Trafiają do nas osoby, które mają problem z zaklimatyzowaniem się, po kryzysie związanym z ucieczką z własnego kraju – mówi psycholog Marcin Osmólski
„Większość uchodźców, którzy do nas trafiają, to są osoby, które mają problem z zaklimatyzowaniem się w Polsce, po jakimś kryzysie związanym z faktem ucieczki z własnego kraju” – mówi Marcin Osmólski, psycholog w dziale pomocy specjalistycznej dz. Mokotów m.st. Warszawy.
Uchodźcy, którzy zgłaszają się do ośrodków pomocy społecznej teoretycznie powinni otrzymać takie samo wsparcie jak mieszkańcy danej miejscowości. Przykładowo, w ośrodku pomocy społecznej dzielnicy Mokotów m.st. Warszawa rodziny uchodźcze mogą liczyć na pomoc asystenta rodziny, a także psychologa.
Marcin Osmólski, psycholog w dziale pomocy specjalistycznej dz. Mokotów m.st. Warszawy podkreśla, że często osoby, które do niego trafiają pozostają w kryzysie psychologicznym po doświadczeniu traumy ucieczki ze swojego kraju, często z syndromem stresu pourazowego.
„Większość uchodźców, którzy do nas trafiają, to są osoby, które mają problem z zaklimatyzowaniem się w Polsce” – przyznaje Osmólski. Jego zdaniem w pracy z uchodźcami potrzebna jest „ciekawość klienta, czyli dopytywanie i nie zakładanie naszych litrów poznawczych, naszej kultury, ale szukanie mocnych stron klienta”.
„Należy pracować na jego zasobach i pomagać w wykorzystywaniu mocnych stron w codziennym życiu” – tłumaczy.
Przyznaje, że najtrudniejsza jest bariera językowa. „Pracuję w języku angielskim, ale często są trudności w komunikacji, wiele rzeczy trzeba dookoła tłumaczyć” – podkreśla. Tymczasem nauka języka polskiego przychodzi większości uchodźców w początkowym okresie pobytu w Polsce z trudnością. „Te osoby często są w szoku po przybyciu, pobyt w obozach dla uchodźców jest dla nich dosyć traumatycznym przeżyciem” – podkreśla Osmólski.
Olga Lesiak, asystent rodziny z OPS dz. Mokotów m.st. Warszawy podkreśla, że w pracy z uchodźcami podstawą jest edukacja m.in. o polskiej kulturze. Sama pracowała głównie z kobietami i dziećmi z Czeczenii, ale także z Wietnamu.
„Uchodźcy często nie do końca rozumieją wymagania naszych nauczycieli. Polska szkoła nie jest tak otwartą instytucją, jest bardziej konserwatywna, dlatego ważne jest przedstawienie tego jak funkcjonuje polska szkoła, jak wygląda prawo, jak wygląda system oceniania” – zauważa Lesiak.
Jej zdaniem, „potrzebne są szkolenia dla nauczycieli i pedagogów, żeby podchodzili z otwartością na drugiego człowieka”.
„Każda kultura ma swoją specyfikę, dzieci uchodźców do tej pory były w innym systemie oświatowym i dla nich to duża zmiana nie tylko związana z przeprowadzką, trudną sytuacją przed którą się uciekało, ale dochodzą też trudności językowe” – dodaje.
Zdaniem pracowników OPS dz. Mokotów m.st. Warszawa w ośrodkach pomocy społecznej powinna być jak najszersza oferta pomocy dla uchodźców.
O podejściu do pracy z uchodźcami i „dobrych praktykach” w tej dziedzinie dyskutowano podczas panelu „Oferta pomocy społecznej dla uchodźców” na konferencji dla organizacji pozarządowych pracujących z uchodźcami oraz instytucji, która odbyła się w dniach 11-12 kwietnia w Warszawie.
Podczas sesji poruszono tematykę instytucjonalnej pomocy społecznej dla uchodźców, która świadczona jest przez jednostki samorządu terytorialnego (WCPR, OPS). Eksperci, na co dzień świadczący pomoc cudzoziemcom przybliżyli najnowszą ofertą pomocową, a dyskusja dotyczyła roli pomocy społecznej jako systemie wspierającym integrację.
Organizatorem konferencji „Uchodźcy i migranci w Polsce” była Fundacja Batorego w ramach programu Obywatele dla Demokracji finansowanego z Funduszy EOG.
amk/ Serwis Samorządowy PAP