fot. PAP/ Paweł Supernak
Podczas piątkowej konferencji prasowej ministra edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że resort pracuje już nad zmianą przepisów, które dadzą dyrektorom szkół większe kompetencje do reagowania w przypadku naruszenia zasad bezpieczeństwa.
Po atakach, jakie w ostatnich dniach miały miejsce w kilku szkołach, ministra edukacji zapowiedziała zmiany w prawie.
„Planujemy zmiany ustawowe które zwiększą bezpieczeństwo w szkołach, które dadzą większe narzędzia dyrektorom szkół do działania. W tej sprawie odbyły się już konsultacje z kuratorami, trwają konsultacje z radami dyrektorskimi szkół, zaprosiłam też związki zawodowe i w najbliższym czasie przedstawimy nowe przepisy na poziomie ustawowym lub rozporządzenia” – poinformowała Barbara Nowacka podczas konferencji prasowej.
Ministra edukacji podziękowała za aktywny udział w piątkowej akcji sprawdzającej policji a także nauczycielom, dyrektorom szkół oraz organom prowadzącym. W ponad 50 szkołach w piątek zdecydowano o odwołaniu zajęć.
„Kontrole policji w szkołach były działaniem potrzebnym i uspokajającym” – dodała Nowacka.
Ministra poprosiła wszystkich kuratorów oświaty, by odbyli spotkania z dyrektorami szkół i przypomnieli zasady bezpieczeństwa. Zaapelowała też do nauczycieli, aby w przyszłym tygodniu przeprowadzili z uczniami rozmowy na temat minionych wydarzeń, bezpieczeństwa i zdrowia psychicznego. Podkreśliła też, że dyrektorzy szkół i nauczyciele cyklicznie odbywają szkolenia i najlepiej wiedzą, w jaki sposób reagować w sytuacji zagrożenia. W działaniach edukacyjnych w szkołach mają pomóc policja oraz psychologowie i psychiatrzy.
Nowacka poinformowała, że kontynuowane będą treningi bezpieczeństwa, przygotowujące nauczycieli i uczniów na sytuacje kryzysowe.
Piątkowe kontrole policji w szkołach podsumował też minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński.
Poinformował, że kontroli poddano 15 tys. placówek, a w akcji brało udział 24 tys. policjantów.
Działania będą kontynuowane do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości.
Szef MSWiA podkreślił, że do tej pory nie potwierdziły się żadne doniesienia dotyczące wyzwania wśród uczniów.
„Nie będzie żadnego kompromisu, bo bezpieczeństwo najmłodszych jest kwestią najważniejszą” – zaznaczył.
Kierwiński uczulił też na niebezpieczny mechanizm naśladownictwa i zaapelował do wszystkich, by zgłaszali wszelkie budzące wątpliwości zachowania.
mo/