Fot. Serwis Samorządowy PAP
Wydawanie mediów przez samorządy wpływa negatywnie na lokalną przestrzeń publiczną – napisał w stanowisku w sprawie ustawy medialnej Prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych Andrzej Andrysiak. Zaapelował też o udział w konsultacjach publicznych nad ustawą i przesyłanie do MKiDN stanowisk dotyczących wprowadzenia zakazu działalności medialnej dla samorządów.
Do 23 stycznia w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego trwają konsultacje publiczne projektu ustawy medialnej. W dokumencie tym zrezygnowano z wprowadzenia przepisów dotyczących zakazu prowadzenia działalności medialnej przez jednostki samorządu terytorialnego, które proponowano na etapie założeń do ustawy. Z brakiem tych ograniczeń nie zgadza się Prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych Andrzej Andrysiak, który zaapelował, by w ramach konsultacji przesyłać do MKiDN stanowiska z żądaniem przywrócenia zakazu dla samorządów.
„W ustawie medialnej miały się znaleźć zapisy dotyczące propagandy samorządowej, czyli ograniczenia wydawania mediów przez samorządy. To jest taka gangrena, która niszczy rynek lokalny” – powiedział Andrysiak na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Prezes SGL przedstawił też stanowisko wyrażające sprzeciw wobec braku zapisów ograniczających możliwość wydawania mediów przez samorządy i jednostki powiązane.
„Zgodnie ze skonsultowanymi ze stroną społeczną założeniami miały się tam znaleźć zapisy ograniczające możliwość wydawania mediów przez samorządy (tzw. media samorządowe, po ludzku propaganda samorządowa). Pod naciskiem lobby samorządowego i jednego z ministerstw wypadły. Ale mogą wrócić na etapie prac. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wciąż to ograniczenie popiera” – napisał Andrysiak.
W stanowisku, które przygotował w ramach konsultacji zaznaczył, że wydawanie mediów przez samorządy wpływa negatywnie na lokalną przestrzeń publiczną i ogranicza funkcję kontrolne mediów
„Samorządy (jako władza) nie są podmiotem wolności słowa, ograniczenie prawa prowadzenia działalności wydawniczej przez JST oraz jednostki powiązane nie ogranicza żadnych ich praw. Wszystko się dzieje za publiczne pieniądze, przez nikogo nie kontrolowane” – wskazał. „Ustawa medialna w obecnym kształcie nie jest neutralna dla mediów lokalnych, prowadzi do ich stopniowej degradacji lub likwidacji, uderza bezpośrednio w mieszkańców mniejszych miejscowości, osłabia demokrację lokalną i kontrolę obywatelską” – dodał.
Według Andrysiaka prowadzenie mediów przez władze lokalne jest sprzeczne z ideą Europejskiego Aktu Wolności Mediów (EMFA), który zobowiązuje państwa członkowskie do zapewnienia przejrzystości wszelkich stosowanych środków mogących mieć wpływ na pluralizm i niezależność mediów.
Korporacje samorządowe, które opiniowały założenia do ustawy medialnej wskazywały, że zamiast eliminować media samorządowe z przestrzeni publicznej, należy dążyć do zapewnienia ich przejrzystości, bezstronności i profesjonalizmu, zgodnie z zasadami wynikającymi z Europejskiego Aktu Wolności Mediów.
Według samorządowców ze Związku Miast Polskich w większości polskich gmin jedynymi mediami drukowanymi są gazety i biuletyny wydawane przez samorządy, „stanowiąc wiarygodne i dobrze odbierane przez lokalne społeczności źródło informacji”.
Natomiast Związek Gmin Wiejskich RP proponowane przepisy zakazujące jednostkom samorządu terytorialnego prowadzenia działalności medialnej uznał za próbę założenia knebla samorządom i wyalienowania ze strefy informacyjnej jednostek samorządu terytorialnego.
„Nie uważamy również, że JST są konkurentem dla innych komercyjnych podmiotów przekazujących informację w obszarze działania podmiotów samorządowych, a są raczej dla nich źródłem potwierdzonych informacji” – wskazał ZGW RP.
W założeniach do ustawy medialnej, które ostatecznie nie znalazły się w projekcie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wskazało, że „aktywna działalność jednostek samorządu terytorialnego ma negatywny wpływ na rynki mediów lokalnych. Obecność tzw. mediów samorządowych znacząco utrudnia, a często uniemożliwia istnienie pluralistycznych i niezależnych mediów lokalnych. Taka działalność jednostek samorządu terytorialnego powoduje, że społeczności lokalne są pozbawione mediów realizujących podstawowy obowiązek określony w art. 1 Prawa prasowego polegający na urzeczywistnianiu prawa obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej”.
mr/