fot. PAP/Leszek Szymański
Propozycje przedstawione przez MEN są o wiele bardziej niekorzystne, niż przewidują to przepisy Kodeksu pracy, stanowią próbę obejścia przepisów powszechnego prawa pracy – zaznaczył w swojej negatywnej opinii Związek Nauczycielstwa Polskiego.
Związek Nauczycielstwa Polskiego przesłał do MEN opinię dotyczącą propozycji resortu w sprawie rozliczania godzin nadliczbowych. Jednocześnie Związek przedstawił własną propozycję dotyczącą wynagradzania nauczycieli za dodatkową pracę podczas wycieczek szkolnych.
„Związek Nauczycielstwa Polskiego stoi na stanowisku, że nie ma potrzeby nowelizowania ustawy Karta Nauczyciela odnośnie kwestii godzin nadliczbowych, ponieważ kierując się wykładnią prawa dokonaną w treści uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2025 r., należy dojść do wniosku, że w żadnej z zawartych tez orzeczenia nie wskazano konieczności nowelizacji pragmatyki nauczycielskiej, a jedynie wskazano na obowiązek stosowania norm kodeksowych o pracy w godzinach nadliczbowych”- zaznacza w swojej opinii ZNP
Zdaniem związku zaproponowana przez ministerstwo nowelizacja Karty nauczyciela wprowadza dowolność rozliczenia godzin nadliczbowych na zasadzie autorytatywnej decyzji dyrektora szkoły, wprowadza zasadę narzucania przez dyrektora szkoły rozliczania godzin nadliczbowych w czasie wolnym, jednak bez obowiązku zwiększenia wymiaru czasu wolnego o połowę i ustala stawkę wynagrodzenia za godziny nadliczbowe bez uwzględnienia odrębnego dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych.
mo/