fot. PAP/ Andrzej Jackowski
Prokuratura Rejonowa w Parczewie wniosła apelację od wyroku sądu, który warunkowo umorzył sprawę wójta gminy Niedźwiada Marka Kubika. Był on oskarżony o jazdę pod wpływem alkoholu w grudniu 2025 r. Śledczy chcą m.in. wyroku więzienia w zawieszeniu.
Prok. Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie poinformował w czwartek, że wyrok został zaskarżony w całości.
W ocenie prokuratury sąd pominął okoliczności niekorzystne dla oskarżonego i błędnie ocenił stopień jego winy, społecznej szkodliwości czynu, potrzeby związane z zapobieganiem popełnianiu przestępstw i umacnianiem poszanowania prawa.
– Zwłaszcza gdy dotyczy to popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy publicznych – dodał Kozak.
Prokuratura wniosła o uznanie oskarżonego za winnego, wymierzenie mu kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na dwa lata, 4,5 tys. zł grzywny i 8 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na trzy lata.
20 grudnia 2025 r. w Tyśmienicy (pow. parczewski) policyjny patrol zatrzymał do kontroli samochód ze względu na prędkość i styl jazdy. Kierowcą okazał się wójt Niedźwiady. Badanie wykazało, że ma on ponad promil alkoholu w organizmie (pierwsze badanie – 0,53 mg/l, a drugie – 0,56 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu). Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy.
Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim 17 marca br. warunkowo umorzył postępowanie na okres próby wynoszący dwa lata. Wobec oskarżonego Marka Kubika (zgodził się na podanie pełnego nazwiska – PAP) orzeczony został też zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na rok, zapłata 20 tys. zł na rzecz funduszu pomocy pokrzywdzonym oraz kosztów postępowania.
Sąd ocenił, że stopień szkodliwości społecznej czynu nie jest znaczny. Wziął pod uwagę m.in. wyjaśnienia oskarżonego, który wyjechał na krótki dystans kilku kilometrów, aby dostarczyć butle z tlenem dla ryb do stawu. Ponadto sąd uwzględnił, że oskarżony cieszy się poparciem szerokiego grona lokalnej społeczności. Do sądu wpłynęły liczne pisma mieszkańców gminy, m.in. od radnych, sołtysów, koła gospodyń i seniorów, którzy wyrażali pozytywne opinie o wójcie i wstawiali się za nim.
49-letni Marek Kubik jest wójtem drugą kadencję. W ostatnich wyborach zdobył 66,92 proc. głosów, startując z własnego komitetu. W wyborach w 2018 r. kandydował z komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości.
pin/ joz/