Prezes zarządu OZPSP Waldemar Malinowski i prezes ZPP Andrzej Płonka na konferencji dotyczącej sytuacji szpitali powiatowych; fot. Serwis Samorządowy PAP
Szpitale tracą płynność finansową, czyli zdolność do terminowego regulowania bieżących zobowiązań i załamują się łańcuchy dostaw. „Dostawcy nie chcą już dostarczać do szpitali leków z uwagi na to, że nie jesteśmy tak naprawdę partnerem rzetelnym. Sytuacja jest krytyczna" – powiedział Paweł Pikul, członek zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.
W środę w Warszawie odbyła się konferencja dotycząca sytuacji szpitali powiatowych i jej konsekwencjom dla pacjentów. Spotkanie zorganizował Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych i Związek Powiatów Polskich.
Członek zarządu OZPSP Paweł Pikul przekazał, że sytuacja finansowa szpitali powiatowych jest dramatyczna, a „aktualna polityka finansowania systemu ochrony zdrowia jeszcze z miesiąca na miesiąc tą sytuację pogarsza”.
Powołując się na najnowszy raport ZPP dotyczący sytuacji szpitali powiatowych Paweł Pikul przekazał, że 91 proc. szpitali powiatowych posiada stratę ze sprzedaży, a średnia strata na jeden szpital wynosi ponad 6 mln zł.
„Powoduje to to, że szpitale tracą płynność finansową, czyli zdolność do terminowego regulowania bieżących zobowiązań i załamują się łańcuchy dostaw. Dostawcy nie chcą już dostarczać do szpitali leków z uwagi na to, że nie jesteśmy tak naprawdę partnerem rzetelnym. Sytuacja jest krytyczna” – powiedział Paweł Pikul.
Prezes zarządu OZPSP Waldemar Malinowski powołując się na raport ZPP przekazał, że 50 szpitali powiatowych jest „w tak trudnej sytuacji, że gdyby były spółkami samorządowymi, musiałyby ogłosić upadłość”.
„Szpitale powiatowe stały się nieprzewidywalnym partnerem dla dostawców usług, lekarzy, dostawców sprzętu, leków i całego asortymentu, który jest potrzebny, żeby leczyć pacjentów i żeby szpital mógł działać. Każdy podkreśla, że nigdy wcześniej nie doprowadzono do takiej sytuacji, żeby dostawcy mieli realne obawy. (…) Jeśli załamie się rynek dostaw, szpitale przestaną leczyć i wyłączą się z rynku” – powiedział prezes OZPSP.
Zdaniem Malinowskiego problem obejmuje nie tylko szpitale powiatowe, ale cały system ochrony zdrowia. Podkreślił, że w obecnej sytuacji powinno się wprowadzić powiatowe centra zdrowia, oparte na współpracy POZ, AOS i szpitali. Wyjaśnił, ż
„My zakładaliśmy, że cała diagnostyka w powiecie powinna być skoncentrowana w tym centrum medycznym (…). I to była nasza idea - próba koordynacji opieki nad pacjentem i dostosowanie szpitali powiatowych do potrzeb medycyny powiatowej. Niestety nie było na to zgody politycznej” – powiedział Waldemar Malinowski.
Podkreślił, że bez odpowiednich działań niektóre szpitale mogą zostać zamknięte.
„Nie znamy planów Ministerstwa Zdrowia, bo dialog jest bardzo ograniczony. Nie wiemy, co dalej, jak ten system będzie budowany. (…) Naszym zdaniem powinna zafunkcjonować nowa ustawa o działalności leczniczej, która reguluje poszczególne zakresy. Zbliżona do naszych myśli, czyli do skoordynowanej opieki na poziomie powiatu, która na pewno przyniesie duże efekty i uproszczenie systemu maksymalnie jak się da, a nie jego komplikowanie” – powiedział Waldemar Malinowski.
Obecny na konferencji prezes ZPP Andrzej Płonka dodał, że idea utworzenia powiatowych centrów zdrowia wynika przede wszystkim z małej ilości lekarzy.
„Mówimy o centrach zdrowia nie dlatego, że znaleźliśmy sposób na życie, tylko dlatego, że nie mamy lekarzy w kraju, jest ich mało. (…) Strasznie jest mi przykro, że narracja pani minister zdrowia i jej zespołu idzie w tym kierunku, że winnymi tej sytuacji są starostowie i dyrektorzy szpitali. Dzisiaj w kosztach szpitala płace to jest ponad 80 proc. I jaka tu nasza wina, jeżeli decyzje zapadają poza nami” – powiedział Andrzej Płonka.
Prezes ZPP również zgodził się, że należy zmienić obecny system ochrony zdrowia.
„Nikt nie chce zauważyć, że to może system jest do zmiany, że nie sprawdził się. (…) Za nieswoje grzechy, za nieswoje błędy, za brak odpowiedzialności na tej linii frontu zostajemy my. I z tym się nie zgadzamy. Jest to nieuczciwe w tym kraju, tak nie powinno być. Jeżeli mowa o dialogu, to mówimy Polakom jak jest – uczciwie” – skwitował prezes Andrzej Płonka.
Aby zwrócić uwagę rządzących na problemy szpitali powiatowych, OZPSP zorganizował rozłożony na kolejne dni tego tygodnia protest. Placówki, które biorą w nim udział, są oflagowane, personel nosi czarne koszulki.
We wrześniu ub. roku weszła w życie ustawa reformująca szpitalnictwo. Daje szpitalom możliwość konsolidacji oraz przeprofilowania oddziałów bez ryzyka utraty kontraktu z NFZ. Prace nad ustawą trwały kilkanaście miesięcy. Według MZ konsolidacja świadczeń przyniesie korzyści pacjentom i będzie to m.in. wyższa jakość leczenia, kompleksowa opieka, krótszy czas oczekiwania oraz lepszy dostęp do nowoczesnej diagnostyki. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przekazała w połowie kwietnia, że rząd przeznaczy 1,149 mld złotych na konsolidację lecznic.
MZ przekonuje, że dostosowuje system ochrony zdrowia do realiów określonych przez demografię. Zmiany wymusza także luka w finansowaniu zdrowia. W budżecie NFZ w 2026 r. (to w sumie 221 mld zł) została ona oszacowana najpierw na 23 mld zł, obecnie resort mówi o brakujących ok. 18 mld zł.
mc/