił Bolesta.
Wśród innych rozwiązań wiceszef resortu wymienił m.in. umożliwienie operatorom i mieszkańcom zgłaszania potrzeb na nowe punkty ładowania, wskazanie nieruchomości komunalnych przeznaczonych pod budowę stacji i udostępnienie gruntu komunalnego operatorowi, który finansuje budowę i eksploatację stacji ze środków własnych.
Wiceminister przypomniał, że budowa nowych stacji ładowania pojazdów elektrycznych może być finansowana ze środków pochodzących z naborów NFOŚiGW, programów FEnIKS, FEPW i programów regionalnych, o ile została objęta zakresem danego instrumentu.
mc/