Izba przyjęć Szpitalnego Oddziału Ratunkowego; fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Obniżki kontraktów NFZ na 2026 r., przerzucanie kosztów żywienia na placówki i wielomiesięczne opóźnienia płatności za świadczenia nielimitowane grożą paraliżem lokalnego systemu zdrowia i lawinowym wzrostem zadłużenia szpitali – przestrzega Związek Powiatów Polskich i apeluje do rządu o natychmiastowe działania naprawcze.
Kryzys w szpitalach powiatowych narasta lawinowo – alarmuje Związek Powiatów Polskich w opublikowanym w czwartek stanowisku. ZPP wskazuje, że NFZ jednostronnie obniża umowy ryczałtowe na 2026 r. poniżej rzeczywistego wykonania z ub.r., likwiduje kluczowe współczynniki korygujące i przerzuca koszty lepszego żywienia na zadłużone już placówki. W opinii ZPP te działania „są ukrytą formą wymuszenia likwidacji bądź restrukturyzacji poszczególnych szpitali powiatowych”.
„Związek Powiatów Polskich z ogromnym zaskoczeniem przyjmuje aktualnie proponowane rozwiązania oszczędnościowe uderzające przede wszystkim w szpitale powiatowe, w szczególności: jednostronne przygotowywanie przez NFZ umów dla szpitali ryczałtowych na rok 2026 na poziomie istotnie niższym niż faktyczne wykonanie świadczeń w roku 2025; odstąpienie od realizacji programu „Dobry posiłek w szpitalu” powiązane z przerzuceniem kosztów sfinansowania wyższego standardu żywienia na szpitale; planowaną likwidację współczynników korygujących wycenę świadczeń dla najmniejszych szpitali; wielomiesięczne odwlekanie płatności za tzw. świadczenia nielimitowane” – czytamy w stanowisku ZPP.
Związek podkreślił, że sytuacja wielu szpitali powiatowych jest krytyczna i nie są one w stanie prawidłowo funkcjonować w proponowanych uwarunkowaniach.
„Podejście takie jest operacją bez znieczulenia na żywym organizmie; co więcej – operacją nie dotykającą przyczyny choroby. Obecna sytuacja szpitali powiatowych nie jest bowiem konsekwencją nieumiejętności ich prowadzenia, lecz dysfunkcji całego systemu” – zaznaczono w stanowisku ZPP.
W opinii związku główne przyczyny problemu to nieefektywne funkcjonowanie systemu podstawowej opieki zdrowotnej, co prowadzi do przeciążenia nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i szpitalnych oddziałów ratunkowych, a także skonstruowanie sieci szpitali i zasad jej funkcjonowania w sposób podporządkowany interesom finansów państwa, a nie interesom pacjentów.
Zdaniem ZPP sytuację finansową szpitali pogarszają takie czynniki jak „przedłużenia na nieograniczony czas rozwiązań przewidujących coroczny dynamiczny wzrost wynagrodzeń personelu medycznego, choć jego pensje osiągnęły już godny poziom oraz brak rozwiązań limitujących wysokość wynagrodzeń w ramach świadczeń finansowanych ze środków publicznych.
Osobny problem stanowi niewłaściwa – w opinii związku - metodologia wyceny świadczeń przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, prowadząca do zbyt późnej waloryzacji wycen oraz „nieuzasadnionego zróżnicowania rentowności poszczególnych świadczeń, w szczególności utrzymywania świadczeń wysokodochodowych nieprzypadkowo prowadzonych przez podmioty prywatne”.
ZPP wskazał również na „brak realnego wdrożenia do polskiego prawa wyroku Trybunału Konstytucyjnego uznającego za niekonstytucyjne przerzucenie na organy tworzące finansowych konsekwencji systemowego niedofinansowania świadczeń zdrowotnych” oraz przekonanie „polityków, że przy dynamicznym wzroście kosztów system jest w stanie funkcjonować bez adekwatnego poziomu składki zdrowotnej”.
Związek przypomniał, że od lat postuluje oparcie systemu na funkcjonowaniu Lokalnych Centrów Zdrowia – umożliwiających racjonalizację wykorzystania zasobów systemu ochrony zdrowia.
„Niestety poszczególne rządy nie wsłuchiwały się w głos samorządowych praktyków a w ślad za radami różnych grup interesu podążały ścieżką, która doprowadziła do obecnego kryzysu. Rozumiemy dzisiejszą polityczną pokusę udawania, że problemu nie ma – z nadzieją, że w ten sposób uda się dotrwać do końca kadencji Parlamentu. Problem jednak w ten sposób nie zniknie, a jedynie jeszcze bardziej narośnie – ze szkodą dla obywateli” – czytamy w stanowisku ZPP.
W związku z przedstawionymi argumentami autorzy dokumentu wezwali premiera oraz całą administrację rządową do podjęcia realnych działań naprawczych w ochronie zdrowia.
„Najwyższy czas skończyć z pozorowaniem działań. Związek Powiatów Polskich stwierdza, że realizacja obowiązku udzielania świadczeń zdrowotnych przez szpitale powiatowe w obecnym stanie prawnym, organizacyjnym i finansowym nieuchronnie prowadzi do narastania zadłużenia w skali niemożliwej do opanowania, a w konsekwencji do paraliżu funkcjonowania systemu na poziomie lokalnym” – podkreślił ZPP w stanowisku.
mam/