Zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Łukasz Gągulski
Przedstawiciele 14 samorządów oraz województw małopolskiego i świętokrzyskiego podpisali w czwartek list intencyjny w sprawie budowy nowej linii kolejowej Kraków – Proszowice – Busko-Zdrój. Trasa o długości 82 km ma wyeliminować wykluczenie komunikacyjne i połączyć oba regiony.
Planowana linia kolejowa połączy Kraków, Proszowice i Busko-Zdrój; ma być alternatywą dla obciążonych tras kolejowych.
Marszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka powiedział PAP, że inicjatywa ta wyszła bezpośrednio od mieszkańców, a samorządy szczebla gminnego, powiatowego i wojewódzkiego nadały jej oficjalny bieg.
„To jest duża szansa dla obydwu regionów. Kraków i Małopolska oferują nie tylko bardzo dobre jednostki ochrony zdrowia, ale również bardzo mocne ośrodki akademickie, które też przyciągnąć mogą potencjalnych studentów z województwa świętokrzyskiego” – wskazał marszałek.
Przywołał statystyki, z których wynika, że w Małopolsce liczba pasażerów kolei wzrosła z 7 mln w 2014 roku do ponad 28 mln w roku 2025.
Według szacunków marszałka Smółki budowa nowej linii kolejowej to perspektywa od 10 do 15 lat. - Każdy maraton zaczyna się od startu i dzisiaj jesteśmy na tej drodze startowej, ale jak najbardziej to zadanie jest możliwe do realizacji – podsumował Smółka.
Dla Buska-Zdroju, uznanego niedawno za najlepszą gminę uzdrowiskową w Polsce, nowa linia może być kluczem do dalszego rozwoju. Burmistrz Jerzy Szydłowski zaznaczył, że miasto odczuwa brak bezpośredniego połączenia z południem kraju.
„Otwarlibyśmy się i na Śląsk, i na Kraków w takim bezpośrednim połączeniu, które umożliwiłoby dostęp do naszych zasobów, do naszych źródeł, do naszej bardzo bogatej oferty uzdrowiskowej” – powiedział PAP Szydłowski. Dodał, że liczy na wsparcie rządu.
Z perspektywy Proszowic inwestycja ma zlikwidować transportowe „białe plamy”. Burmistrz Grzegorz Cichy zauważył, że obecnie transport opiera się głównie na prywatnych busach, co staje się problematyczne zwłaszcza w weekendy i wakacje. Zwrócił też uwagę, że młodzi ludzie cenią bezpieczeństwo i możliwość korzystania z laptopów czy smartfonów podczas podróży.
Członek zarządu woj. świętokrzyskiego Andrzej Pruś zauważył, że choć droga do realizacji jest daleka, to wspólny głos kilkunastu samorządów jest niezbędny do pozyskania środków finansowych.
„Ten proces może potrwać. To nie jest proces jedno- czy dwuletni w zakresie chociażby szukania środków finansowych, ale jakiejś koncepcji architektoniczno-projektowej” – zastrzegł Pruś, wskazując na konieczność ujęcia zadania w programach krajowych i unijnych.
Wicewojewoda świętokrzyski Michał Skotnicki ocenił, że szanse na realizację inwestycji są bardzo duże ze względu na jednoznaczne stanowisko 14 samorządowców. Wskazał, że nowa linia ma przebiegać głównie przez tereny rolnicze, co może ułatwić niektóre procesy inżynieryjne.
Kolejnym krokiem będzie zwrócenie się samorządowców do właściwych ministerstw oraz PKP o określenie technicznych warunków i możliwości realizacji tego przedsięwzięcia.
maj/ pad/