Fot. PAP/Lech Muszyński
Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ) odrzuca zarzuty Związku Gmin Wiejskich RP dotyczące rzekomego blokowania procesu wdrażania planów ogólnych gmin. Według GDOŚ, statystyki wskazują na wysoką dynamikę uzgodnień, a problemy wynikają często z zaszłości historycznych oraz braku wcześniejszych konsultacji ze strony samorządów.
Na początku lipca Związek Gmin Wiejskich RP skierował pismo do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, w którym ostrzegł o ryzyku niewykonania przez Polskę kamienia milowego KPO w zakresie reformy planowania przestrzennego. Zdaniem samorządowców winna temu jest praktyka uzgodnień planów ogólnych przez regionalne dyrekcje ochrony środowiska, która prowadzi do lawinowego wzrostu liczby postępowań i zwiększenia kosztów po stronie gmin. ZGWRP stoi na stanowisku, że wymogi RDOŚ wymuszają natychmiastową niespójność z obowiązującymi planami miejscowymi, co odwraca założoną przez ustawodawcę logikę sekwencyjnego wdrażania zmian (najpierw uchwalenie planu ogólnego wyznaczającego kierunki polityki przestrzennej, a następnie sukcesywna zmiana obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego).
GDOŚ w stanowisku przekazanym Serwisowi Samorządowemu PAP wskazał, że obecne problemy często wynikają z faktu, iż wiele miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego uchwalono przed wyznaczeniem obszarów Natura 2000 oraz przed rozpoznaniem cennych siedlisk przyrodniczych. Tymczasem obowiązujące przepisy, oparte na prawie unijnym, wymagają skutecznej ochrony tych zasobów i zachowania integralności obszarów chronionych.
Rzeczniczka GDOŚ Joanna Niedźwiecka przypomniała, że zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przy ustalaniu planu ogólnego (POG) gmina musi uwzględnić formy ochrony przyrody oraz ich otuliny. Wskazała przy tym, że obecnie formy ochrony przyrody zajmują blisko 40 proc. powierzchni lądowej Polski, dlatego rola RDOŚ w procesie planistycznym jest kluczowa dla zachowania zgodności z prawem.
Niedźwiecka podkreśliła także, że ustalenia planu ogólnego gminy powinny być aktualne na dzień nie wcześniejszy niż dzień wystąpienia o opinie i uzgodnienia.
Jednocześnie rzeczniczka przedstawiła dane, które w jej ocenie potwierdzają, że działania RDOŚ w żaden sposób nie utrudniają wykonania kamienia milowego KPO.
„Do końca czerwca 2026 r. wnioski o uzgodnienie projektu POG złożyło 1505 gmin. RDOŚ uzgodniły w tym czasie 1201 projektów, co stanowi zdecydowaną większość złożonych wniosków. W samym czerwcu 2026 r. odnotowano 16-procentowy wzrost liczby uzgodnień w stosunku do maja” – podkreśliła Niedźwiecka.
Rzeczniczka zwróciła przy tym uwagę na niskie zainteresowanie gmin konsultacjami przed oficjalnym wnioskiem o uzgodnienie planu.
„Na 200 dotychczasowych konsultacji ustaleń projektów POG tylko 10 odbyło się przed oficjalnym przekazaniem projektu POG do uzgodnienia, pozostałe nastąpiły po odmowie uzgodnienia” – zaznaczyła rzeczniczka.
1 lipca br. weszła w życie znowelizowana ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wydłużająca do 31 sierpnia czas na opracowanie nowych planów ogólnych, czyli cyfrowych dokumentów planistycznych, które zastąpią dotychczasowe studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.
Również z końcem sierpnia mija ostateczny termin złożenia do Komisji Europejskiej dokumentów potwierdzających osiągnięcie kamieni milowych wpisanych do KPO, wśród których jest realizacja reformy planistycznej. Jak wcześniej informowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Polska zobowiązała się, że do tego czasu plany ogólne przyjmie 50 proc. gmin.
Do tej pory plany ogólne uchwaliło tylko 347 na prawie 2,5 tys. gmin. Projekt planu ogólnego opublikowało prawie 1,4 tys. gmin. W 640 gminach prace nad planem są w toku, a w 118 nadal ich nie rozpoczęto.
mp/