fot. PAP/ Albert Zawada
Propozycja zakładająca powiązanie nauczycielskich pensji ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce kosztowałaby ok. 40 mld zł w 2026 roku. W kolejnych latach kwota ta byłaby coraz większa. Ministerstwo finansów przyjęło zatem, że koszty wejścia w życie projektu ustawy stanowiłyby zbyt duże obciążenie dla budżetu państwa.
Stanowisko rządu w sprawie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela wyraził w odpowiedzi na interpelację poselską wiceminister edukacji Henryk Kiepura. Powołując się na wyliczenia resortu finansów poinformował, że przedstawione w obywatelskim projekcie rozwiązania byłyby zbyt dużym obciążeniem dla budżetu państwa.
„Minister finansów i gospodarki odnosząc się do obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela (druk nr 28), w brzmieniu proponowanym w poprawce poselskiej, wskazał na zbyt duże obciążenie budżetu państwa kosztami wejścia w życie projektu ustawy w projektowanym brzmieniu, mając na uwadze objęcie Polski procedurą nadmiernego deficytu” – wskazał Henryk Kiepura.
W odpowiedzi na interpelację wykazano skutki finansowe oszacowane dla 5 wariantów różnych możliwości osiągnięcia wskaźników udziału wynagrodzenia średniego w przeciętnym wynagrodzeniu w gospodarce narodowej, proponowanych w poprawce do projektu ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela. Pierwszy z nich zakładał wdrożenie proponowanych rozwiązań w 2026 r., natomiast kolejne warianty zakładały docelowe ich wdrożenie w późniejszych latach, poprzedzone stopniowym zwiększaniem średniego wynagrodzenia nauczycieli.
„Wówczas oszacowano, że skutek finansowy wdrożenia proponowanych rozwiązań w 2026 r. tylko w pierwszym roku proponowanej zmiany wynosiłby ok. 40 mld zł. Koszt ten w kolejnych latach, przy założeniach przyjętych przez wnioskodawców, systematycznie by wzrastał w sposób, na etapie projektu, niemożliwy do dokładnego oszacowania” – dodał Kiepura.
Jak wyjaśnia minister finansów, obowiązująca stabilizująca reguła wydatkowa, przewidziana w ustawie o finansach publicznych „wyznacza maksymalny limit wydatków budżetu państwa w kolejnych latach, zatem wszystkie wydatki planowane do poniesienia w ramach nowej inicjatywy ustawowej powinny uwzględniać ograniczenia zawarte w tej regulacji”.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez wiceministra edukacji, w resorcie trwają obecnie prace koncepcyjne i analityczne dotyczące zmian w zakresie systemu wynagradzania nauczycieli, w tym wprowadzenia mechanizmu corocznego podwyższania wynagrodzeń nauczycieli.
„Minister edukacji popiera stanowisko środowiska nauczycielskiego o potrzebie wprowadzenia ustawowych gwarancji poziomu płac tej grupy zawodowej. Muszą to być jednak mechanizmy wnikliwie przeanalizowane, biorąc pod uwagę długofalowe skutki dla budżetu państwa w określonych uwarunkowaniach, np. wspomnianą wyżej procedurę nadmiernego deficytu” – zaznaczył Kiepura.
Jednak jak podkreśla MEN, rozpoczęcie prac legislacyjnych nad zmianą systemu wynagradzania nauczycieli będzie możliwe dopiero po zakończeniu prac analitycznych i koncepcyjnych w tym zakresie oraz po zaakceptowaniu wypracowanej propozycji zmian w szczególności przez ministra finansów i gospodarki.
mo/